Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Mojego pierwszego razu z mj nie wspominam dobrze. Byłam wtedy z trzema kolegami, ale paliłam tylko ja. Jaranie było z niewiadomego źródła.
Miałam 16 lat, oprócz alkoholu niczego innego nie próbowałam. Nic nie jadłam tego dnia i byłam bardzo chuda.
Spaliłam lufę tego niewiadomego pochodzenia geesu. Bylam wtedy z tymi kolegami na klatce schodowej. Po minucie po skończeniu lufy, poczułam, że muszę tylko siedzieć/leżeć, bo jak wstanę, to zemdleję. Nogi mi się ugięty, serce zaczęło szybciej bić, piszczało w uszach, było duszno jak cholera. Jeden kumpel powiedział, żebym poszła na dwór się przewietrzyć, to był chyba słaby pomysł.
Na dworze zaczęłam mieć omdlenia, upadać. Nic nie widziałam, miałam mega ciemno przed oczami, pamiętam też, że kiedy raz upadłam, widziałam jakby jakieś zielone (jaskrawe) kwiatki, które zataczały kółka w okół własnej osi. Najgorsze pamiętam było bicie serca. Miałam w głowie, że to zawał i zaraz umrę. Koledzy zaprowadzili mnie na ławeczkę, pamietam, że mówili "ale jak to w ogole możliwe?", "moze to dlatego że nigdy nie palila i jest dziewczyną?", "to przez to, że ma pusty żołądek".
W końcu dwóch kolegów poszło do sklepu kupić mi coś do picia i jedzenia. Jeden został ze mną i zagadywał mnie, ja nie rozumiałam co do mnie mówi, zapominałam każde słowo, ale próbując skupić sie na tym co mowi, przeszły mi te mroczki przed oczami. Jednak czułam, że ten świat jest jakiś nierzeczywisty, miałam wyostrzony wzrok, widziałam jakby bardziej zarysowane kontury.
Koledzy wrócili ze sklepu, dali mi jakiegoś batona, ja nie mogłam go zjeść. Nie chciało mi się w ogóle. Nagle zaczęła się ta "dobra faza", śmiałam się ze wszystkiego. Najgorsze było za mną, potem cały dzień chodziłam przymulona, ale nie miałam efektów ubocznych po tej przygodzie.
Minęło 6 lat od tego. Teraz palę mj bardzo często, drugi raz czegoś takiego nie miałam. Zastanawia mnie, czy to był dopalacz, czy tak mój organizm zareagował pierwszy raz na THC, a to co czułam to była wmówiona panika? Nie wiem, ciężko mi to ocenić.
Jak myślicie, czy THC mogło coś takiego wywołać u początkującego? Czy to był jakiś dopalacz? Jeśli tak, to może ktoś będzie wiedział jaki po objawach?
Po 6 latach ciagle nurtuje mnie ta sprawa, będę wdzięczna za każdą odpowiedz.
  • 142 / 27 / 0
Jest coś takiego jak reakcja osobnicza :) jednego poskłada, drugi nie poczuje.
Jeżeli byłaś pod wpływem alkoholu to możliwe, tym bardziej ,że to cała lufka na pierwszy raz.
Znam się z Maria ponad 20 lat i nigdy nie miałem takiego stanu. Widziałem też zawodowych graczy, którzy po przyjęciu 2-3 wiader zmieniali kolory i wymiotowali, ale nikt nigdy przy mnie nie zemdlał po trawce :)
Skoro obecnie palisz sporo, to znasz smak i wygląd i najlepiej sama ocenisz co wtedy paliłaś.
  • 57 / 6 / 0
Pizgalem obydwa, po Marysi niektórzy wariują, dziwna przypadłość.
Paliłem syntetyki, te pierwsze maczanki ze stacjonarkek.
Paliłem z ziomkami, mówili, że mniejsza zamota niż po trawie.
Paląc rowniez odczuwałem czystszy chill. Bez wkrętek. 😆😆
Uwaga! Użytkownik przedmuchany nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2394 / 652 / 0
To jak wybierać między czystym koksem a jakimś bieda ketonem. Tylko i wyłącznie mj. Dla mnie te maczanki nie są alternatywą dla mj. Co z tego że się je pali ?? Palic tez mozna opium. Generalnie już wolę być trzeźwy niż miec ten stan po maczanach
  • 1 / / 0
Kupilem ostatnio cos co typ nazywal trip kush kosztowalo 15 euro ale po kilku buszkach jebie inaczej niz zwykla co to jest?
  • 389 / 28 / 0
07 stycznia 2021Mordarg pisze:
To jak wybierać między czystym koksem a jakimś bieda ketonem. Tylko i wyłącznie mj. Dla mnie te maczanki nie są alternatywą dla mj. Co z tego że się je pali ?? Palic tez mozna opium. Generalnie już wolę być trzeźwy niż miec ten stan po maczanach
Poważnie można porównać bieda keton typu klefedron do koksu?
Mi najbardziej pasował JWH-307 z tych syntetycznych kannabinoidów, był bardzo delikatny w działaniu.
Uwaga! Użytkownik vzpe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2394 / 652 / 0
Poważnie można porównywać JWH-307 do marihuany ??
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawki LSD raczej nie leczą ADHD [BADANIE]

Mikrodawki LSD nie okazały się skuteczniejsze od placebo w leczeniu ADHD – informuje pismo „JAMA Psychiatry”.

[img]
Nocna prohibicja coraz bliżej. Decyzja w rękach radnych

W porządku czwartkowej sesji Rady Miasta Gdańska znalazł się projekt uchwały wprowadzającej nocną prohibicję w całym mieście. Zakaz sprzedaży alkoholu miałby obowiązywać w godzinach 22-6 w sklepach i na stacjach benzynowych, jednak nie obejmuje on lokali gastronomicznych, takich jak restauracje, puby czy bary.

[img]
Alkohol w Sejmie to patologia, nad którą niektórzy z nas przeszli do porządku dziennego

Nasze oburzenie od lat wzbudza fakt przychodzenia posłów na salę sejmową pod wpływem alkoholu (a także innych środków odurzających). Tego typu ze wszech miar patologiczna sytuacja jest o tyle dziwna, że w oczywisty sposób koliduje nie tylko z ustawą o wychowaniu w trzeźwości, ale także z podstawowymi zasadami przyzwoitości, które jednak często nie dotyczą niektórych posłów, którzy lubią sobie zajrzeć do kieliszka podczas swojej pracy.