----- off-top end
A ja od siebie dodam, jako że już półtora miesiąca nie piję i jestem prawie codziennie trzeźwy, iż te gorzkie małe skurwysyny to siedzą w głowie. Ostatnio pisałem w swoim wątku, że zleciał mi kolejny tydzień bez picia i ćpania, no i że zarzucam te kodę profilaktycznie (wiem jak to brzmi, ale wyjaśniam w swoim wątku). No i nie miałem ochoty na tę fazę tak jak opisałem, ale jak już zapłaciłem i zjadłem i poczułem to kurestwo na brzuchu, to miałem już trochę nadzieję, że wejdzie.
KURWA, NIE WIEM CZY KIEDYKOLWIEK SIĘ TAK ZGRZAŁEM kodeiną, NAWET PODBITĄ deksem
Na mnie ledwo co to gówno działa, jak jest efekt to max godzinny i ledwo wyczuwalny, a jak coś zjem albo pójdę coś załatwiać to znika od razu. Jak już coś zostaje to nieprzyjemne uczucie w brzuchu.
To pokazuje tylko, jak psychika działa na fazę, bo ustaliłem sobie w głowie, że za tydzień już nie będę tej kody brał, tylko będę robić tydzień za tygodniem 100% trzeźwo bez tego zakończenia weekendu. Czułem się już na tyle dobrze pewnie z trzeźwością, że już mi niepotrzebne te weekendy raczej. I KURWA JAK WTEDY ZGRZAŁO
Do godziny to to dopiero narastało, gdzie powinno już się skończyć normalnie. Takie 480 mg to w 95% przypadków działa albo wcale albo z 20x słabiej, a tu byłem jak uwalony majką tak co najmniej 100 mg, tylko do tego mogę to porównać.
Reakcja histaminowa potężna, ale bez nieprzyjemności, tj swędziało jak pojebane, jak wyszedłem coś załatwić to ludzie patrzyli jak na pojeba, bo nie mogłem wytrzymać dziesięciu sekund bez drapania się po twarzy. Ale dopóki delikatnie to robiłem i miałem na uwadze, żeby nie zrobić sobie otarć, to było to nawet przyjemne... No i to swędzenie zostało mi prawie dobę, gdzie czasami nawet w ogóle nie występuje
Najbardziej jednak zdziwiło mnie wejście na głowę, otumanienie jakieś, WTF, coś pomiędzy przyjebaniem dyso a byciem zalewanym euforią dopaminową po stimach. I chyba było to raczej to drugie, bo jakieś dziwne fale przechodziły przez moje ciało i zaciskały mi się cyklicznie mięśnie jak po pigule, no kurwa mać.
Czy ja trafiłem na jakiś turbotjokodin? Normalne dwie paczki i wygląd, smaku nie sprawdziłem bo połknąłem 32 szt na łyka jedyną słuszną metodą nie wywołującą obrzydzenia, bo smak mnie zawsze brzydził.
Nie jadłem nic takiego, co mogłoby mieć taki efekt. Możliwe, że 2h wcześniej wziąłem 500 disulfiramu i raportowałem już, że podbija mi on działanie kodeiny, ale po trzecim razie efekt zniknął lub zmalał do niezauważalnego, a to była jakaś eksplozja.
Próbowałem znaleźć czynniki za to odpowiedzialne, ale nic z tego. Nie wiadomo. Szkoda, bo strasznie chciałbym wiedzieć, co zaszło w mojej wątrobie, krwi i mózgu.
Skutek w każdym razie jest taki, że kusi ta bania najmocniej, akurat, kiedy miałem już zrezygnować z tych tableteczek tak, jak zrezygnowałem z każdej innej używki, świadomie sobie zostawiając tylko tą najmniej inwazyjną. Jebana kodeina. Kilkaset razy przez kilka lat i ani razu tak nie klepła suka.
----
@Ptaszyna Ptaszynko tutaj kluczowe jest, iż ibuprofen ma tak niską rozpuszczalność, że jak dobrze przesączysz bez dziury w filtrze i nie wlejesz sobie tego mleka do mordy, to sama zimna woda powinna go zawierać kilka razy mniej niż jedna tabletka. Po zrobieniu dobrej ekstrakcji nie ma co się obawiać zbytnio. Nie potrzebujesz IPP ani nic, bo inhibicja COX-1 będzie znikoma tutaj, ale jak masz dalsze obawy to śmiało pytaj i mnie oznaczaj.
