Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?
Tak, bardzo pozytywnie
366
36%
Tak, ale mialem przy niej problemy
334
33%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
129
13%
Nie, nie dziala.
196
19%

Liczba głosów: 1025

ODPOWIEDZ
Posty: 5347 • Strona 525 z 535
  • 9510 / 1870 / 2
19 grudnia 2024ymka pisze:
Nie mam pojęcia jakie mogą być przyczyny depresji. Zaczęła się w szkole średniej i nic nie zwiastowało jej nadejścia. Na terapię nigdy nie chodziłem, ale rozważam to. Co do diety to nigdy raczej nie stosowałem rygorystycznych diet, natomiast nie odżywiałem się bardzo źle. Waga w miarę w normie. Próbowałem za to suplementacji przeróżnych, przeróżnymi witaminami, adaptogenami, minerałami, etc. Nigdy jednak to jakoś nie wpłynęło znacząco na poprawę. Na pewno na obecną chwilę nie stosuję żadnych używek, jestem czysty. To chyba tyle. Wiele bym dał, aby wiedzieć jakie mogą być przyczyny depresji...
Jak chcesz sam poznać przyczyny depresji ? Dla zwykłego Kowalskiego jest to praktycznie niemożliwe.
Same leki nie leczą depresji. One spłycają emocje, w jakiś sposób tłumią leki i dają bodziec do działania. To działanie maCi dać czas na chłodne leczenie - terapię, badania i emocjonalny odpoczynek. Skoro najczęstszą przyczyną depresji jest stres to musiałbyś mieć lek który będzie powodować zmniejszenie stresu lub opanowanie go. A takiego leku nie ma.
Są inhibitory kortyzolu tylko, że... Kortyzol nie jest przyczyną stresu a jego efektem - więc wracasz do punktu wyjścia.
Co do mojego pytania o dietę - w wielu badaniach wychodzi, że ludzie chorzy na depresję mają bardzo dużo deficytów. A, że dieta klasycznego mieszkańca cebulandii obfituje w węglowodany, cukier i przetworzone produkty to bardzo łatwo się nabawić deficytów choćby magnezu, wapnia czy Wit D. A bez tego, bez podstaw możesz jeść i tone leków a one nie będą działać lub będą tłumić emocje które będą wracać coraz ostrzejsze przy odstawianiu leków.

A no i oczywiście diagnostyka. Badania, poziomy, hormony itd.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 27 / / 0
@ymka
Jak się leczysz lekami psychiatrycznymi musisz całkowiecie odstawić alkohol ja nie mam stwierdzonego uzależnienia od alkoholu już nie pije od stycznia 2018 roku a piłem 3 -4 razy w tygodniu i to powodowało, że antydepresanty wogóle na mnie nie działały. Wogóle to przy antydepresantach nie możesz nić ćpać a już napewno marichuany.
  • 135 / 9 / 0
@unit1
To co napisałeś to szkoda w ogóle komentować. Ciężko jest czasem uwierzyć, że jeszcze w dzisiejszych czasach ktoś ma takie myślenie, no chyba, że jesteś jakimś trolem.

@clonazepam
Nie piję i nie ćpam. Jestem czysty.

@Stteetart
Zgadzam się, że psychoterapia jest bardzo ważna, bo myślę, że do tego pijesz. Dobry psycholog jest na pewno w stanie dotrzeć w "zakamarki" psychiki, tak żeby spróbować poznać pewne przyczyny, mechanizmy, zachowania, traumy, etc., które mogą stać za przyczynami depresji. Jednak temat jest bardziej złożony. Chemia mózgu/organizmu jest tak samo ważna. Zaburzenia tej chemii w mózgu/organizmie też mogą powodować objawy depresyjne, a co za tym idzie stany w których człowiek nie jest w stanie funkcjonować. Wtedy leki mogą pomóc, a czasem wręcz niezbędne jest przywrócenie człowieka farmakoterapią do jakiegoś stanu używalności żeby można było cokolwiek z tą depresją robić. Są ludzie, których depresja wprowadza w stan "wegetatywny", w którym nie są w stanie wstać z łóżka i się umyć i wtedy nie ma mowy o dalszej pracy.

