I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
london5 pisze:Zdjęcia mają być. Nie tylko pokłutych tępymi igłami ramion, ale również osób "czystych", z widocznymi żyłami.
Ja się cieszę, że "gorączka igieł" mi już przechodzi. No wakacje to były straszne. Mam nadzieję, że nie wrócę do tego. Pierdolone stymulanty i kannabinoidy. Nie życzę nikomu takich stanów. Ale nie żałuję ani dnia..
I zmieniać tego stanu nie zamierzam póki co.
Ćwiczyłeś/pracowałeś fizycznie przed zdjęciem ?
A samo wstrzykiwanie nic nie boli.
Podobno lubisz ketony. Nawet nie próbuj tego podawać po kablach. Ryzyko wjebania jest spore, choć to kwestia osobnicza.
... bo z wjebania właśnie wyjść chcę... no uwielbiam włada :D
Ja używam zazwyczaj jednej na raz. Góra trzy- cztery strzały.
Bardzo ładne, zdrowe baty,
Nawet nie wiesz jak w takie zajebiście się wali.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
