Biore doraznie czasami mirtazapine w dawce 5mg i na spanie daje rade z tym że problemem dla mnie jest zamuła i sennosc caly nastepny dzien a i nawet czuje slabiej na dwa dni do przodu.
W zwiazku ztym szukam czegos o podobnej mocy ale dzialajacego krocej powiezzmy o okresie poltrwania mniej wiecej 12h. Mirta ma okres od 24 do 40h nawet i to jest chyba jej najwiekszy minus.
Dodam ze przerabialem difenhydramine, hydroksyzyne, cyteryzyne i nie dawalo rady za bardzo.
Sam przez dłuższy czas lekceważyłem Melatoninę jako coś co może jakkolwiek pomóc mi zasnąć, nawet jedząc skrajnie nasenne benzo jak estazolam czy midazolam ni chuja nie potrafiłem zasnąć a większą dawka mnie nie usypiała tylko zaliczałem klasyczny benzo-blackout odpierdalając jakieś dziwne akcje, podobnie z zolpidemem, Antyhistaminy za to nigdy nie działały na mnie nawet trochę usypiająco, no może >100mg hydro coś tam mnie uspakajało, chociaż bardziej nazwał bym to otumanieniem niż uspokojeniem czy sedacją. Dlatego też z tej perspektywy melatoniny nie brałem nawet pod uwagę, no bo to przecież jakiś suplemencik najniższej linii oporu, no ale myliłem się - dopiero po melatoninę poczułem coś co nie jest odurzeniem/otępieniem, a po prostu byłem śpiący i zasnąłem jak człowiek.
Obecnie suplementuje co wieczór 1-2mg melatoniny dla samego polepszenia jakości snu i wysypiania sie. Jeśli antyhistaminy 1 generacji nie działają to polecam trochę czasu pobrać melatoninę nawet w dawce 5mg, zajebiście reguluje cykl dobowy i człowiek wstaje wypoczęty w dużym przeciwieństwie do pobudki po hydro czy prometazynie.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.