Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1140 z 1155
  • 1764 / 593 / 0
No i elegancko Merksiu, bo wartościowe posty giną w tym zalewie kilkuosobowej knajpki i na chuj się nieraz z czymś produkować w sumie XD chociaż i tak wątki ogólne to jest pół-knajpa z zadawaniem tych samych pytań tysiąc razy i może kilka postów na sto stron się trafi, które by nie pasowały lepiej do innego wątku. Administracja mogłaby sprecyzować do czego są te wątki ogólne, bo dyskusja o kodeinie to wiesz... Albo knajpowe pitolenie albo ciekawe rzeczy, które się nadają na osobny temat. Jak masz jakieś sztywne ramy co tu ma być @Merx albo ktoś inny to przedstawcie to mniej więcej, żeby nie było niejasności.

----- off-top end

A ja od siebie dodam, jako że już półtora miesiąca nie piję i jestem prawie codziennie trzeźwy, iż te gorzkie małe skurwysyny to siedzą w głowie. Ostatnio pisałem w swoim wątku, że zleciał mi kolejny tydzień bez picia i ćpania, no i że zarzucam te kodę profilaktycznie (wiem jak to brzmi, ale wyjaśniam w swoim wątku). No i nie miałem ochoty na tę fazę tak jak opisałem, ale jak już zapłaciłem i zjadłem i poczułem to kurestwo na brzuchu, to miałem już trochę nadzieję, że wejdzie.

KURWA, NIE WIEM CZY KIEDYKOLWIEK SIĘ TAK ZGRZAŁEM kodeiną, NAWET PODBITĄ deksem

Na mnie ledwo co to gówno działa, jak jest efekt to max godzinny i ledwo wyczuwalny, a jak coś zjem albo pójdę coś załatwiać to znika od razu. Jak już coś zostaje to nieprzyjemne uczucie w brzuchu.

To pokazuje tylko, jak psychika działa na fazę, bo ustaliłem sobie w głowie, że za tydzień już nie będę tej kody brał, tylko będę robić tydzień za tygodniem 100% trzeźwo bez tego zakończenia weekendu. Czułem się już na tyle dobrze pewnie z trzeźwością, że już mi niepotrzebne te weekendy raczej. I KURWA JAK WTEDY ZGRZAŁO 😮😮😮😮😮

Do godziny to to dopiero narastało, gdzie powinno już się skończyć normalnie. Takie 480 mg to w 95% przypadków działa albo wcale albo z 20x słabiej, a tu byłem jak uwalony majką tak co najmniej 100 mg, tylko do tego mogę to porównać.

Reakcja histaminowa potężna, ale bez nieprzyjemności, tj swędziało jak pojebane, jak wyszedłem coś załatwić to ludzie patrzyli jak na pojeba, bo nie mogłem wytrzymać dziesięciu sekund bez drapania się po twarzy. Ale dopóki delikatnie to robiłem i miałem na uwadze, żeby nie zrobić sobie otarć, to było to nawet przyjemne... No i to swędzenie zostało mi prawie dobę, gdzie czasami nawet w ogóle nie występuje 🤨 w ciągu pierwszych 2h działania poszło łącznie 5 x 50 mg difenhydraminy, ale nie dało to nic a nic i szkoda, że nie miałem lewocetyryzyny, ciekawi mnie, czy cokolwiek by dała.

Najbardziej jednak zdziwiło mnie wejście na głowę, otumanienie jakieś, WTF, coś pomiędzy przyjebaniem dyso a byciem zalewanym euforią dopaminową po stimach. I chyba było to raczej to drugie, bo jakieś dziwne fale przechodziły przez moje ciało i zaciskały mi się cyklicznie mięśnie jak po pigule, no kurwa mać.

Czy ja trafiłem na jakiś turbotjokodin? Normalne dwie paczki i wygląd, smaku nie sprawdziłem bo połknąłem 32 szt na łyka jedyną słuszną metodą nie wywołującą obrzydzenia, bo smak mnie zawsze brzydził.

Nie jadłem nic takiego, co mogłoby mieć taki efekt. Możliwe, że 2h wcześniej wziąłem 500 disulfiramu i raportowałem już, że podbija mi on działanie kodeiny, ale po trzecim razie efekt zniknął lub zmalał do niezauważalnego, a to była jakaś eksplozja.

