Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 6 z 47
  • 295 / 3 / 0
JEstem po 20 mg dizaepamu 4mg klona i w piwach, byłoby rozsądnie zajebać 50mg difenidyny?
MXE już w dawkach 40 mg dawała neeźle
ohohosialalala
  • 1857 / 70 / 80
Mi by taki miks zerwał film na lajcie.

@scr
Ciekawe info.
  • 310 / 5 / 0
Czyżbym był jedynym wybrańcem na którego D działa aż tak dobrze ? :-D A może jako jedyny nauczyłem sie z niej korzystać prawidłowo, jest to substancjia zupełnie inna od MXE ale zdecydowanie odziałowuje na receptory opioidowe :old: Gdy zajadałem ostatnia dawke (ok 80- 100 mg ofkors sniff) spedziłem całą faze ze słuchawkami na uszach i zamknietymi oczami doznałem całowitego odciącia od świata choć gdy otwierałem oczy wracałem do normalnosci i byłem w stanie prowadzić normalna rozmowe z matką, cały czas towarzyszyło mi uczucie wszechogarniającej BOSKOSCI a poczucie ciała do złudzenia przypominało mi uczucie latania które znam ze świadomych snów :-D Przez długi czas nie potrafiłem zrozumieć jak zwykły dysocjiant może wywołać u mnie euforie porównywalną do palonego BF(paliłem tylko raz ale do iczego innego nie potrafie porównać), nastepnego dnia znajomy mnie olśnił SIGMA, tak to zdecydowanie było to (przynajmiej tak mi sie wydaje po opisach na forum) nie sadziłem że można to osiągnąc tak małą dawka jakiekolowiek dysocjianta ale inaczej sobie tego nie potrafie wytłumaczyc euforia nie przypominała serotoniny ani dopaminy to było coś "wyższego" :huh:

Nie urwał mi sie film ani na chwile ani nie miałem żadnego BL ani zjeby(tylko smutek że to już mineło ;-) ) za to do konca dnia długo już po całym tripnie nie potrafiłem zdjąć banana z ryja :-D
PS polecam playliste https://www.youtube.com/watch?v=5Jj3wZV ... Jj3wZVc7nw idealnie sie komponuje z D
  • 295 / 3 / 0
Waliłem 8 mg klona, 300mg koody, moge bezpiecznie jebnac 60 mg difenidyny? Czy grozi mi jakaś depresja oddechowa?
ohohosialalala
  • 3215 / 418 / 0
Nikt Ci dokładnie nie powie - jest to wszakże nowa substancja.
Poza tym na różnych ludzi drugsy różnie działaja.
Na twoim miejscu bym poczekał
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 418 / 0
Dostałem free gifty w postaci 150mg difenidyny i metoksyfenidyny, w związku też z czym postanowiłem podzielić się moimi odczuciami - mam plan, ażeby relacje zdawać w miare na bieżąco

T 00:00-00:010 - sniffem zaaplikowałem sobie dawkę około 75 miligramów. Nos piecze, oczy łzawią i momentalnie robią się czerwonę. Muszę przyznać, że jest jednak o wiele lepiej niż wynikałoby z waszych opisów - nosek pozostał drożny i pieczenie po chwili ustąpiło. Spływ jak najbardziej znośny. Najgorszą sniffowaną przeze mnie rzeczą była etketamina po której czułem się jak gdybym dostał pięścią w nos- tutaj nie jest nawet w połowie tak źle

edit

T 00:15 - wchodzi dość szybko. Czuję coś pomiędzy uciskiem a mrowieniem w klatce piersiowej i głowie - nie jest to jednak nieprzyjemne uczucie, wstępnie mi się to podoba. Mrowienie w klatce i głowie przybiera na sile - czuję się jak gdybym zażył coś właśnie pomiędzy DXM a MXE. Jestem mocno uspokojony, miło mi się chodzi, ale chodzić mi się nie chce. Uczucie zapadania się do środka jeśli coś wam to mówi.

'edit

T 00:30 załączyło mi się jakieś dziwne wyczucie na smaki i zapachy - wszystko się wyostrzone porobiło. Dysocjacje porównałbym do 70mg metoksetaminy, ale nie jest taka pusta jak metoksetaminowa, ale raczej bardziej deksowo-pokręcona. Muzyka ładnie brzmi.
Jest mi cholernie ciepło nie wiedzieć czemu .... nie swędzi więc chyba nie histamina

edit
T 00:45 jest mi wciąż cholernie ciepło nie wiem dlaczego. Czuję się jak gdybym był na mocnym deksowym afterglow ( powiedzmy z 900mg) i dociągnął do tego 50mg metoksy. Mam wrażenie,że pierdole głupoty ale nic sensowniejszego już chyba po tym nie napisze ; ]
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 610 / 133 / 0
Zarzuciłem o 20:40 , gratis 150 mg, wypiłem na oko połowę, czyli 75 mg.Dodam że mam niewielkie doświadczenie w dysocjantach, ale nigdy za nimi nie przepadałem.

