Oxi - wyjątkowo tani i parszywy narkotyk podbija Brazylię.
"Porcja odpadu z produkcji kokainy zmieszanego z benzyną, naftą lub palonym wapnem kosztuje tylko 1 dolara. Na biednych ulicach w rejonie Amazonii oxi znane jest od dwóch dekad. Policja zainteresowała się nim teraz, bo podbija modne kluby w Sao Paulo i Rio de Janeiro
Oxi to skrót od "oxidado" - zardzewiały. Miksturę kokainowych resztek, doprawionych benzyną, naftą czy palonym wapnem pali się i wdycha opary. Odór jest ponoć połączeniem zapachu płonącego plastiku i benzyny. Oxi uzależnia szybciej niż crack (nieco "czystszy" rodzaj kokainy używany do palenia). Powoduje też wyjątkowe spustoszenia w mózgu: człowiek często uzależnia się już po pierwszym zażyciu, a kolejne dawki powodują napady paranoi, depresję i inne psychiczne schorzenia.
- Według naszych danych oxi stanowi 80 proc. wszystkich używanych w naszym stanie narkotyków - mówi Ivanildo Santos, szef działu policji stanu Para, ds. walki ze zorganizowaną przestępczością. - W ciągu ostatnich miesięcy ten wyjątkowo parszywy środek stał się bardzo popularny wśród dobrze sytuowanej młodzieży na południu kraju, m. in. w Rio de Janeiro i Sao Paulo."
[ external image ]
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).