Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Spodziewaj się lekkich, ale długotrwałych objawów. Jak do tego zrobisz powiedzmy tydzień redukcji do 0.2 mg, to w ogóle nie masz się czego obawiać. Przetrwałaś metadon, to tym bardziej przetrwasz buprenorfinę.
Biorę bupre już 3 lata w postaci Bunandolu. Dawki różne w zależności od humoru.
Coś między 3,2 mg a 4 mg
I teraz pytanie jak ją odstawić ?
Czy skręt jest silniejszy od tego heroinowego ?
Myślałem o pójściu na detoks ale tutaj czytam ,że skęt (sick!) trwa cały miesiąc.
Czy przed detoksem zredukować dawkę ?
Mógłby mi ktoś rozpisać jak przeprowadzić redukcje ?
Myślę ,że powinienem na początek ustawić sobie stałą dawkę i zamiast wciągać to brać pod język.
Czy naprawdę odstawienie bupry jest aż tak ciężkie.
Proszę o pomoc
Rozpiskę możesz zrobić sobie sam. Pamiętaj tylko, żeby nie robić tego za szybko (mam na myśli tempo redukcji).
Skręt trwa bardzo długo, ale nie jest tak ostry.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
