Czy ktoś z was miał styczność z tą specyficzną firmą? Jak oceniacie ich klony? W 2021 dostali prawa od Roche na dystrybucje leku. Nie wiem czy to ja po prostu trafiłem na podróbki, czy po prostu mają takie działanie, ale z reguły 2 mg klona (serbski Rivotril od Galenika) sprawia, że przez solidne 5 godzin jest super, potem jest dobrze, a te czeskie dosłownie nic nie dają, sprawiają, że ziewam i nic.
scalono - WRB
23 czerwca 2024Fobiczny9818 pisze: Mnie zastanawia to, że bez żadnej toaletki wziąłem 10 mg klona i nic nie poczułem, później jeszcze 2 mg pod język i też nic. Clony są z apteki
ew jakieś indyjskiej albo z innego państwa 3 świata, ale nie europejskiej.
Bdz mają taką biodostępność, że wypełniacz nie ma znaczenia, jeżeli tabletka ma 2mg, to 2mg ci się wchłonie.
Jeszcze raz ktoś mi napisze, że Serbski clon działa inaczej niż Czeski to zacznę dawać warny. (oczywiście fachowa analiza np. kwestii podzielności tabletki jest mile widziana)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

