...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 236 z 405
  • 522 / 64 / 0
Piękne urządzenie.

Na szczęście już nic nie ćpam.
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 76 / 4 / 0
Mojej Babci coś takiego wcisnęli, tylko philipsa. Wszystkim nawet dzieciom robiła się czarna albo zielona woda. Ograniczone zaufanie do wszystkiego co ładują obwoźni sprzedawcy starszym ludziom, ale ja ogólnie jestem sceptykiem.To u góry wygląda jak miednica obwiązana reklamówką i wypełniona gnojem xD .
  • 76 / 4 / 0
Najgorsze są te pieprzone głody, siódmy dzień detoksu, a ja czuję przepotworne ciśnienie na COKOLWIEK. :-/
  • 395 / 36 / 0
11 listopada 2018Hanna Natalia pisze:
Najgorsze są te pieprzone głody, siódmy dzień detoksu, a ja czuję przepotworne ciśnienie na COKOLWIEK. :-/
jedz, żelki . Cukier pomaga w głodzie (przynajmniej mi)
  • 76 / 4 / 0
Nathan- żeby było podlej to dietę też trzymam i pysznych rzeczy wpierdalać nie mogę :( W dodatku jestem weganką, a wege żelków w Dzień Niepodległości i to w psychiatryku sobie nie zorganizuję %-D .
  • 60 / 4 / 0
Rzucanie kilku nałogów na raz jest arcytrudne. Ja jak nie brałem kody jakiś czas, to rekompensowałem sobie to obżerając się :-D
Uwaga! Użytkownik genezyp_kapen nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 76 / 4 / 0
Paskudna jest ta depresja podragowa. To w ogóle kiedyś mija?
  • 395 / 36 / 0
11 listopada 2018Hanna Natalia pisze:
Paskudna jest ta depresja podragowa. To w ogóle kiedyś mija?
Jak organizm zacznie funkcjonować poprawnie. Mi sport pomagał bardzo. Te poczucie dumy jak stawalem przed lustrem,po treningu, koszulki które stawały się coraz mniejsze. Dni w których naprawdę miałem totalnego doła ale zmuszalem się do treningu, tego uczucia nic nie jest wstanie przebić. Sport i zdrowy tryb życia wybierz, rób przysiady niech sylwetka i ciężka praca Ciebie definiuje 😉
  • 76 / 4 / 0
Sport w depresji jest dosyć trudny, jeżeli nie niewykonalny- przynajmniej w mojej depresji, która jak wcześniej kilkukrotnie wspomniałam zmusiła mnie do hospitalizacji. Kiedy ktoś musi wkładać wiele wysiłku nawet w przełykanie śliny trudno mu będzie nagle biegać maratony i podziwiać efekty w lustrze ;) . Sport i słodycze.Eh. Nie do końca o to mi chodziło, ale dzięki <3 .
  • 395 / 36 / 0
11 listopada 2018Hanna Natalia pisze:
Sport w depresji jest dosyć trudny, jeżeli nie niewykonalny- przynajmniej w mojej depresji, która jak wcześniej kilkukrotnie wspomniałam zmusiła mnie do hospitalizacji. Kiedy ktoś musi wkładać wiele wysiłku nawet w przełykanie śliny trudno mu będzie nagle biegać maratony i podziwiać efekty w lustrze ;) . Sport i słodycze.Eh. Nie do końca o to mi chodziło, ale dzięki <3 .
Teraz przewinalem Twoje posty. Ja w życiu miałem wiele problemów natury psychicznej poprzez nadużywanie leków, narko, dopow, alko ale depresji nie uswiadczylem. Najgorsze to chyba jak przy schodzeniu z alprazolamu na własną rękę którejś nocy nad moim łóżkiem stał ogromny diabeł z rogami i obserwował mnie :nuts: ale ja się bałem myślałem że do rana na zawał zejdę. Nigdy w życiu nie jechałem na czymś więcej jak 4lata,a w między czasie uzaleznilem się już od wszystkiego :nuts: trzymaj się i głowa do góry jutro będzie lepiej :hug:
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 236 z 405
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.