Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
prisoner583 pisze: Na wikipedia z okresem półtrwania chodzi i hormon . A nam chodzi o lek Adrenalini 0.1% czyli o substancje która powoduje wydzielanie tego hormonu. Im substancja będzie działała dłużej tym dłużej będzie się wydzielał hormon ,czyli tenże "okres półtrwania"
w tym leku masz epinefrynę czyli syntetyczną adrenalinę, to jest właśnie hormon który wywołuje opisane przez ciebie efekty,
mi też nie wydaję się żeby warto było to strzelać, kilka osób mi opowiadało jak wyglądał ich strzał IV ze szkła adrenaliny i nic przyjemnego w tym nie widzieli, serducho napierdala, niepokój a przede wszystkim straszny wzrost ciśnienia śródczaszkowego, czujesz jak by ci granat w głowie pierdolął, ból nie do opisania,
po takiej recenzji przez jednego z moich znajomych stwierdziłem ze odpuszczę sobie ten środek
tak jak gofel napisał, w ampułkach z arenaliną, jest adrenalina, a nie lek, który ją wyzwala.
a 'masa' trwała u gościa chyba dlatego, że był tak nakręcony i podniecony swoim narkomańskim procederem, że adrenalina uderzała w niego prosto z nadnerczy, przez cały czas zabawy.
Adrenalina, jeżeli ma działać, ma być podana przez zastrzyk, czy to dożylny czy domięśniowy.
Możesz to sobie wlać w dupę, albo do nosa, ale podejrzewam, że gówno to da.
Nie jesteś w stanie się ukłuć, zostaw adrenalinę. Zresztą, przecież nie ma w niej nic przyjemnego.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