Załadowało sie o 21:17, ciepełko + lekka stymulacja+ przy zamkniętych oczach kołujący obraz + przyjemny nieogar- podobny do MXE.
Jest Godzina 21:59 jak pisze posta i czuje się mega zajebiście, rozmawiałem sobie ze znajomymi przez powszechnie znany komunikator internetowy, jak nigdy w życiu, 5 okienek, i z każdym prowadziłem tak szczerą, uczuciową rozmowę,.Przed oczami mam taki mętlik.Jestem tak pozytywnie zaskoczony tą substancją, zwłaszcza że leżała przez tydzień w pudełku, chciałem ją opchnąć za darmo , ale nikt nie chciał bo każdy mówił że to jakieś gówno.Sam bałem się próbować, ale zrobiłem to i NIE ŻAŁUJĘ.Jest mi tak przyjemnie, muzyka wchodzi tak delikatnie.Czuje się bardzo lekko.
Ogromny plus dla substancji, która okazała odlotowa, a miała trafić do kosza na śmieci.Zwracam honor :) Pozdrawiam

edit : zaczęło mi mocno serce bić, i poczułem mrowienie w buzi i gardle 22:10

edi 2: bez odbioru, powierzam swój los w rękach hendrix'a 22:16
  • 703 / 40 / 0
Przekonwertowałam sobie około 100mg difenidyny na freebase i mam mieszane uczucia. Dym pachnie i smakuje jak fabryka opon. Efekty psychofizyczne za to są bardzo przyjemne. Fajne mrowienie całego ciała, rozluźnienie, nie usztywnia szczęki tak jak metoksetamina - da się rozmawiać. Działa przez jakieś piętnaście minut max.
  • 610 / 133 / 0
Cały wczorajszy trip super, substancja na prawdę zrobiła na mnie wrażenie zwłaszcza że miała iść do kosza bo NIKT nie chciał nawet za darmo.Jak puszczało odczuwałem tylko bardzo nie przyjemne piszczenie w uszach, ale po dexie tez tak mam.Spałem tej nocy , rano super apetyt.Na prawde jestem pod wrażeniem.Polecam każdemu, jak spróbujecie nie zawiedziecie się.

PS. już mi się morda cieszy, bo została mi druga połowa, na pewno powtórzę tripa w niedalekiej przyszłości :).

Duży plus dla substancji. ( niestety nie mam porównania z MXP )
  • 3215 / 418 / 0
To tak w ramach podsumowania:
- efekty nie nasiliły się już ponad te wcześniej opisane
- stan po 75mg oceniam finalnie jako względnie miły - takie przyjemne ciepłe afterglow czy coś, poza tym jest spora doza dysocjacyjnej dziwności- bardzo na plus ( jakkolwiek jeśli ktoś spodziewa się wizuali to będzie raczej zawiedziony )
- skóra bardzo ciepła i sucha - nie wiem dlaczego, ale nie było to jakoś bardzo dokuczliwe
- odczuwalnie szybsze i mocniejsze bicie serca - również do przeżycia

Kiedy efekty zaczęły nieco słabnąć dorzuciłem drugie 75 - tym razem postanowiłem to wypić. Nie bardzo pamiętam co sie działo, bo druga dawka i 4 piwa skutecznie wyłączyły pamięć. Dziś dowiedziałem się, że był u mnie kumpel nieomal półtorej godziny ażeby pogadać i ni chuj z tego nie pamiętam. Kiedy obudziłem się rano, również nie wiedziałem jak w sumie znalazłem się w łóżku ... Amnezja troche sie robi

Na koniec wspomnę, że substancja działa drażniąco na błony śluzowe i układ pokarmowy. Cholernie boli mnie gardło w miejscu w którym wczoraj to spływało, poza tym w ustach zrobiło mi się kilka zaczerwienionych i spuchniętych miejsc - prawdopodobnie od picia roztworu. Nos również boli.
Picie roztworu zaowocowało ( no cóż nie owijajmy w bawełnę ... ) sraniem na zielono, i konsystencją eksrementów która pozostawiała wiele do życzenia

Nie wiem czy polecam :-D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 464 • Strona 6 z 47
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.