Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Najlepiej przestac pic dwie godziny przed ostatnia dawka pente.
Aha, bardzo prawdopodobne, ze alkohol w polaczeniu z pente, powoduje powstanie zwiazku etylopentedronowego (ester), podobnie jak polaczenie kokainy z alkiem, ktory jest dosc euforyczny i w pewnym stopniu moze wtedy oddzialowywac na receptory serotoninowe.
A z połączenia etanol + pentedron nie wychodzi etylonorpentedron. Uzasadnienie tutaj.
jak dla mnie substancja warta uwagi.
wczoraj okolo 12 na testowano 20 mg w nochala - lekkie pobudzenie, nic wiecej
pozniej po godzinie 16 juz dawka wlasciwa czyli jak dla mnie przy zerowej tolerce to bylo 100 mg rowniez snifem
Wjazd max 10 min. pełnia po pół godziny. Nie wiem czy to stymulacja, bo na poczatku bylo tez raczej euforycznie. Chociaz sie w sumie nie znam :) Ogołnie fajnie sie gadalo, zwiekszona przyjemnosc ze sluchania muzykii, byla tez empatia, dosc duzy nieogar.
Ten stan potrwal do godziny 20, pozniej troche przeszlo i do czasu kolejnej porcji(ok 22) ogromna stymulacji i niemozliwosc siedzenia na miejscu.
około 22. 50 mg zostalo podane oralnie i w sumie podnioslo to tylko stymulacje ktora trwala do 12 rano! masakra, na niczym nie moglem sie skupic, jakos o 3 rano zaczalem miec strasznie ciekzie nogi, i takie miekkie w dotyku jakby krew tam nie miala sily doplynac. Bardzo chujowe uczucie, ktore zreszta mam do teraz. Brak innych objawow zjazdu, tylko kurwa nie moglem zasnac 14 godzin po ostatniej dawce. pospalem 3 godziny i wstalem wypoczety, tylko kurwa to krazenie i chujwa dluga stymulacja.
W trakcie testow jadlem troszke, jakies witaminki herbatka 2 piwa, woda.
Substancja ogolnie fajna, lepsza niz etkat dluzej dziala ale jakos mi bardziej szkodzi i zastanawiam sie nad dalszym spozyciem.
ide zaraz po żelazo bo objawy sa podobne do zespoluniespokojnych nog. Mam nadzieje ze pomoże, jesli tak to będzie cudo :P Pozdro
a przeglądałeś ten temat? Ze dwie strony wstecz pisałam swoje własne odczucia [koszmarne:)] po takiej samej dawce sniffem, z tym, że jestem osobą z dużą tolerką na ketony. nie wyobrażam sobie brać tyle przy jej braku, przecież wyraźnie zaznaczane było, że na początek 50 mg będzie ok.
@scr ma rację, po prostu przedawkowałeś. ale spoko, człowiek się na błędach uczy. ;) szkoda, że mogłeś tolerkę bezsensownie podbić przypadkowo.
primum non nocere
noithai pisze:Przy przedawkowaniu jednorazowym, nie ma mowy o zadnej tolerce na pente. W ogole to jest taki drug, ktory wywyoluje w znacznie mniejszym stopniu tolerancje, odnoszac sie do innych beta ketonow, moze dlatego, ze dosc dlugo dziala na DP. U mnie zaobserwowalem lekkie znudzenie sie ta substancja, musze na jakis czas odstawic, bo to rewelacyjny zwiazek i niechcialbym sie do niego zniechecac.
co do tolerki. zmieniłem zdanie też, albo połowicznie zmieniłem. wydaje mi się, żę bardzo szybko rośnie tolerka na niektóre objawy. albo po prostu to zaskoczenie z pierwszych kontaktów się nie pojawia, nie jest tak niesamowite, bo stan już znamy. natomiast będąc teraz w ciągu nieraz czułem przy 100mg działanie takie jak ma być. wszystko grało. tylko nie było nowe. było raczej czymś normalnym, codziennym ;) podobnie jak wyostrzone zmysły itp. ale działało.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

