Peace!
T1/2 (60 godzin). Klarowne działanie. Profil rekreacyjny - słaby. Wady ? Amnezja.
Życie to najlepszy narkotyk...
Bo działa tak jak by Ci ktoś przypierdolił młotkiem w łeb. Brak rozgadania i "eufori".
Jak przedawkujesz masz kilka dni wyjętych z życia. Do tego dodaj odrealnienie od świata. Będziesz czuł się "trzeźwo" a pamiętać będziesz kawałki filmu. Długo się ładuje (4 godz) i jest zdradliwą kurewką. Osoba bez tolerki ujebie się 100-150mcg. Przy dawce 0,8-1mg masz nogi z waty i odcięcie jak po neuroleptyku. Przejadłem tego sporo. Rok mam wykasowany z życia. Także polecam
Miałem oryginalny czysty proch sciągany z *Rosji.
( *u nich to kiedyś był popularny lek, chyba nawet jeszcze gdzieś sprzedają)
Życie to najlepszy narkotyk...
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
