Zmieniam temat na "Nozofobia" - PEA.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
31 maja 2017PEA pisze: Masz duże predyspozycję do nozofobii, czyli panicznego lęku przed konkretnymi chorobami.Spoiler:
Wikipedia mówi "Nozofobia (gr. nosos – choroba, phóbos – strach) – chorobliwy lęk przed zachorowaniem. Symptomami jej są trudne do zidentyfikowania bóle, mdłości, nagłe wahania poziomu energii. Badania zwykle nie wykazują żadnych faktycznych patologii, a domniemane symptomy odczuwalne są raczej jako wspomnienia rzeczywiście przebytych fizycznych traumatyzmów[1].
Istnieje kilka odmian nozofobii: kancerofobia (strach przed chorobą nowotworową), bakteriofobia (strach przed chorobami wywoływanymi przez mikroorganizmy) lub mizofobia (strach przed zanieczyszczeniami i brudem).
W XIX w. osoby z nozofobią bały się zarażenia gruźlicą, kiłą czy innymi chorobami wenerycznymi. W XX w. chorzy bali się najczęściej zachorowania na AIDS, udaru, choroby serca[2]."
Zapewniam,że u mnie występują jedynie myśli o tej chorobie i ogromny lęk :finger:
http://www.sadistic.pl/halucynacje-sluc ... 758,15.htm
https://www.youtube.com/watch?v=IaH4qB9V1RA
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Żeby Ci trochę pomóc, to dodam, że obecnie schizofrenia nie jest aż tak straszna, bowiem istnieją bardzo skuteczne leki przeciwpsychotyczne (neuroleptyki), pozbawione praktycznie skutków ubocznych.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
31 maja 2017pomasujplecki pisze: Chyba masz nerwice, sama się tylko nakręcasz bardziej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