Próbowałem znaleźć czynniki za to odpowiedzialne, ale nic z tego. Nie wiadomo. Szkoda, bo strasznie chciałbym wiedzieć, co zaszło w mojej wątrobie, krwi i mózgu.

Skutek w każdym razie jest taki, że kusi ta bania najmocniej, akurat, kiedy miałem już zrezygnować z tych tableteczek tak, jak zrezygnowałem z każdej innej używki, świadomie sobie zostawiając tylko tą najmniej inwazyjną. Jebana kodeina. Kilkaset razy przez kilka lat i ani razu tak nie klepła suka.

----

@Ptaszyna Ptaszynko tutaj kluczowe jest, iż ibuprofen ma tak niską rozpuszczalność, że jak dobrze przesączysz bez dziury w filtrze i nie wlejesz sobie tego mleka do mordy, to sama zimna woda powinna go zawierać kilka razy mniej niż jedna tabletka. Po zrobieniu dobrej ekstrakcji nie ma co się obawiać zbytnio. Nie potrzebujesz IPP ani nic, bo inhibicja COX-1 będzie znikoma tutaj, ale jak masz dalsze obawy to śmiało pytaj i mnie oznaczaj.

Nie scalaj proszę moderator, bo tamten i tak jest w chuj długi post, a ten jest kompletnie o innych sprawach joł

I odnośnie sulfo i kody to też już naprawdę wiele razy było wyjaśniane i można użyć wyszukiwarki, pisałem niedawno o tym jak to wpływa na jelita, na moim profilu też możesz posty znaleźć, nie rzucaj pytań w powietrze, bo dostaniesz odpowiedzi typu "ja jem kilka lat i nic mi nie jest". Pytaj konkretne osoby albo wołaj jakieś publikacje żeby Ci wysłano.

Ja bym zrobił temat o wpływie sulfogwajakolu na bebechy, wpływie kodeiny na hormony, ale powiedzcie mi na chuj, skoro zrobiłem temat taki jak w linku poniżej, a wątek ogólny ciągle zalewany jest tymi samymi pytaniami, na które już lata temu padły odpowiedzi w FAQ albo w moim wątku.

poradnik-wzmacnianie-i-przedluzanie-dzi ... 75579.html

Jak ludzie mają wyjebane i nie chce im się poświęcić 10min na lekturę sprawdzonych FAQ/kompendium do których przez długi czas nikt się nie przyczepił i nie ma tam błędów i wszystko jest jasne... A wolą pytać chuj wie kogo w wątkach ogólnych, licząc nie wiadomo na co, na błędne odpowiedzi, czy na te same tysięczny raz? No to po co w ogóle na tym forum są kompetentni i inni ludzie chcący pomagać?

Ja mogę mieć wyjebane i nie zrobić takich tematów, sami się martwcie po latach co sulfogwajakol i reszta masy tabletkowej zrobiła Wam w bebechach czy co kodeina zrobiła z mózgiem i hormonami. I dobra już kończę pierdolić.

nie scalałbym gdyby treść posta drugiego znalazła się na następnej stronie, tak psuje wszystko co za chwilę wyjaśnię tylko zespawam te dwa posty /Mx
  • 1717 / 518 / 0
Ok, dlaczego zależy mi na trzymanie się stricte założeń wątku?

SEO (Search Engine Optimization) to robienie wszystkiego, żeby twoja strona była wyżej w wyszukiwarkach internetowych, kiedy ktoś czegoś szuka.

Jak masz stronę i chcesz, żeby ludzie na nią wchodzili — to musisz sprawić, żeby wyszukiwarki ją lubiły. SEO to zestaw trików i technik, które pomagają wyszukiwarce zrozumieć, że twoja strona jest spoko i warto ją pokazać ludziom na pierwszej stronie wyników.

📈 Jak poprawić SEO na forum (phpBB) – krótki poradnik

1. Twórz tytuły tematów, które mówią, o co chodzi
Źle: „Pomocy!”
Dobrze: „Nie działa logowanie do forum po aktualizacji – phpBB 3.3.10”
➡ Wyszukiwarka pokazuje tytuły, a nie twoje żale.

