...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 150 z 211
  • 880 / 365 / 6
Co Państwo sądzicie na temat leków typowo nasennych (np. zolpidem) jako pomoc w zaśnięciu na skręcie? Bo mnie w sumie najbardziej przeraża bezsenność i brak formy na następny dzień, zwłaszcza że pracę mam odpowiedzialną i taką że muszę być cały czas na 120% obrotów.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 3901 / 563 / 0
a co tu sądzić, pomaga zasnąć. zolpi zabija tez lekko objawy
ale do pracy na skręcie to ja nie wiem, to musi być bardzo lekki skręt
  • 3244 / 555 / 0
Benzo faktycznie w jakimś stopniu niweluje objawy i sprawdza się na sen. Skuteczniej też za dnia na skręt działają duże dawki pregabaliny, tłumią go na tyle że można pracować.
Na brak sil i depresję można się bawić w SSRI.

Kurde zasób możliwości jest duży ale to nie o to chodzi.
Wiem coś o chodzeniu do pracy na skręcie i tym pojebanym nałogu.

Weź sobie zwolnienie lekarskie, przelez skręt w domu tak jak grypke i zobacz co się wtedy stanie. Sam skręt to tylko grypka czasem silniejsza tak że wykręci Ci ze wszystkich płynów ustrojowych czasem słabsza ale nie ważne problem jest dużo głębszy i wychodzi na wierzch gdy się z tego opio fizycznie wyjdzie. Jeśli skręt minie i będziesz miał problemy z funkcjonowaniem w innych obszarach to działaj od razu w kierunku terapii bo potem każdy nawrót pozwoli Ci o tym zapomnieć aż wrócisz do punktu wyjścia.

W innym wypadku jest duża szansa że skończysz jak większość próbujących rzucić opio w ten sposób. Czyli wrócisz do nałogu i sobie dojebiesz dodatkowe środki do skompletowania zespołu uzależnienia.

Nie wierzę w każdym razie że ktoś rzeczywiście wjebany w opio ot tak bez konkretnych zmian w życiu sobie postanowil rzucić i wytrwał przeczekując skręt przy zestawie lekowym (co jest osiągalne), albo obniżał dawki do zera osiągając inny efekt niż częściowe przygaszenie nałogu.
Opiat tak subtelnie uzależnia że bardzo mi się nasuwa tutaj porównanie do seksu.

Jest on wgrany od urodzenia. Można iść na łatwiznę i chodzić na dziwki albo oglądać porno zwiększając tolerancję na doznania.
Można obrac odwrotna drogę i zostać fapabstynentem kontrolując w pełni popęd seksualny.
Ale to nie jest rozwiązanie problemu.
Popęd będzie zawsze. Trzeba go rozładować tak samo jak chodząc na dziwki czy oglądając porno. Czyli naturalnie zdrowo znaleźć partnerkę do zadowalajacego współżycia.

Jeśli opio to dziwka (a nią jest) to gdzie znaleźć partnerkę.

Może trzeba iść pobiegać, albo znaleźć jakas zajawkę np ciekawą pracę? (Osoby uzależnione wyczują ironię XD to dobra gadka dla wraków którzy już nie mają kompletnie nic do roboty i nie pragną za wiele)
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 204 / 30 / 0
Niestety. Brak aktywności, silnych bodźców i mocnych przeżyć to szybka droga powrotna do opio. Sam detoks jaki by nie był bolesny to dopiero początek drogi.
Sukcesem jest nie wrócić. To frazesy ale taka jest prawda.
Wiem, jak ciężko się do czegoś zmusić po odstawce. Nic nie daje radości. Trzeba mieć świadomość, że to stan przejściowy - powiedzmy taki czyściec ;)
Później organizm uczy się ponownej produkcji dopaminy i powoli wszystko wraca do "normy", czego Wam serdecznie życzę.
  • 579 / 130 / 0
@Joanka79 po 2 latach heroiny może warto pomyśleć o substytucji na buprenorfinie. Jeśli nie masz w okolicy poradni dla uzależnionych z punktem substytucyjnym, zawsze znajdzie się jakiś lekarz w okolicy, który specjalizuje się w temacie uzależnień i z nim o tym rozmawiać.

scalono - WRB

Zapomniałem dodać, że po detoksie czeka Ciebie depresja. Znacznie dłuższa niż samo odtrucie. Leki na depresję od psychiatry to minimum na przetrwanie, jeśli nie chcesz wchodzić w substytucję.
  • 190 / 34 / 0
Po ilu dniach od odstawienia kodeiny branej kilka razy w tygodniu dawki max 240mg zazwyczaj mniej moge zacząć brać ssri escitalopram? Po 3-4 dniach jak już po fizycznym skręcie nie będzie śladu już będe mógł czy za wcześnie? Jakieś suplementy moge dodać które pomogą dodatkowo na depresje po odstawieniu opio?
Brał ktoś ogólnie ssri w celu wyjścia z tego uzależnienia i podzieliłby sie wrażeniami?
  • 3245 / 623 / 0
liczcie się z fleshbeckami depresji po nawet długim czasie odstawienia....ja np miałem wrażenie że tramadol znieczulił ciało i wogóle samopoczucie opiowractwa z realnymi analizami sytuacji interpretacji myśli pielęgniarek lub aptekarek które brały udział w zaopatrywaniu się w kodżitsu lub tramparampam. których się nie wyrzekam że tam niby żałuję ale przygoda z miłymi wspomnieniami ma już pieczątkę KONIEC. co ciekawe bardzo incydentalne wogóle mam kontakt z lekami przeciwbólowymi ogólnie. Jedynie klasyk ketanol, ale nie testowanie menu półki aptecznej.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1854 / 217 / 37
Czytałem ostatnio na brytyjskiej stronie, jak koleżka ostro wjebany w tramadol odstawił go przy użyciu kratomu.
  • 3455 / 563 / 2
27 stycznia 2022Chlodwig pisze:
Niestety. Brak aktywności, silnych bodźców i mocnych przeżyć to szybka droga powrotna do opio. Sam detoks jaki by nie był bolesny to dopiero początek drogi.
Sukcesem jest nie wrócić. To frazesy ale taka jest prawda.
Wiem, jak ciężko się do czegoś zmusić po odstawce. Nic nie daje radości. Trzeba mieć świadomość, że to stan przejściowy - powiedzmy taki czyściec ;)
Później organizm uczy się ponownej produkcji dopaminy i powoli wszystko wraca do "normy", czego Wam serdecznie życzę.
Najlepsze są spacery długodystansowe lub jakiś inny ruch w terenie bardzo pomaga wytworzyć endorfiny do normalnego funkcjonowania. Na depresję poopiatową bardzo skuteczny jest lek efectin er wenlafaksyna.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 62 / 3 / 0
O damn I znów wenla na depresję? Nie już próbowałam po oxy brać wenle I czułam się gorzej. Serio. Nawet 75mg robiło ze mnie pijana.
ODPOWIEDZ
Posty: 2107 • Strona 150 z 211
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.