Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
100% bezpiecznego rozwiązania nie ma nawet w przypadku osoby młodej i zdrowej.
Za to kiedyś tam, jak już ta osoba będzie na łożu śmierci, moze powtórzyć wyczyn Huxleya ;)
chsn pisze: Moim zdaniem nie ma takiej opcji.
100% bezpiecznego rozwiązania nie ma nawet w przypadku osoby młodej i zdrowej.
ale ciągle się łudzę, że może ktoś wynajdzie jakąś substancję łagodnie działającą na OUN i niezaburzającą pracę serca(przynajmniej nie bardziej niż alkohol, który to ta osoba spożywa w czasem nieco większych ilościach(3 piwa, dla tej osoby to już większa ilość.) bez większych problemów.).
Rozumiem, że mocne tryptaminowe odurzenie jest niemożliwe - ale gdyby było coś co miałoby chociaż połowę aktywności marihuany - to już byłby jakiś sukces ;-)
P.S. IMHO
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
jeszcze taki co blokuje adrenaline bo co jak koles sie wystrasyz to po ptakach: >
Bynajmniej tak powiedzial mi znajomy ktory pracuje jak ratownik medyczny.
A ja mysle ze wystarczy wczesniej przyjety beta blocker , jak wiadomo od beta blockerow nie ma opcji na zawał ]
A beta-bloker przypadkiem nie dziala wylacznie na puls? Czy cisnienie tez normuje?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