2. Dbaj o treść posta – unikaj spamu i kopiowania z innych stron
Im więcej oryginalnych, sensownych wypowiedzi – tym lepiej roboty wyszukiwarek indeksują twoje forum.
➡ Kopiuj-wklej = mniej widoczności.

3. Korzystaj z tagów i kategorii
Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka typu „Ogólne”.
➡ Jasna struktura = lepsze SEO i wygoda dla ludzi.

4. Forum musi działać szybko i dobrze na telefonie
Używaj lekkich stylów, aktualizuj forum, użyj wtyczki do cache.
➡ Mobilni użytkownicy to większość — wyszukiwarki to widzą.

5. Linkuj do starszych tematów
Piszesz posta? Wklej link do powiązanego wątku.
➡ Więcej czasu na forum = lepsza pozycja.


6. Aktualizuj forum i usuwaj martwe linki
Nieaktualne linki = gorsze oceny w wynikach wyszukiwania.
➡ Sprawdzaj raz na miesiąc (są też boty i wtyczki do tego).

7. Forum musi żyć – zachęcaj ludzi do pisania
Dodaj nagrody, rangi, reputację, „like” pod postami.
➡ Im więcej aktywności, tym lepiej dla SEO.

Dlatego nie są to moje chore ambicje czy nadużywanie 'władzy' jest to dbanie o indeksowanie forum jak najwyżej w wyszukiwarkach internetowych. Nie każę wam pisać postów typowo pod SEO, bo było by to raz, że chore, dwa zahaczało by o łamanie regulaminu, gdzie zabraniam użytkownikom wolności słowa - w życiu, na tym się to forum opiera, żadne miejsce w którym głównym językiem jest język Polski nie ma takiej wolności słowa jak u nas.

Dlatego proszę raz jeszcze o stosowanie się do tematów ogólnych jako tematów ogólnych, knajpianych jako knajpianych.

a, dlaczego ludzie nadal wchodzą i się pytają? no właśnie dlatego, że jak wpiszą w wyszukiwarce internetowej to im wychodzi wątek ogólny, a nie ładnie wypozycjonowane pod SEO FAQ, also ludzie zrobili się wygodni i oczekują odpowiedzi na istniejące pytania i imo nawet warto to powtarzać, akceptować posty pytające o to samo i odpowiadać nawet tak samo, mentalu ludzi nie zmienimy, ale na SEO jak najbardziej mamy wpływ, a to wyłącznie my - moderatorzy mamy wpływ jak ono wygląda.

@Ptaszyna że tak powiem, mamy już kilka wpisów na forumowym cmentarzu przez sulfogównno bo komuś pękły wrzody na żołądku, nie koniecznie czy chlał czy nie, więc ewidentnie jest niszczący dla bebechów, tak jak koda dla mózgu i całej Twojej gospodarki hormonalnej którą bierze w garść i rozsypuje o podłogę.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 505 / 101 / 0
@LeszekSmieszek Nie denerwuj się. Ja czytałem ten temat. Po prostu dalej nie wiem, bo zdania są podzielone na temat tego sulfo. Jedni piszą, że drudzy pierdolą, a ty zrobiłeś fajne opracowanie, tylko chodzi o to, że nie ma badań..

Dlatego ja pytałem, czy jest może ktoś kto nie wali z alko. Bo większosc osób pije, lub wali jeszcze coś. Ja np nie pije w ogóle alko, totalnie.

I dlatego szukałem, czy jest przypadek, że komuś samo sulfo bez mixu rozjebalo coś w bebechach, bo opracowań na ten temat i tak nie ma, tj nie robią badań o takich dawkach jakie my walimy.

No, ale lepiej zeżre to thio co mi zostało i za twoją rada się przerzuce na Nurofen plus, bo przezorny zawsze ubezpieczony. Tylko teraz kurwa wyjdzie jeszcze drożej, bo tam jest 12,5 mg kody na tabsa. Ja jebie. Chore ceny.

