Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Jak cenowo stoi teraz meth na dolnym kolo czech? W jakiej postaci najczesciej wystepuje? Chcial bym sprobowac i nie kupic szitu.
170zl za gram niecałe 2 tyg temu, tylko i wyłącznie w kryształach jak igiełki
niewazne ile włada przerobie, najwyzej skoncze z drgawkami na pare h i lekką paranoją, po piko skonczylo sie tygodniem biegania z nożami po kieszeniach po ulicach, w głowie jest jednoczesnie tak kurewsko dobrze i szybko ze zwoje korbią, peak trwa 20h i nie mozna sie po pewnym czasie juz doczekac az to gowno zacznie puszczac
takze tak - fetka jako zamiennik kawy, piko to zabawka dla pojebow:D rowniez oczy po piko mam wielkie, po frycie rzadko (jasne oczy)
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.