Co do diety to też zgoda, że jesteśmy tym co jemy. I na pewno dieta ma duże znaczenie w samopoczuciu i zdrowiu nie tylko fizycznym, ale i psychicznym. Duże deficyty witamin, chociażby D, hormonów, jak testosteron, dalej żelaza, etc. mogą powodować złe samopoczucie, wywoływać stany lękowe, powodować spadki nastroju. Jednak tak tutaj, jak i wcześniej problem jest bardziej złożony i nie tylko to ma wpływ na chorobę.

Reasumując, działanie na wielu polach jest jak najbardziej potrzebne. Badania, profilaktyka, niedobory, odżywianie, sen, nawyki, to wszystko tak. Jednak nie demonizujmy też leków, które są tak bardzo potrzebne, szczególnie w ciężkich przypadkach i dobrze, że są. A to, że nie ma panaceum, to też oczywiście prawda. Jednak są leki, które pomagają i leczą, i miejmy nadzieję, że w przyszłości będą jeszcze lepsze i jeszcze bardziej skuteczne.
  • 9510 / 1870 / 2
Ale XD. @ymka sam piszesz, że przerobiłes multum leków i jest tylko coraz gorzej. Ja niczego nie demonizuje, opieram się na postach Twoich jak i wielu przed Tobą no i na badaniach tych leków gdzie jak wyżej Ci vkolega napisał ich skuteczność bez innych czynników jest bardzo niska.
Co z tego, że "przywrócisz" chemię mózgu skoro tydzień, miesiąc, rok od odstawienia ta chemia znów się popsuje, bo nie potrafisz w emocje.
Najgorsze, że Ty w to wierzysz. A tak naprawdę to SSRI - działaja głównie na sero i niektóre na dopaminę i noradrenalinę a gdzie reszta ? Gdzie GABA, gdzie glutaminian (gdzie najczęściej GABA i glutaminian to przyczyny lęku), a gdzie hormony - crh, acth, kortyzol, a gdzie acetylocholina - a gdzie cała reszta ?
W dużym skrócie depresja to emocje a leki nie nauczą Cię radzenia sobie z emocjami.
Amen.

Ps ale jak jeszcze lepsze ? Nie będzie leków po zażyciu których magicznie zaczniesz ogarniać emocje. Musisz nauczyć ciało i mózg reagować na bodźce. Żaden lek tego nie zrobi za Ciebie.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 135 / 9 / 0
@Stteetart
Myślę, że problem jest po prostu bardzo złożony. Ja mogłem nie trafiać z lekiem, a poza tym farmakotarapię psułem używkami od których nie stroniłem w czasie stosowania leków. Skoro bazujesz na opisach wielu, to pewnie też czytałeś, że niektórzy dopiero po trzeciej terapii tym samym lekiem osiągnęli remisję. Tym samym lekiem!

Nie rozumiem tylko stwierdzenia, że najgorsze jest to, że ja w to wierzę. Ale w co dokładnie i dlaczego to jest najgorsze?

Przecież, pisałem i piszę, że niedobory, nawyki, psychika, emocje, traumy, to wszystko jest bardzo ważne. Ja nie neguje tego i nie mówię, że są tabletki szczęścia, które weźmiesz i pyk. Było i ni ma. Ale nie demonizuję leków i ich wpływu na skuteczność walki z chorobami psychicznymi, bo uważam, że też są bardzo ważne i bardzo potrzebne.
  • 9510 / 1870 / 2
Ano właśnie tak wyglądają Twoje posty, że wierzysz, że leki to podstawa a reszta... Nie masz terapii, o diecie piszesz, że jest ok, o badaniach w ogóle nie piszesz.
Ja po prawie 5 latach ćpania poprostu je rzuciłem. Przez ostatnie 6 (ponad 6) lat od tknalem ani jednego leku. A jak ktoś coś takie ilości jak ja to ma ten układ setotogenicznym mocno rozregulowany. Tylko mnie to kosztowało i kosztuje dalej bardzo dużo pracy 🤷.
A przez pierwsze pół roku / rok to miałem po 2-3 a czasem 4 wizyty u lekarza w miesiącu. I po długim czasie okazało się, że jednym z czynników jest... Deficyt żelaza które jest niezbędne przy serotoninie i GABA.

