Luźne pytania i dyskusje odnośnie substancji oddziałujących na system GABA. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 1 z 4
  • 2 / / 0
Witam. Zastanawiam się czy Clonazepam albo alprazolam można nazwać najsilniejszymi benzo. A może ustępują one miejsca benzo takim jak 3-Hydroxyphenazepam, clonazolam lub innym dostępnym jak na razie bez problemu w internecie? Jeżeli typujecie jakąś benzodiazepinę, uzasadnijcie swój wybór.

Peace!
  • 105 / 21 / 0
clonazolam. Mimo iż bardziej podoba mi się profil działania Clonazepamu, to jego młodszy brat skutecznie go dystansuje siłą rażenia. Dobrze, że nie działa tak długo jak stary, poczciwy krzyżyk.
Uwaga! Użytkownik Oriana nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 823 / 11 / 1
fenazepam. Nassennie działa bardzo silnie. Naprawdę czysty, dawkowanie w mcg.
T1/2 (60 godzin). Klarowne działanie. Profil rekreacyjny - słaby. Wady ? Amnezja.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 2 / / 0
Nota600 dlaczego nie widzisz potencjału rekreacyjnego w fenazepamie?
  • 987 / 38 / 0
Na mnie alprazolam działa mocniej niż klonazepam. Niedługo myślę zakupić clonazolam i przetestować czy faktycznie taki mocny jest.
Uwaga! Użytkownik Dextem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 911 / 207 / 1
Nie ma wątpliwości, że Klonazolam jest w tym porównaniu najsilniejszy. Czuć go od około 100 mcg i pozostałe bezodiazepiny nie dorównują mu aktywnością.
  • 1974 / 528 / 0
z tych ktore probowalem to Klonazolam ale slyszalem, ze fenazepam najsilniejszy.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 823 / 11 / 1
@Fenyloetyloaminowy
Bo działa tak jak by Ci ktoś przypierdolił młotkiem w łeb. Brak rozgadania i "eufori".
Jak przedawkujesz masz kilka dni wyjętych z życia. Do tego dodaj odrealnienie od świata. Będziesz czuł się "trzeźwo" a pamiętać będziesz kawałki filmu. Długo się ładuje (4 godz) i jest zdradliwą kurewką. Osoba bez tolerki ujebie się 100-150mcg. Przy dawce 0,8-1mg masz nogi z waty i odcięcie jak po neuroleptyku. Przejadłem tego sporo. Rok mam wykasowany z życia. Także polecam %-D

Miałem oryginalny czysty proch sciągany z *Rosji.

( *u nich to kiedyś był popularny lek, chyba nawet jeszcze gdzieś sprzedają)
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 2429 / 584 / 155
Z aptecznych klonazepam i alprazolam są najsilniejsze ex aequo, ale wiele RC stanowczo je przebija, dawkowane nawet w μg (np. chociaż taki flubromazolam / Flubromazepam).
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 522 / 64 / 0
Klonazolam, flunitrazolam, flubromazolam, fenazepam. Z aptecznych alpra i klon.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 1 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.