Nie scalaj proszę moderator, bo tamten i tak jest w chuj długi post, a ten jest kompletnie o innych sprawach joł
I odnośnie sulfo i kody to też już naprawdę wiele razy było wyjaśniane i można użyć wyszukiwarki, pisałem niedawno o tym jak to wpływa na jelita, na moim profilu też możesz posty znaleźć, nie rzucaj pytań w powietrze, bo dostaniesz odpowiedzi typu "ja jem kilka lat i nic mi nie jest". Pytaj konkretne osoby albo wołaj jakieś publikacje żeby Ci wysłano.
Ja bym zrobił temat o wpływie sulfogwajakolu na bebechy, wpływie kodeiny na hormony, ale powiedzcie mi na chuj, skoro zrobiłem temat taki jak w linku poniżej, a wątek ogólny ciągle zalewany jest tymi samymi pytaniami, na które już lata temu padły odpowiedzi w FAQ albo w moim wątku.
poradnik-wzmacnianie-i-przedluzanie-dzi ... 75579.html
Jak ludzie mają wyjebane i nie chce im się poświęcić 10min na lekturę sprawdzonych FAQ/kompendium do których przez długi czas nikt się nie przyczepił i nie ma tam błędów i wszystko jest jasne... A wolą pytać chuj wie kogo w wątkach ogólnych, licząc nie wiadomo na co, na błędne odpowiedzi, czy na te same tysięczny raz? No to po co w ogóle na tym forum są kompetentni i inni ludzie chcący pomagać?
Ja mogę mieć wyjebane i nie zrobić takich tematów, sami się martwcie po latach co sulfogwajakol i reszta masy tabletkowej zrobiła Wam w bebechach czy co kodeina zrobiła z mózgiem i hormonami. I dobra już kończę pierdolić.
nie scalałbym gdyby treść posta drugiego znalazła się na następnej stronie, tak psuje wszystko co za chwilę wyjaśnię tylko zespawam te dwa posty /Mx
SEO (Search Engine Optimization) to robienie wszystkiego, żeby twoja strona była wyżej w wyszukiwarkach internetowych, kiedy ktoś czegoś szuka.
Jak masz stronę i chcesz, żeby ludzie na nią wchodzili — to musisz sprawić, żeby wyszukiwarki ją lubiły. SEO to zestaw trików i technik, które pomagają wyszukiwarce zrozumieć, że twoja strona jest spoko i warto ją pokazać ludziom na pierwszej stronie wyników.
1. Twórz tytuły tematów, które mówią, o co chodzi
Źle: „Pomocy!”
Dobrze: „Nie działa logowanie do forum po aktualizacji – phpBB 3.3.10”
➡ Wyszukiwarka pokazuje tytuły, a nie twoje żale.
2. Dbaj o treść posta – unikaj spamu i kopiowania z innych stron
Im więcej oryginalnych, sensownych wypowiedzi – tym lepiej roboty wyszukiwarek indeksują twoje forum.
➡ Kopiuj-wklej = mniej widoczności.
3. Korzystaj z tagów i kategorii
Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka typu „Ogólne”.
➡ Jasna struktura = lepsze SEO i wygoda dla ludzi.
4. Forum musi działać szybko i dobrze na telefonie
Używaj lekkich stylów, aktualizuj forum, użyj wtyczki do cache.
➡ Mobilni użytkownicy to większość — wyszukiwarki to widzą.
5. Linkuj do starszych tematów
Piszesz posta? Wklej link do powiązanego wątku.
➡ Więcej czasu na forum = lepsza pozycja.
6. Aktualizuj forum i usuwaj martwe linki
Nieaktualne linki = gorsze oceny w wynikach wyszukiwania.
➡ Sprawdzaj raz na miesiąc (są też boty i wtyczki do tego).
7. Forum musi żyć – zachęcaj ludzi do pisania
Dodaj nagrody, rangi, reputację, „like” pod postami.
➡ Im więcej aktywności, tym lepiej dla SEO.
