Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 296 z 312
  • 6 / / 0
12 maja 2024ledzeppelin2 pisze:
Ludzie chcą magicznej tabletki.
A nie ćwiczeń, zimnych prysznicy, diety i wstawania rano jak Marjusz Pudzianowski (który notabene pozjadał wszystkie rozumy)

Na Anhedonie dobra jest metoda Foresta Gumpa.
"Jak myślisz że jest chujowo i źle , to zacznij się walić deska po nodze "

Jak przestanie boleć to od razu człowiek szczęśliwszy .
Dlatego być może metoda kabla od prodiża w komunistycznym zimnym wychowie miała jakieś plusy oprócz minusòw. Wiadomo .
Są plusy dodatnie i plusy ujemne .
zalezy od sytuacji, niektorzy naprawde potrzebuja "kickstartu" zeby w ogole moc wstac z lozka i nie zdemotywowac sie w drodze ku normalnosci, takie osoby nie szukaja pigulki ktora sprawi ze beda szczesliwi tylko takiej ktora sprawi ze nie beda cierpiec
  • 9522 / 1873 / 0
Ale to nic nie zmienia. Kickstart rozbija się o równowagę neurochemiczna w mózgu. Tj równowagę rozpatrywana jako odpowiedni balans pomiędzy konkretnymi neuroprzekaźnikami. W jaki sposób ktoś miałby uzyskać balans pompując głowę głównie dopamina czy serotonina ?

Prostych sposobów jest bardzo wiele. Począwszy od zmian w diecie, przez pracę że stresem a na zmianie nawyków skończywszy. Przy czym nad dieta, stresem czy nawykami można pracować na wiele sposobów. A to powoduje, że pierwszy etap może się składać z 2-3 kroków w każdej z wymienionych kwestii. A to już robi bardzo dużą różnicę.

Zacznij od zaplanowania sobie poranka codziennie, odłóż telefon, zamiast góry węglowodanów zrób sobie na śniadanie omlet. Ja będąc w górach jakiś czas temu zaczynałem dzień od 20 kartek książki i śniadania. To było zupełnie inne kilka dni niż te które mam w domu codziennie.

Mamy dziś internet, setki źródeł i możliwości a łapiecie się tej najsłabszej. Praca z umysłem jest skomplikowana, może trwać długie lata. Nie da się uzyskać efektów już, tu i teraz. A jeśli taki efekt uzyskasz to okupisz to problemami z odbicia tj po dużym skoku neuroprzekaźnikow przyjdzie nagły spadek i wylądujesz... No właśnie w jeszcze większym dołku.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 83 / 10 / 0
@00 ja sam wiem po sobie,jak biorę tylko leki a nie ćwiczę nic ze sobą nie robię tylko marnuje czas to masakra.Jak zmuszę się do treningów chociaż to chyba nie moja pasja to po paru tyg już wgl inny człowiek zaczynam się lepiej czuć.
PS: ĆWICZĘ w domu nie tam żadne siłownie do tego rowerek albo biegam.Mam tam jakieś hantle po 15kg każda do tego pompki,i poręcze do dipów,przysiady, brzuszki xd żaden ze mnie zawodowiec,w domu tak dla siebie.
  • 960 / 17 / 0
Mam pytanie zazywając antydepresanty czuje się po nich zmęczony i słaby, jakie preparaty lub sumplementy polecacie aby to zmęczenie zmniejszyc , zazywam magnez , potas, kompleks .
  • 1320 / 267 / 0
@pauleta1987
masz źle dobrane leki/dawki, jak Cię usypiają,
kawy pij więcej (chyba, że już pijesz 5 to nie %-D )
  • 3245 / 622 / 0
Mi psychiatra poleciła herbatę, kawa wydaje się oczywista, ale jest zbyt intensywna, zresztą to kwestia osobnicza.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1320 / 267 / 0
tak,
może warto się zainteresować jakimiś kawami/herbatami/yerbami z neta,
wiem, że jest np. zielona kawa itd. może buduje inną tolerancję (niż kawa z marketu) i będzie pozytywnie waliła jak siekiera,

ja jak kupię tanią kawę, to zamiast mnie pobudzić to często srać mi się chce i brzuch słychać,
nie wiem z czego oni je robią, z gówna kotów
  • 9522 / 1873 / 0
20 maja 2024hubii pisze:
@pauleta1987
masz źle dobrane leki/dawki, jak Cię usypiają,
kawy pij więcej (chyba, że już pijesz 5 to nie %-D )
Pauleta od lat siedzi i narzeka na tym forum i nie zmienia się nic.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1933 / 449 / 4
Spoiler:
rzadko to robię, zazwyczaj wolę się z Tobą pobawić w kłótnie czy odmienne zdanie, ale tu podpinam się ręcami i nogami bo to 100% prawdy.
w końcu sensowne zdania, które tak naprawdę tyczą się chyba każdego wątku na tym forum związanego z narkotykiem.
pozdrawiam i udanego dnia życzę.
DXM
  • 17 / / 0
U mnie zaczęło się pieprzyć zdrowie od tego że przestałem czuć smaki i zapachy jedzenia prawidłowo. Później zmęczenie bardzo duże.
Nie brałem nigdy nic w tym czasie. Do tej pory nie wiem co mi jest, mogę podejrzewać. Z lekarzami się dogadać nie da. Wg nich mi się to wszystko wydaje (argumentem są niby dobre wyniki krwi) i se wymyślam choroby... Tak... Super..

Dopiero od niedawna interesuje się ziołami itd, i czytam to forum i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 296 z 312
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.