Czy przez te strony i wizyty Online, można uzyskać recepte na medyczna MJ, czy mają recepty RPW? ( bo medyczna jest na taką recepte)
Tym bardziej, że by to była kontynuacja, a historia choroby dalej pokazna.
Duzo taniej by mi wyszło z takiej strony, niż płacić, za kolejną wizytę w jednej z klinik konopnych.
Poza tym sporo tych serwisów odwiedziłem i bodajże na żadnym nie widziałem opcji RPW
źródła - surv
24 września 2020rooney pisze: Ważne pytanie: czy na stronie zaczynające się na halo a konczącej na litere R pozostali lekarze maja wgląd do recept wystawionych przez innych lekarzy z tego portalu ?
Podpinam się pod pytaniem. Kiedyś słyszałem, że nie, że to są oddzielne pokoje. Ale niech się wypowie ktoś mądrzejszy.
I proszę was o pomoc na priv. Prega mi się skończyła i jestem w głębokiej d. Raz tam kiedyś skorzystałem z HD i był git, ale teraz widzę 2 zwroty pod rząd.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