@Merx no i rozwiales moje wątpliwości. Czyli jednak sulfosyf nie jest jak "ostre przyprawy" jak niektórzy pisali skoro rozkurwil już jakieś bebechy. Pytanie tylko czy rzeczywiście ci ludzie byli wolni od alko, bo jak znam polskie realia to wiemy jak jest hehe "jedno piwko na wieczór to nie picie przecież, to jak abstynencja".
  • 1764 / 593 / 0
Nie denerwuję się, a już na pewno nie na Ciebie. Jestem trochę zniesmaczony po prostu takim zachowaniem i nie mówię o Tobie konkretnie, tylko ogólnie o tym temacie. Ćpać tabletki opakowaniami a nie zadać sobie trudu dowiedzieć się co to zrobi z organizmem itd., dorośli ludzie, kurde, eh. Ale dobra, nieważne.

Powiem Ci tak, że jedni mówią tak, a drudzy tak, to można sobie w dupę wsadzić, bo opinii niektórych nie ma co brać pod uwagę. Nie trzeba badań, żeby to stwierdzić, jak po większych ilościach brzuch piecze, sra się krwią i nie tylko. Są na to bardziej odporne osoby i mniej i to jest fakt, wielu to rozwali bebechy. Zresztą żołądek to jedno, a jelita to kolejna sprawa. Zaburzenia tam, to zaburzenia wszędzie — nastrój, odporność, choroby metaboliczne, bezsenność, w dłuższej perspektywie nawet choroby krążenia i wszystko inne.
Znowu powtórzę, żeby ktokolwiek to czyta, wygooglował sobie "jelita drugi mózg" oraz "jak ważna jest mikroflora jelitowa".

Wrzody na żołądku to ból i zagrożenie, że to jebnie, ale dopóki nie jebnie, to jest w miarę okej. Za to cała ta masa tabletkowa robi z jelitami taki rozpierdol, że głowa mała i mnóstwo skutków brania tych tabletek wychodzi powoli i z czasem. Tu gorzej śpisz, tam spada Ci nastrój za dnia i tego nie zauważasz, obzerac się zaczynasz bo brakuje Ci mikroelementów gdyż jelita nie wchłaniają już tak dobrze... Potem od tej kijowej diety i tabletek siada odporność, gospodarka hormonalna, wszystko kurwa po kolei. Czujesz się na co dzień kilka razy gorzej niż czulbys się gdybyś nigdy tych tabletek nie brał, a nawet o tym nie wiesz, bo to się dzieje powoli.

Czy to nie jest wystarczająco problemów? Moje jelita wracały grubo ponad rok do jako takiej normy, w sensie normalnej konsystencji i zapachu stolca i dopiero po ponad roku zacząłem się czuć mniej ciężki, obzerac po nocach i takie tam... A prawda jest taka, że to tylko swoimi zmysłami stwierdzam, bo regeneracja tam w środku pewnie jeszcze trwa albo nigdy nie wróci do normy.

Nie wiem jak często jesz Thiocodin, ale sama kodeina już miesza w organizmie na tyle, że nie warto dorzucać tej masy tabletkowej całej i przejść na N+ @Ptaszyna. Oczywiście najbardziej to polecam nie brać kodeiny w ogóle, no ale jeśli już musisz, to tej Thiocodin to jest zło. Zresztą ta sama dawka N+ działa lepiej, mocniej (krócej co prawda) ale sam efekt że nie zresz tyle syfu, a wodę z kodeiną to o wiele lepszy efekt, niż rozpuszczony Thiocodin nawet. Bez efektu strucia, itd. Pozdro.
  • 505 / 101 / 0
@LeszekSmieszek Czy mógłbyś mi napisać na priv jak zrobić ta ekstrakcję z Nurofen plus? Czytałem twój temat, ale jest tam o Antku i podbijaniu glutationu, ale nie ma o Nurofenie, wybacz jeśli gdzieś w tym gąszczu informacji to przeoczyłem.

Ja wale rzadko, jak pisałem raz na kilka tygodni, ale w tamtym temacie o typie co wylądował w szpitalu też były wpisy, że okazyjnym się coś stało, a autor podobno po półtorej miecha przerwy zajebał, a i tak wysiadła trzustka.

Te syropy i Neoazarina to też ponoć nie do końca dobrze. Neoazarina ma tymol, a syropki są ekstrahowane na etanolu. To jeszcze gorzej chyba niż sulfo, ale ja nie wiem to ktoś musi się wypowiedziec.