Dlatego nie są to moje chore ambicje czy nadużywanie 'władzy' jest to dbanie o indeksowanie forum jak najwyżej w wyszukiwarkach internetowych. Nie każę wam pisać postów typowo pod SEO, bo było by to raz, że chore, dwa zahaczało by o łamanie regulaminu, gdzie zabraniam użytkownikom wolności słowa - w życiu, na tym się to forum opiera, żadne miejsce w którym głównym językiem jest język Polski nie ma takiej wolności słowa jak u nas.
Dlatego proszę raz jeszcze o stosowanie się do tematów ogólnych jako tematów ogólnych, knajpianych jako knajpianych.
a, dlaczego ludzie nadal wchodzą i się pytają? no właśnie dlatego, że jak wpiszą w wyszukiwarce internetowej to im wychodzi wątek ogólny, a nie ładnie wypozycjonowane pod SEO FAQ, also ludzie zrobili się wygodni i oczekują odpowiedzi na istniejące pytania i imo nawet warto to powtarzać, akceptować posty pytające o to samo i odpowiadać nawet tak samo, mentalu ludzi nie zmienimy, ale na SEO jak najbardziej mamy wpływ, a to wyłącznie my - moderatorzy mamy wpływ jak ono wygląda.
@Ptaszyna że tak powiem, mamy już kilka wpisów na forumowym cmentarzu przez sulfogównno bo komuś pękły wrzody na żołądku, nie koniecznie czy chlał czy nie, więc ewidentnie jest niszczący dla bebechów, tak jak koda dla mózgu i całej Twojej gospodarki hormonalnej którą bierze w garść i rozsypuje o podłogę.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Dlatego ja pytałem, czy jest może ktoś kto nie wali z alko. Bo większosc osób pije, lub wali jeszcze coś. Ja np nie pije w ogóle alko, totalnie.
I dlatego szukałem, czy jest przypadek, że komuś samo sulfo bez mixu rozjebalo coś w bebechach, bo opracowań na ten temat i tak nie ma, tj nie robią badań o takich dawkach jakie my walimy.
No, ale lepiej zeżre to thio co mi zostało i za twoją rada się przerzuce na Nurofen plus, bo przezorny zawsze ubezpieczony. Tylko teraz kurwa wyjdzie jeszcze drożej, bo tam jest 12,5 mg kody na tabsa. Ja jebie. Chore ceny.
@Merx no i rozwiales moje wątpliwości. Czyli jednak sulfosyf nie jest jak "ostre przyprawy" jak niektórzy pisali skoro rozkurwil już jakieś bebechy. Pytanie tylko czy rzeczywiście ci ludzie byli wolni od alko, bo jak znam polskie realia to wiemy jak jest hehe "jedno piwko na wieczór to nie picie przecież, to jak abstynencja".
Powiem Ci tak, że jedni mówią tak, a drudzy tak, to można sobie w dupę wsadzić, bo opinii niektórych nie ma co brać pod uwagę. Nie trzeba badań, żeby to stwierdzić, jak po większych ilościach brzuch piecze, sra się krwią i nie tylko. Są na to bardziej odporne osoby i mniej i to jest fakt, wielu to rozwali bebechy. Zresztą żołądek to jedno, a jelita to kolejna sprawa. Zaburzenia tam, to zaburzenia wszędzie — nastrój, odporność, choroby metaboliczne, bezsenność, w dłuższej perspektywie nawet choroby krążenia i wszystko inne.
Znowu powtórzę, żeby ktokolwiek to czyta, wygooglował sobie "jelita drugi mózg" oraz "jak ważna jest mikroflora jelitowa".
Wrzody na żołądku to ból i zagrożenie, że to jebnie, ale dopóki nie jebnie, to jest w miarę okej. Za to cała ta masa tabletkowa robi z jelitami taki rozpierdol, że głowa mała i mnóstwo skutków brania tych tabletek wychodzi powoli i z czasem. Tu gorzej śpisz, tam spada Ci nastrój za dnia i tego nie zauważasz, obzerac się zaczynasz bo brakuje Ci mikroelementów gdyż jelita nie wchłaniają już tak dobrze... Potem od tej kijowej diety i tabletek siada odporność, gospodarka hormonalna, wszystko kurwa po kolei. Czujesz się na co dzień kilka razy gorzej niż czulbys się gdybyś nigdy tych tabletek nie brał, a nawet o tym nie wiesz, bo to się dzieje powoli.
