04 grudnia 2017Virus0 pisze:
Ja byłem bardzo bliskim przyjacielem. Umarł 20/22 lipca b.r. Pochodził z Lubelskiego. Możliwe że byłem na jego koncie w okolicach śmierci ponieważ współdzieliliśmy konto Grentoo. Zdjęcie i ja mogę z grobu wysłać ale co to za dowód?
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Grenseal zmarł pod koniec listopada b.r.
Informacja o Pucku i woj. pomorskim tyczy się innej osoby, użytkowniczki, która przedawkowała ćpając z Eisem, nie pamiętam teraz nicku.
06 grudnia 2017zakriahh pisze: #fraktalowywieloryb
A co do informacji o [mention]Grenseal[/mention] czy [mention]Grentoo[/mention] to już potwierdzone informacje ? bo tak przeczytałem i wreszcie nie wiem czy to ktoś z nich, bo ktoś zdementował informacje o pomorskim i Pucku.
Grenseal i Grentoo - nie znaju
Już to zostało wytłumaczone pare razy, poprawić trzeba w tabelce i tyle :)
Uprasza sie o Troche mniej spamu
Temat zostal lekko przeczyszczony.
Dalszy spam bedzie nagradzany..
Powstal temat komentarzy o smierci i tam mozna sie rozpisywac.
C.d.n
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie
by kometh
Odszedł w wieku 36 lat, ze zniszczonym ćpaniem organizmem. Ostatni raz się z nim widziałem w piątek 15.XIi.
Dochodził wtedy do dawek 2g tramadolu dziennie. Do tego na Wln latał jakis robiony w garażu na opio "chuj z nazwa", w chuj mocna maczanka. Może kumpel przywiózł mu hery na święta. Nie wiem.
Był to człowiek, który swoje zdrowie i życie poświęcił wiecznej, hipisowskiej i punkowskiej idei bezgranicznej wolności. Przeciwnik systemu, anarchista. narkoman od 12 r.ż. (kompot). Osierocił syna. Zostawił w żałobie schorowanego ojca i matkę, którzy z nim mieszkali, gotowali obiady i przymykali oko na ćpuńskie libacje w domu.
Prawdziwy mentor ćpuna, sensei. Kto go zna, to potwierdzi.
Ja go znałem.
edytowalem nazwe maczanki na opio. Jesli jeszcze raz pojawi sie jej nazwa poza s+ beda warny stteetart
03 stycznia 2018EjFinn pisze: Z opisu wynika ze naprawdę ciekawy człowiek.
Nie gloryfikujcie życia ludzi, którzy nic nigdy nie osiągnęli. Zarówno mój komentarz, jak i np. EjFinna czy ArsonMJ jest tu nie potrzebny (wstawiony jedynie, aby prowokując uzmysłowił wam to - ten wątek to nie miejsce na składanie sobie kondolencji, kółek różańcowych i lizaniu się po jajcach)
[mention]GG Allin[/mention] - zgłoszenie - " Ciężko czytać te kocopoły. Kompletny brak szacunku. " - poniekąd się z tym zgadzam ( szczególnie druga część " Brak szacunku ") - zostawiam to Tobie mistrzu. \ TiJaz
04 stycznia 2018GG Allin pisze: Cmentarny Arkusz Spreadsheet z listą truposzy został zaktualizowany - o tego Koziego, [mention]Kometha[/mention], skoro to był twój facet to rozumiem że jesteś w stanie dostarczyć nam dokładną datę zgonu + jego przyczynę (aby uzupełnić plik)?
faktycznie, 36 letni złamany przez narkotyki facet mieszkający z rodzicami (lol), typ którego bardziej obchodziło ćpanie niż własne dziecko. To bardzo ciekawe- takie nietypowe wśród narkomanów.03 stycznia 2018EjFinn pisze: Z opisu wynika ze naprawdę ciekawy człowiek.
Nie gloryfikujcie życia ludzi, którzy nic nigdy nie osiągnęli. Zarówno mój komentarz, jak i np. EjFinna czy ArsonMJ jest tu nie potrzebny (wstawiony jedynie, aby prowokując uzmysłowił wam to - ten wątek to nie miejsce na składanie sobie kondolencji, kółek różańcowych i lizaniu się po jajcach)
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie
by kometh
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