Poza tym ja nie próbowałem tego nigdy kupować, ale pewnie w wielu aptekach jak robisz obchód to domyślam się, że tych mniej sztampowych preparatów to nie będzie. Nawet z Antkiem kiedyś był problem, że nie mogłem tego nigdzie dostać, a thioco niestety zawsze jest.
  • 1764 / 593 / 0
Edit: to jest odpowiedź na post o syropie sosnowym od Aflofarm

15 ml zawiera 12g cukru na każde 50 mg kodeiny, czyli prawie 50 g cukru na te 200 mg, dużo to to nie jest, a jak duża puszka energetyka. Poza tym etanol, do 5% w butelce, o czym też nie napisałeś.

Jakby ktoś chciał przyjąć 480 mg kodeiny z tego syropu, a byliby tacy wariaci, to by przyjebali ponad 100 g sacharozy, kurwa mać. Szczęście, że większość by się porzygała, ale nie wszyscy, no i co to robi z wątrobą i trzustką, jak myślisz?

"Można pić bez żadnej ekstrakcji" i "bardziej się opłaca" to debilne stwierdzenia i dobrze, że post został usunięty.

Nie wygrywa to ani z Antkiem, ani z Thiocodinem, a co dopiero z ekstraktem z N+ 🙆 i nie róbcie tak, bo nawet jak cudem by taka ilość syropu nie szkodziła, to cukier i etanol na tyle zaburzą Wam "fazę" że się będziecie czuć jak gówno.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2025 przez WladyslawWygiello, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1717 / 518 / 0
@LeszekSmieszek tylko błagam zgłaszaj posty co do których istnieją zastrzeżenia co do jego treści, naprawdę W CHUJ ułatwia to robotę.

Dotyczy to wszystkich użytkowników w tym wątku, ja już nie jestem moderatorem wyłącznie działu opio, jestem odpowiedzialny również za: prawo, stymulanty, S+, moderację czatu, moderację memów, pomoc w deweloperce całego [h], pewnie coś ominąłem już tyle się tego nazbierało, a zakładam, że będzie więcej.

Real talk, kategoria zgłoszenia może być obojętna imo, ważne, żeby dostać powiadomienie, bo ja już muszę wyłączać powiadomienia o nowych postach w danym temacie, bo wchodzę po godzinie na forum i mam over 50 powiadomień nowych. :v
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 139 / 12 / 0
Po przerwie 10 dniowej na 10g fety koda faktycznie działa lepiej i jak to zawsze jest za pierwszym razem po przerwie raczej średnio działa choć może to wymęczenie... Kurde męczy/wkurwia to latanie po aptekach. Spróbuje przesiadki do tramwaju bo z feta to niewypał, gram dziennie i wymęczenie pod koniec. No i faza nie moja bajka. Jak nie tram to może alfa bo krótko działa i nie wali po serotoninie jak reszta bk.
  • 3 / / 0
01 maja 2025DobryWujas pisze:
Witaj @marc3duicer!

A wyjaśnisz mi gdzie Ty tu widzisz potencjał?
To tak jakbyś miętę wypił do tej kody. Jednak zawsze lepiej niż kola!
Już tłumaczę. Dziurawiec jest inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny, norepinefryny oraz słabym MAOI. Stąd teoretycznie może przedłużać wysoki poziom 5-htp oraz katecholamin spowodowany aktywacją receptorów opioidowych. Generalnie rzeczywiście efekt był lepszy niż po samej kodzie w tej samej dawce.
  • 272 / 26 / 0
No właśnie chyba nie, tak to raczej nie działa, nie mam czasu teraz tego szukać (i nie poziom 5htp tylko samej serotoniny jesli juz)

https://www.gedeonrichter.pl/ostroznie-z-dziurawcem/

"Dziurawiec wpływa również na metabolizm wątrobowy wielu leków – zmniejsza stężenie statyn, glikokortykosteroidów, opiatów, sildenafilu i losartanu."

Czyli nie brać tego m.in. na odstawce, a na pewno bym uważał

dawaj źródło skąd to masz
ehee
Pij eter, będziesz wielki
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1140 z 1155
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.