Czy to nie jest wystarczająco problemów? Moje jelita wracały grubo ponad rok do jako takiej normy, w sensie normalnej konsystencji i zapachu stolca i dopiero po ponad roku zacząłem się czuć mniej ciężki, obzerac po nocach i takie tam... A prawda jest taka, że to tylko swoimi zmysłami stwierdzam, bo regeneracja tam w środku pewnie jeszcze trwa albo nigdy nie wróci do normy.
Nie wiem jak często jesz Thiocodin, ale sama kodeina już miesza w organizmie na tyle, że nie warto dorzucać tej masy tabletkowej całej i przejść na N+ @Ptaszyna. Oczywiście najbardziej to polecam nie brać kodeiny w ogóle, no ale jeśli już musisz, to tej Thiocodin to jest zło. Zresztą ta sama dawka N+ działa lepiej, mocniej (krócej co prawda) ale sam efekt że nie zresz tyle syfu, a wodę z kodeiną to o wiele lepszy efekt, niż rozpuszczony Thiocodin nawet. Bez efektu strucia, itd. Pozdro.
Ja wale rzadko, jak pisałem raz na kilka tygodni, ale w tamtym temacie o typie co wylądował w szpitalu też były wpisy, że okazyjnym się coś stało, a autor podobno po półtorej miecha przerwy zajebał, a i tak wysiadła trzustka.
Te syropy i Neoazarina to też ponoć nie do końca dobrze. Neoazarina ma tymol, a syropki są ekstrahowane na etanolu. To jeszcze gorzej chyba niż sulfo, ale ja nie wiem to ktoś musi się wypowiedziec.
Poza tym ja nie próbowałem tego nigdy kupować, ale pewnie w wielu aptekach jak robisz obchód to domyślam się, że tych mniej sztampowych preparatów to nie będzie. Nawet z Antkiem kiedyś był problem, że nie mogłem tego nigdzie dostać, a thioco niestety zawsze jest.
15 ml zawiera 12g cukru na każde 50 mg kodeiny, czyli prawie 50 g cukru na te 200 mg, dużo to to nie jest, a jak duża puszka energetyka. Poza tym etanol, do 5% w butelce, o czym też nie napisałeś.
Jakby ktoś chciał przyjąć 480 mg kodeiny z tego syropu, a byliby tacy wariaci, to by przyjebali ponad 100 g sacharozy, kurwa mać. Szczęście, że większość by się porzygała, ale nie wszyscy, no i co to robi z wątrobą i trzustką, jak myślisz?
"Można pić bez żadnej ekstrakcji" i "bardziej się opłaca" to debilne stwierdzenia i dobrze, że post został usunięty.
Nie wygrywa to ani z Antkiem, ani z Thiocodinem, a co dopiero z ekstraktem z N+
Dotyczy to wszystkich użytkowników w tym wątku, ja już nie jestem moderatorem wyłącznie działu opio, jestem odpowiedzialny również za: prawo, stymulanty, S+, moderację czatu, moderację memów, pomoc w deweloperce całego [h], pewnie coś ominąłem już tyle się tego nazbierało, a zakładam, że będzie więcej.
Real talk, kategoria zgłoszenia może być obojętna imo, ważne, żeby dostać powiadomienie, bo ja już muszę wyłączać powiadomienia o nowych postach w danym temacie, bo wchodzę po godzinie na forum i mam over 50 powiadomień nowych. :v
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
01 maja 2025DobryWujas pisze: Witaj @marc3duicer!
A wyjaśnisz mi gdzie Ty tu widzisz potencjał?
To tak jakbyś miętę wypił do tej kody. Jednak zawsze lepiej niż kola!
https://www.gedeonrichter.pl/ostroznie-z-dziurawcem/
"Dziurawiec wpływa również na metabolizm wątrobowy wielu leków – zmniejsza stężenie statyn, glikokortykosteroidów, opiatów, sildenafilu i losartanu."
Czyli nie brać tego m.in. na odstawce, a na pewno bym uważał
dawaj źródło skąd to masz
Pij eter, będziesz wielki
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
