Schizool pisze: Mam dostęp do tego leku i powiem tylko, że jest słaby, ale spełnia raczej swoją powinność (przynajmniej u mnie).
Jednak jeśli miałbym go brać w celach rekreacyjnych i to jeszcze w dawce ~40mg, to raczej bym podziękował. Na mnie takie dawki nie działają, lepiej wziąć inną benzo, mocniejszą.
Nie wiem, jak u innych, ale u mnie zetknięcie się z każdą nową benzo było zajebiste tylko za pierwszym razem. Relanium pizdnęło mnie tylko za pierwszym razem (30mg), Tranxene (20mg) tylko lekko puknęło, a ten "wspaniały" Klonazepam nie robi na mnie teraz tak dużego wrażenia, jak gdy brałem go naprawdę niewiele (2mg - 4mg) na samym początku w krótkich ciągach. Raz 1mg do nosa mnie nieźle jebnęło, ale tak w ogóle to raczej lajcik.
Strasznie się bałem na początku brać to ścierwo i w pewnym momencie nawet wkręciłem sobie uzależnienie (???) ale jak widać nie wjebałem się zupełnie.
Ostatnio brałem po dłuższej przerwie (pewnie z miesiąc) 2mg w dzień to znów poczułem to przyjemne odrealnienie. Ale na drugi dzień podobna dawka już mnie nie ruszyła kompletnie.
Zeby sie nacpac najlepszy jest lorafenik moim zdaniem. Tylko po 7,5-10 mg to widze podwojnie nawet dwa dni po zazyciu :-/. Przyjemny do zasypiania w polaczeniu z zolpidemem.
Dla relaksacji najfajniejszy jest diazepam, rozluznia miesnie i dziala najlepiej miorelaksacyjnie IHMO.
Hey ho, here we go
Ever so high.
Ale fajne połączenie z kodeiną sama z siebie benzodiazepina nie zalicza sie nawet do pochodnych melisy jak dla mnie.
10 mg cloranxenu - 1 mg relek.
50 mg cloranxenu - 5 mg relek.
Najslabsza benzo z mi znanych :/ Z alkoholem laczy sie tak, ze wogole jej nie czuc, a bez alkoholu sytuacja jest podobna.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.