No i kurwa się klątwa spełniła, że ten pierwszy nigdy ostatnim nie będzie.
Zawsze waliłem bez ucisku (stazy) i do dzisiaj tak robię. Ale muszę mieć igły 0.5x16 innymi nie umiem. Ten pierwszy raz dużo zmienił w życiu. Na pewno nie mam obecnie takiego pojęcia jak " nie da się".
Pierwszy samodzielny raz to był z mają na promie do Szwecji.
Dopiero teraz tak naprawdę czuje się na tyle pewnie, że pomimo słabych i problematycznych żył wiem jak i gdzie się wbić i wyczuwam kiedy dokładnie jestem w żyle. Kwestia praktyki.
PS po morfinie przypadkowo chybionej nie ma prawie sladu, jedynie gulka, a tam okropne siniaki!
Gdybym mogł cofnąć czas to chętnie bym to zrobił, no ale stało się... Jak Adam i Ewa - otworzyły mi się oczy na inne doznania. Oby moja silna wola trwała zawsze. Na ludzi też patrzę inaczej. Mam czasami "chętkę" zażyć, ale trwa tylko chwilę.
Po ostatnim razie, chyba towar był małej czystości, mimo, że kryształy - bo mnie polą stawy łokciowe. Na szczęście już przechodzi. Kolejna przerwa do końca stycznia, żeby się zregenerować.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.