Peace!
T1/2 (60 godzin). Klarowne działanie. Profil rekreacyjny - słaby. Wady ? Amnezja.
Życie to najlepszy narkotyk...
Bo działa tak jak by Ci ktoś przypierdolił młotkiem w łeb. Brak rozgadania i "eufori".
Jak przedawkujesz masz kilka dni wyjętych z życia. Do tego dodaj odrealnienie od świata. Będziesz czuł się "trzeźwo" a pamiętać będziesz kawałki filmu. Długo się ładuje (4 godz) i jest zdradliwą kurewką. Osoba bez tolerki ujebie się 100-150mcg. Przy dawce 0,8-1mg masz nogi z waty i odcięcie jak po neuroleptyku. Przejadłem tego sporo. Rok mam wykasowany z życia. Także polecam
Miałem oryginalny czysty proch sciągany z *Rosji.
( *u nich to kiedyś był popularny lek, chyba nawet jeszcze gdzieś sprzedają)
Życie to najlepszy narkotyk...
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
