Tytoń ma osobny dział → >LINK<
- zaraz po kawie robię klocka, albo raczej zaprawę do klejenia ścian (śmierdzi okrutnie, okrutniej niż kac kupa i konsystencji nie jest normalnej)
- jeśli powiedzmy wypiję 3 to pojawia mi się na oczach hmmm... ciężko to nazwać, ale taka poświata jakbym patrzył na słońce, przez co nie mogę czytać, pisać, ani robić nic precyzyjnego, która utrzymuje się dopóki nie pójdę spać na kilka godzin
Co do reszty objawów to już znalazłem że ból głowy i drżenie rąk są normalne gdy się przesadzi.
aidisid pisze: - zaraz po kawie robię klocka, albo raczej zaprawę do klejenia ścian (śmierdzi okrutnie, okrutniej niż kac kupa i konsystencji nie jest normalnej)
aidisid pisze:- jeśli powiedzmy wypiję 3 to pojawia mi się na oczach hmmm... ciężko to nazwać, ale taka poświata jakbym patrzył na słońce, przez co nie mogę czytać, pisać, ani robić nic precyzyjnego, która utrzymuje się dopóki nie pójdę spać na kilka godzin
aidisid pisze: Co do reszty objawów to już znalazłem że ból głowy i drżenie rąk są normalne gdy się przesadzi.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Napisałem bo pomyślałem że ktoś się mógł z czymś takim zetknąć na własnej skórze.
Gówniana sytuacja :-D
W "Dwóch i pół" fajnie babka powiedziała.
-Dobra idę na tron bo kawa chce wyjść.
^.^
Także sądzę iż to normalne, bo też tak mam.
Kawa jest zaje***** .
Mam pytanie, ktoś tu napisał że kawa ma porównywalną euforie co metkat. serio:? Myślałem że metkat to taki wybuch zajebistości aż skaczesz z radości... a tu tylko takie cuś :D? LOOL
W dużych ilościach nadciśnienie i tachykardia, trzęsące się łapy. Rozdrażnienie i wahania nastroju. Przy przedawkowaniu doświadczyłem lekkiej psychozy, lęk, problemy w rozmowie z ludźmi. Z racji, iż jest stymulantem spala tkankę tłuszczową. Kiedyś słyszałem plotki u kulturystów, że regularnie stosowana w małych ilościach działa lepiej niż efedryna(jako spalacz tłuszczu i stymulant)
Przy regularnym zażywaniu wystąpiło uzależnienie psychiczne jak i lekkie fizyczne- ból głowy ustępujący po kawce, słabe bóle brzucha, zaparcia. Pojawiły się też podkrążone oczy i doły po oczami(ale to chyba nie od kawy)
O dziwo kawa z mlekiem działa u mnie przeczyszczająco(aż dupa piecze hehehe:) ). Bez mleka nie daje tego efektu. Czym jest to spowodowane? Laktozę trawię i to bardzo dobrze.
PS. napisane z mojego doświadczenia.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
