06 kwietnia 2022FAMAS1980 pisze: Od czasu do czasu naprawdę coś słodkiego nie zaszkodzi. Słodkie napoje lepiej zastąpić tymi napojami zero. Wszelkie mity jaki ten aspartam jest zły to można wyrzucić do śmietnika. Są niektorzy co mają problemy z jelitami po tej substancji, ale najczęściej piją napoje z tym słodzikiem w hektolitrach także teraz pytanie czy to ten zły aspartam czy inny składnik napoju. Ja ograniczyłem słodkie mocno, ale jeśli zacznę czekoladę to zjem ją całą :D
Interesowałes się np metabolizmem słodzików ?
06 kwietnia 2022mietowy3 pisze: A u mnie odwrotnie, cola zero jest dla mnie sztuczna, a zwykła cola daje ta przyjemność, na którą sobie pozwalam i na którą mam ochotę (poprawa nastroju poprzez cukier). Cola zero tego nie daje.
06 kwietnia 2022Anonim512 pisze: Aspartam jest tak samo szkodliwy jak inne rzeczy w nadmiarze (dla aspartamu rekomendowana dawka to 40 mg/kg masy ciała na dzień).
Wątpliwości z aspartamem jest tak samo dużo jak z np alkoholem.
https://dietetycy.org.pl/aspartam-gorzka-prawda/
06 kwietnia 2022Anonim512 pisze: Według mnie też od czasu do czasu coś słodkiego nie zaszkodzi człowiekowi, nie rozumiem ludzi, którzy w ogóle nie spożywają cukru, bo przecież to takie nie zdrowe.
06 kwietnia 2022Anonim512 pisze: Zastanawia mnie trochę jaka jest szansa na zachorowanie na cukrzyce pijąc praktycznie codziennie butelkę coli (1.5-2l)
I to bardzo.
06 kwietnia 2022VERBALHOLOGRAM pisze: Tak, coś w tym jest, ja kiedyś po spirytusie z sokiem jakimś zmierzyłem sobie cukier i miałem około 300, ale to w środku najebki, a raz u mnie był ziomuś
Edit odwrotnie najpierw hiper a potem hipo
06 kwietnia 2022VERBALHOLOGRAM pisze: ratownicy medyczni lub ze 112 na hipoglikemię czyli niebezpiecznie niski poziom cukru polecają pepsi, na pierwszy ogień, bo błyskawicznie się wchłania,
Przynajmniej tak kazał działać dietetyk koledze.
06 kwietnia 2022mietowy3 pisze: tak naprawdę cukier w płynie, ogromną ilość kalorii przy niskiej ilości mililitrów. Dlatego masz ciśnienie na cukier dzień po.
A ja praktycznie nie jem słodkiego. Odkąd rozstalem się z ostatnią laska która wpierdala słodkie, żeby zająć problemy z psycha to ciśnienie na słodkie zerowe.
Może poza piwkiem 0 ale i od tego odchodzę
Gdzie te czasy, że w weekend potrafiłem wypić 8 zerówek
Chcecie ułatwić sobie odsatwianie cukry to stosujcie glutaminę
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Jakbyś miał tylko batony, to jeszcze się nimi zadławić możesz jak jesteś słaby. Także, najlepiej mieć i jedno i drugie.
07 kwietnia 2022Anonim512 pisze: @Stteetart Napisałeś, że FAMAS nie ma bladego pojęcia o tym co pisze, może podasz jakieś swoje argumenty dlaczego tak uważasz, ten artykuł, który wkleiłeś do swojego postu do mnie nie przemawia za bardzo, ponieważ tak jak kolega wyżej wole zaufać naukowcom niż jakiemuś niedzielnemu ćpunowi.
Aż z ciekawości jutro poszukam tych badań
Juz napisałem, że z aspartamem jest jak z alkoholem jest w chuj badań w których szkodzi taka sama ilość, że nie szkodzi ;))
07 kwietnia 2022DexPL pisze: Z batonikami jest jeden problem (potwierdzam, że są to stabilniejsze cukry niż pepsi). Człowiek który ma hipoglikemię prawie zawsze ma problem z przeżuciem czegokolwiek. Mając 25 cukru jak przełkniesz kilka łyków pepsi czy coca coli to już dobrze jest. 2 minuty później możesz już wypić szklankę i jesteś na poziomie 50. Wtedy batonik dopiero.
Jakbyś miał tylko batony, to jeszcze się nimi zadławić możesz jak jesteś słaby. Także, najlepiej mieć i jedno i drugie.
07 kwietnia 2022Anonim512 pisze: Badałem sobie jakiś czas temu cukier i miałem w normie więc chyba nie jest tak źle ze mną.
To się chyba nazywa krzywa cukrowa.
07 kwietnia 2022FAMAS1980 pisze: Ale jak ktoś nei ma problemu to czemu nie?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Nie pamiętam dokładnie, ale szkodliwa ilość słodzika jest bardzo duża. Pisali tak na kilku portalach, ch wie jakich, o zdrowiu i paznokciach, ale mimo wszystko...a zresztą zależy co to znaczy szkodliwe? Tycie? Rak? Wybuch?
07 kwietnia 2022VERBALHOLOGRAM pisze: Jak się ma coś ulubionego jedzonego w ciągach bez skrępowania, mówię (piszę) tu o branży spożywczej to jest to wstępne uzależnienie psychiczne, kiedyś z ziomkami uknuliśmy taki tekst odnośnie kampani że marihuana uzależnia tylko psychicznie, i jak ktoś np lubił popijać colę to komentował wstępnie że FIZYCZNIE, a chodziło o zabawny gryps podwórkowy euforii podczas spożywania gastrofazy. to jest maksymalne pierdolenie dietetyka na własną rękę, jak ktoś wpada w gastrociągi to woda mu zaszkodzi bo może rozrzedzić krew, a nie słyszałem famy o przestrogach na picie wody, ale już uzasadnione okoliczności typu imprezy na XTC o przeginaniu z nawadnianiem to prawdziwe info, kurde dietetyka dzisiejsza obiegowa zatrzymuje się na tym co zawiera jakie mikro makro....człowiek sam musi wyczuć co jest mu potrzebne i reagować na podstawie zdobytej wiedzy................filozofia kurwa jedzenia chleba.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
