Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 9 / 1 / 0
Pisze na szybko. W szkole test na mocz wykrył THC. (1 liceum) co w związku z tym podejmie wezwana policja? Co mówić?
  • 658 / 53 / 0
Ze przebywałeś w towarzystwie, które paliło papierosy, które dla Ciebie dziwnie pachniały ale nie wiedziałeś co to i nie pytałeś. Sam nie paliles, ale w pomieszczeniu była słaba wentylacja.
Nie pamiętasz z kim/nie znałeś ich.

Jak Cię zmusili do zrobienia testów w szkole?!
Chaos Aksjologiczny
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
  • 81 / 12 / 0
Susze i olejki z CBD są przecież legalne. Tam też są śladowe ilości THC. Może głupie wytłumaczenie ale zawsze coś XD
  • 9 / 1 / 0
Ogólnie jestem w internacie, dlatego niestety mogę robić mi testy. Wezwana policja przeszukała pokój w którym śpię , wszystkie rzeczy . Nic nie znalazła , skończyło się na telefonie do rodziców, i naganie opiekunów.
  • 12713 / 2460 / 0
Ktoś poczęstował Cię dziwnym, skręconym ręcznie papierosem, po którym źle się czułeś. Do zdarzenia doszło np w innym mieście dnia X (kiedy to faktycznie tam byłeś), lub w drodze do internatu zagadał do Ciebie nieznajomy. Przedstawił się jako Sebastian i mówił, że jest z Katowic. Rozmawialiście chwilę i poszli w swoją stronę. Nigdy więcej go nie widziałeś. Był łysy, średniego wzrostu i ubrany na sportowo.
Lepiej nie iść w historie z legalnymi olejkami, które mogą zawierać śladowe ilości THC..
Żadnych konsekwencji prawnych z tego tytułu nie będziesz miał.
  • 2116 / 631 / 0
Posiadanie jest nielegalne, bycie pod wpływem - narobi smrodu, ale jest legalne.
Tak, jak napisał [mention]jezus_chytrus[/mention]. Nie staraj się szpanować jakim to gitem jesteś, nie udawaj że znasz nazewnictwo, raczej w drugą stronę. Byłeś na imprezie w klubie czy koncercie, były tam śladowe ilości alkoholu, ty oczywiście nie pijesz, ale ludzie których tam poznałeś (ważne, nie że jakoś super, po prostu siedzieliście obok i gadaliście, nie znacie się - bo mogą chcieć wyciągać "a skąd się znacie, a kto to...") zaproponowali wyjście na fajkę na zewnątrz, co też zrobili i palili, gadając. Niektóre wydzielały dziwny zapach i podawali sobie go w kółko, a nie normalnie palili, co trochę cię zdziwiło, ale nie chciałeś odstawać od grupy oraz zrazić do siebie nowopoznanych ludzi i wziąłeś jedno zaciągnięcie. Zacząłeś kaszleć, oni się roześmieli rzucając wobec ciebie kilka komentarzy sugerujących ciśnięcie z Ciebie beki i że brak ci doświadczenia, rzucili słowami takimi jak "nowy to tak zawsze, heheheh", a potem wróciłeś do klubu zdezorientowany, było ciemnawo i zgubiłeś tych ludzi w klubie i nigdy więcej nie widziałeś na oczy. Finito. Nie ciągnij tematu CBD ani niczego, co sugeruje, żeś troszkę doinformowany. Być może będą naciskali, żebyś ich sobie jednak przypomniał. Możesz podać jakąś ksywę po ciężkim namyśle - "na jednego chyba wołali Zadzior albo jakoś tak" - oczywiście Zadzior nie istnieje. Będą może chcieli Cię zastraszyć. Mów tylko to i nic więcej, nie wdawaj się w rozmowy o to jak jest w Twoim środowisku z narkotykami, nic nie wiesz, nie interesujesz się, maturę chcesz zdać a widziałeś reklamy o tych dopalaczach, a raczej plakaty odstraszające i nie w głowie ci takie głupoty, wyrażasz skruchę, a z tamtego wieczoru mało pamiętasz po tym dziwnym papierosie.

BTW - co to za szkoła, gdzie robią drugtesty? Twoi rodzice wyrazili zgodę na coś takiego? Zostałeś poinformowany o prawach i obowiązkach oraz całej procedurze?
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 48 / 1 / 0
Napisz co wyszło
  • 9 / 1 / 0
Hej. Cóż wyszło bardzo nie fajne . Niestety ale szkoła ma w zapisie statutu że przebywanie na terenie szkoły pod wpływem równoznaczy się z wywaleniem. . . Dyscyplinarnym oczywiście. :/ Więc cóż , zostałem wyrzucony. Ale powiem wam ,że wiem w serduszku ze się opłacało :D Szkoła ta całkiem dobre liceum w Warszawie, niestety ze względu ze miaszkam w internacie rodzice musieli podpisać zgodę na testy , a ja zostałem prawdopodobnie podpierdolony przez kogoś kto mnie nie lubi. Słabo bardzo. Dzięki wielkie za pomoc Jezusie ♡ i Jamedris (dobrze napisałem ?) Niestety moje wytłumaczenia nikogo nie obchodziły i tak.
  • 2116 / 631 / 0
Dobrze napisałeś. :) Bardzo mi przykro, że zostałeś tak potraktowany. Tylko jedna rzecz, hm, gdyby to była typowa szkoła, nie internat, to ten pozytywny wynik utrzymać się mógł po weekendzie z rzekomymi znajomymi, bo THC wolno ulatuje z organizmu i jest wykrywalne na długo po zapaleniu, natomiast pozytywny test =/= obecność w szkole "na haju" stojąca w kontrze do statutu i można by to pociągnąć w dyskusji z udziałem "wyższej instancji", aka rodziców, jeśli staną za Tobą murem. No, ale mleko się rozlało.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 12713 / 2460 / 0
^
Słuszna uwaga. Zdarzenie miało miejsce w weekend / jakieś święto. W szkole nigdy nie byłeś pod wpływem niczego.
Jest to jakaś linia obrony - pytanie tylko gdzie... jeśli zależy Ci na tej szkole (a powinno), poproś rodziców, albo sam uderzaj do kuratorium oświaty - chyba tylko ono może coś jeszcze wskórać. Warunkiem jest fakt, że szkoła faktycznie ma w regulaminie zapis mówiący o zakazie przebywania na jej terenie pod wpływem (a nie używanie alkoholu / narkotyków w ogóle).
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?