Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 2 z 43
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Moim zdaniem to słaba benzodiazepina, ale jak każda - najesz sie jej dużo, to może i sie troche rozerwiesz, najpewniej jednak zaśniesz. Ja niestety nie rozumiem benzodiazepinowych faz, jedyne ich przeznaczenie jak dla mnie to podrasowywanie działania opiatów. A i do tego nadaje sie właściwie tylko klon.
  • 41 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: looki »
czyli w zasadzie OK zielona, bo bralem już całkiem spore ilości tramalu na bole kregoslupa. Powiedzcie mi jeszcze czy jak będę kiedys po kolejnych bolach bede odstawiał tramal - beede mial okrutne skręty, prawie takie jak po brownie - ten clonaranxen mi coś pomoże/złagodzi objawy - chociaż fizyczne, czyli bezsenność bóle brzucha, wymioty, biegunkę?
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2008 przez looki, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik looki nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Złagodzić może najwyżej bezsenność, ewentualnie troche ulży przy rowerku. Ale to za słaba benzodiazepina, żeby liczyć na zdecydowaną ulgę. Przy pozostałych dolegliwościach napewno nie pomoże, bo nie takie jest jej działanie.
  • 63 / 1 / 0
Schizool pisze:
Mam dostęp do tego leku i powiem tylko, że jest słaby, ale spełnia raczej swoją powinność (przynajmniej u mnie).
Jednak jeśli miałbym go brać w celach rekreacyjnych i to jeszcze w dawce ~40mg, to raczej bym podziękował. Na mnie takie dawki nie działają, lepiej wziąć inną benzo, mocniejszą.
Nie wiem, jak u innych, ale u mnie zetknięcie się z każdą nową benzo było zajebiste tylko za pierwszym razem. Relanium pizdnęło mnie tylko za pierwszym razem (30mg), Tranxene (20mg) tylko lekko puknęło, a ten "wspaniały" Klonazepam nie robi na mnie teraz tak dużego wrażenia, jak gdy brałem go naprawdę niewiele (2mg - 4mg) na samym początku w krótkich ciągach. Raz 1mg do nosa mnie nieźle jebnęło, ale tak w ogóle to raczej lajcik.
Strasznie się bałem na początku brać to ścierwo i w pewnym momencie nawet wkręciłem sobie uzależnienie (???) ale jak widać nie wjebałem się zupełnie.
Ostatnio brałem po dłuższej przerwie (pewnie z miesiąc) 2mg w dzień to znów poczułem to przyjemne odrealnienie. Ale na drugi dzień podobna dawka już mnie nie ruszyła kompletnie.
Z tymi mocniejszymi benzo jest roznie. Mi sie np Alprazolam podoba poniewaz moge po nim normalnie funkcjonowac, jest smielszy itp.

Zeby sie nacpac najlepszy jest lorafenik moim zdaniem. Tylko po 7,5-10 mg to widze podwojnie nawet dwa dni po zazyciu :-/. Przyjemny do zasypiania w polaczeniu z zolpidemem.

Dla relaksacji najfajniejszy jest diazepam, rozluznia miesnie i dziala najlepiej miorelaksacyjnie IHMO.
Traveling by telephone.
Hey ho, here we go
Ever so high.
  • 41 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: looki »
kurwa to troche lipa. Strasznie sie boje odstawiac - majac w pamieci skrety po herze. A bol kregoslupa i tak powroci i zonowu: tramal, odstawienie, skrety. Jezu jak ja cierpie ;)
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2008 przez looki, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik looki nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 223 / 52 / 0
To wszystko to pochodne benzo o zrównoważonym działaniu... nawet po 90 nie bedziesz miał eufori z ulotki.
Ale fajne połączenie z kodeiną sama z siebie benzodiazepina nie zalicza sie nawet do pochodnych melisy jak dla mnie.
Wszystko jest w porządku, jest centralnie w porządku, centymetr powyżej granicy zdrowego rozsądku.
  • 126 / 3 / 0
przeliczylbym cloranxen tak :
10 mg cloranxenu - 1 mg relek.
50 mg cloranxenu - 5 mg relek.

Najslabsza benzo z mi znanych :/ Z alkoholem laczy sie tak, ze wogole jej nie czuc, a bez alkoholu sytuacja jest podobna.
Uwaga! Użytkownik We Are Scientists nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 333 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: benzodxm »
Zdecydowanie taki przelicznik jest do dupy. Bez obrazy. Moze Ty tak masz. Na mnie lepiej dzialal kiedys.
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
  • 126 / 3 / 0
Wiadomo, ze opisuje na swoim przykladzie. Ja tej benzo nie czuje wlasciwie w mniejszych niz 40-50 mg dawkach. I juz.
Uwaga! Użytkownik We Are Scientists nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1198 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: prawie_martwy »
Dobra benzo na początek - na osoby z wiekszym EXP raczej nie zadziala.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 2 z 43
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.