Scalono. | Marlboro
Analogicznie do 4mec powinna byc kosa. Czekam niecierpliwie.
Moge byc nawet jednym z pierwszych testerow.
Jest to juz gdzies?.
Takiego chemicznego dna to ja dawno nie widziałem. To nawet nie jest imitacja ketonu, to imitacja imitacji analogu gówna.
Działa w ten sposób że przez 15minut wydaje sie że sie rozkręca i masz wrażenie że już zaraz zacznie działać a potem przez 4-5godzin masz zjeba jak po chlorowco-ketonach. Najzabawniejsze jest to że o ile przy standardowych ketonach dorzutki poprawiają stan to tutaj dorzutki powiększają tylko zatrucie. Brałem to z dziewczyną, obydwoje pierwszy raz, obydwoje chcieliśmy urozmaicić sobie dzień - i urozmaiciliśmy - i ja i ona mieliśmy do wieczora oznaki ciężkiego chemicznego zatrucia xD
Anon pisze:3-MEC to gówno niesamowite, to zupełnie nowy poziom dna. Kupiłem to kiedyś z ogłoszeń24, przyjechał taki starszy Sebix samochodem i ja do ostatniej chwili byłem pewny że to 3-MMC. Wychodząc z samochodu zapytałem czy to na pewno 3-MMC a ten powiedział że nie że to legalny zamiennik 3-MEC..
Takiego chemicznego dna to ja dawno nie widziałem. To nawet nie jest imitacja ketonu, to imitacja imitacji analogu gówna.
Działa w ten sposób że przez 15minut wydaje sie że sie rozkręca i masz wrażenie że już zaraz zacznie działać a potem przez 4-5godzin masz zjeba jak po chlorowco-ketonach. Najzabawniejsze jest to że o ile przy standardowych ketonach dorzutki poprawiają stan to tutaj dorzutki powiększają tylko zatrucie. Brałem to z dziewczyną, obydwoje pierwszy raz, obydwoje chcieliśmy urozmaicić sobie dzień - i urozmaiciliśmy - i ja i ona mieliśmy do wieczora oznaki ciężkiego chemicznego zatrucia xD
Wziąłeś to pod uwagę?
Ludzie mieli sample kosy.
Jak sie pojawilo to lipa.
Teraz niby dobre sorty lataja.
Anon jak kupujesz jakies pasci to sie nie dziw.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
