http://pl.wikipedia.org/wiki/Klorazepat
co do Tranxenu-to jest słaba benzodiazepina, więc nie oczekuj jakichs spektakularnych efektów.Ja brałem Tranxene w zastrzykach domięśniowo w dawkach chyba 40-60mg+2.5mg lorazepamu i o dziwo strasznie mnie pogięło.Chodzić nie dało rady :) W tabsach również zarzucałem tranxene, ale są nieporównywalnie słabsze od podania I.M.Ogólnie to słaby lek
Zmieniono nazwę tematu. | STR88
pozdrawiam
Jednak jeśli miałbym go brać w celach rekreacyjnych i to jeszcze w dawce ~40mg, to raczej bym podziękował. Na mnie takie dawki nie działają, lepiej wziąć inną benzo, mocniejszą.
Nie wiem, jak u innych, ale u mnie zetknięcie się z każdą nową benzo było zajebiste tylko za pierwszym razem. Relanium pizdnęło mnie tylko za pierwszym razem (30mg), Tranxene (20mg) tylko lekko puknęło, a ten "wspaniały" Klonazepam nie robi na mnie teraz tak dużego wrażenia, jak gdy brałem go naprawdę niewiele (2mg - 4mg) na samym początku w krótkich ciągach. Raz 1mg do nosa mnie nieźle jebnęło, ale tak w ogóle to raczej lajcik.
Strasznie się bałem na początku brać to ścierwo i w pewnym momencie nawet wkręciłem sobie uzależnienie (???) ale jak widać nie wjebałem się zupełnie.
Ostatnio brałem po dłuższej przerwie (pewnie z miesiąc) 2mg w dzień to znów poczułem to przyjemne odrealnienie. Ale na drugi dzień podobna dawka już mnie nie ruszyła kompletnie.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.