Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 51 • Strona 3 z 6
  • 694 / 70 / 0
Hola, hola pajacyku. Takie wyroki sa rzadkoscia. A jesli juz ktos je otrzymuje, to na podstawie zeznan choc 1 swiadka.
Jak myslisz, czy ktos kto otrzyma taka wiadomosc by na ciebie sypal, ze np chcial cos od cb kupic? Puknij sie w leb
BKiHKAL - Beta Ketones I Have Known And Loved: Fuck You α-PVP %-D
  • 4024 / 375 / 951
Jeśli np. złapią Cię z nielegalnymi substancjami w ilości, która może być albo osobistym zapasem (Twoje wersja) albo partią na handel, to przechwycenie wiadomości potwierdzających tę drugą wersję spokojnie wystarczy większości sędziów, by przyklepać Ci dodatkowy zarzut,
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 694 / 70 / 0
No wlasnie, samo pisanie o czymkolwiek jesli nie opiekujesz sie w domu krzakami, ani nie masz materialu, ktory policja by mogla u ciebie znalezc, to z przechwyconej tresci twoich czy nie wiadomosci, nic ci nie zrobia. Podstawa do wszczecia postepowania ws. handlu lub posiadania, jest "przylapanie" oskarzonego z towarem. Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle :nuts:
BKiHKAL - Beta Ketones I Have Known And Loved: Fuck You α-PVP %-D
  • 12755 / 2466 / 0
^
Toż pokolenie Ł.K. napisał wyraźnie "Jeśli np. złapią Cię z nielegalnymi substancjami w ilości, która może być albo osobistym zapasem..."
  • 38 / 4 / 0
EKSUDIPRODZEKTU pisze:
No wlasnie, samo pisanie o czymkolwiek jesli nie opiekujesz sie w domu krzakami, ani nie masz materialu, ktory policja by mogla u ciebie znalezc, to z przechwyconej tresci twoich czy nie wiadomosci, nic ci nie zrobia. Podstawa do wszczecia postepowania ws. handlu lub posiadania, jest "przylapanie" oskarzonego z towarem. Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle :nuts:
Może zrób taki test, załóż jakieś nowe konto i pisz do losowych ludzi, że sprzedasz im zioło :P
Sam jestem ciekaw jak to się potoczy.
Do zwykłego janka kowalskiego pewnie nikt się nie przyczepi i nie bedzie "sprawdzał" tego co pisze i z kim pisze. Pod lupę się trafia dopiero gdy są już jakieś podejrzenia... Albo ktoś życzliwy Cię podjebał ;) Jak to u nas bywa.
Uwaga! Użytkownik BR3VIRA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 694 / 70 / 0
Kiedys probowalismy z ziomkiem sprawdzic, jak to doniosly kiedys media, czy wszelkie wiadomosci zawierajace slowa typu jihad, zamach, bomba itd., rzeczywiscie zwroca na nas uwage amerykanskiego wywiadu.
Zakonczenie chyba znacie... zadni agenci FBI nie wjebali mi na kwadrat xD
BKiHKAL - Beta Ketones I Have Known And Loved: Fuck You α-PVP %-D
  • 8 / / 0
Nie rozumiem dlaczego teraz co drugi diler umawia się normalnie na facebooku. Były jakieś info o tym, że policja przeszukuje rozmowy pod konkretnymi hasłami i tak dalej ale wątpię żeby to była prawda bo na podstawie samych rozmów nic ci nie zrobią, jedyne co mogą to małolata do sądu rodzinnego skierować za to że jest zdemoralizowany, ale niczego nie udowodnią.
Inaczej sprawy się mają gdy złapią jakiegoś ćpuna lub dilera. Mają na niego dowody i wtedy wchodzą mu na facebooka i drukują rozmowy. Dla bezpieczeństwa zalecam nie pisanie o ćpaniu na facebooku. Teraz nie będzie z tego konsekwencji, ale jak powinie wam się noga to mogą wszystko wyciągnąć.
  • 12755 / 2466 / 0
Samo umówienie się (informacja w stylu "za godzinę tam, gdzie zawsze") nie jest chyba żadnym dowodem nielegalnej działalności.
  • 188 / 37 / 0
20 czerwca 2017adparex pisze:
Inaczej sprawy się mają gdy złapią jakiegoś ćpuna lub dilera. Mają na niego dowody i wtedy wchodzą mu na facebooka i drukują rozmowy. Dla bezpieczeństwa zalecam nie pisanie o ćpaniu na facebooku. Teraz nie będzie z tego konsekwencji, ale jak powinie wam się noga to mogą wszystko wyciągnąć.
Zwykly, szary ćpun nie ma raczej czego się obawiac. Ludzie piszą takie rzeczy na fb, że to się w pizdzie nie miesci i chuja im z tego tytułu mogą zrobić. Wystarczy dobra bajerka i pewnosc siebie w razie ewentualnego wezwania. Dlatego nie mozna być jebaną pizdą, ktora na samą myśl o wylegitymowaniu chce wyrabiac paszport i spierdalać do Meksyku.
  • 8 / / 0
21 czerwca 2017PytonWindykator pisze:

Zwykly, szary ćpun nie ma raczej czego się obawiac. Ludzie piszą takie rzeczy na fb, że to się w pizdzie nie miesci i chuja im z tego tytułu mogą zrobić. Wystarczy dobra bajerka i pewnosc siebie w razie ewentualnego wezwania. Dlatego nie mozna być jebaną pizdą, ktora na samą myśl o wylegitymowaniu chce wyrabiac paszport i spierdalać do Meksyku.
To nie moje fantazje tylko doświadczenie. Może nie moje własne, ale właśnie tak mieli kumple. Wcześniej nikt nie zainteresował się tym co piszę. Po złapaniu przez policję za posiadanie przy przesłuchaniu dali im wydrukowane ich własne rozmowy.
W tym wypadku skończyło się bardzo łagodnie, ale chodzi o sam fakt. Gdy już masz przejebane, to wtedy sięgają do twoich rozmów i mogą je wykorzystać przeciwko tobie.
ODPOWIEDZ
Posty: 51 • Strona 3 z 6
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.