Ja na tym forum jestem prawie 15 lat (to moje 3 konto). Wierz mi widziałem tu już wszystko. Kiedyś była ankieta ilu ludziom pomogły leki - same leki. To był jakiś pojedynczy procent (między 1 an10proc). I to się pokrywa z moimi obserwacjami.
Nadal też nie odpisałeś na moje pytanie o lepsze leki - czym taki miałby się charakteryzować ? Mocniejszym działanie na serotoninę ?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 458 / 180 / 0
Znaczy się to mówię na swoim własnym przykładzie i mojej ponad 10-letniej historii leczenia. Poleganie na samych lekach to droga donikąd. Mi np. psychiatra od razu powiedział, że leki ok, mogą pomóc, ale roboty nie zrobią za mnie i że mam wypier****ć na terapię, bo albo leczymy kompleksowo, albo mam zmienić lekarza (i tak, ma kontakt do mojej terapeutki). Nie uznaje brania leków, które na jedno może i pomagają, ale coś innego rozwalają.
Przy każdym pogorszeniu jego pierwsze pytanie brzmi "a co się dzieje u pani w życiu?" i tu w zależności od mojej odpowiedzi, jeśli odpowiedź jest taka, że np. coś się wydarzyło trudnego to absolutnie nie ma mowy o zmianach w lekach, mam to przepracować na terapii, a nie tłumić lekami.
Wiadomo, były sytuacje, że musiał mnie spacyfikować lekami, ale jeśli to na krótko i wracamy do minimum z minimum. I jakbym miała powiedzieć ile roboty zrobiły u mnie leki, a ile terapia, to leki może 20%, pozostałe 80% to zasługa terapii.
I ja nie biegam co miesiąc czy co dwa do psychiatry, bo on mnie nie chce widzieć tak często. U mnie częstotliwość wizyt to co 4-5 miesięcy. Zmiany w lekach też mam raz na kilka lat.
  • 135 / 9 / 0
@Stteetart
Chyba nie czytasz moich postów dokładnie i ze zrozumieniem. Piszę raz, drugi i kolejny, że dieta, odżywianie, badania, niedobory, psychoterapia też są bardzo ważne. Że problem jest trudny i złożony. Ale również wg mnie farmakoterpia też jest bardzo ważna i leki pomagają wielu osobom. Chociażby wstać z łóżka i wykonać kolejne kroki, podjąć psychoterapię, zrobić badania, zadbać o dietę, uzupełnić niedobory, zadbać o zdrowy tryb życia, zmienić nawyki. Możesz tego nie rozumieć bo np. nie przeżyłeś tego co ktoś. Cieszę się, że rzuciłeś ćpanie i obyło się bez leków ale ktoś mógł mieć ciężką depresję i leki pomogły mu w leczeniu tej choroby, tak po prostu.

W tym temacie jest ankieta ilu osobom pomogła sertralina. Jest ich prawie 600. A jakie miały by być lepsze leki? Nie mam pojęcia. Nie chcę w tym temacie polemizować bo nie jestem ekspertem, ale medycyna się rozwija cały czas. I oby wymyślono jeszcze lepsze i skuteczniejsze leki.

I przykro mi ale nie wierze Ci, że widziałeś chociażby tutaj wszystko. Nie obraź się, ale ci, którzy wszystko widzieli, wszystko przeżyli i wszystko wiedzą najlepiej słabo przemawiają do mnie.

PS. Badania ostatnie badania robiłem półtorej roku, ale mam teraz w planie wykonać bardziej szczegółowe badania. Muszę tylko trochę stanąć na nogi.
  • 9510 / 1870 / 2
Do mnie Twoje posty nie przemawiają, bo jedno piszesz a drugie robisz (albo raczej nie robisz). Gdybyś wiedział, że to istotne to pierwsze co to byś znalazł terapeutę i lekarza który Ci ogarnie choćby cały panel hormonalny. Bo jak zgaduje go badania które miałeś to typowe podstawy tj morfologia, ob,crh i tyle dają podstawowi lekarze. Psychiatrzy niewiele więcej. A kwintesencja Twoje podejścia są badania jak trochę staniesz na nogi. Czyli po raz kolejny odwrotna logika.
Nadal też nie rozumiesz, że te leki dają tylko napęd, nic więcej.
Co do nowych leków - są takowe ale wieksosc z nich już nie bazuje na setotogenicznym działania. Nagle serotogeniczne teoria depresji już jest mniej serotogeniczna.

Ps. Ja potem stworzę jakiś temat i przerzuce zbędne posty.

Ps 2. Możesz mi wierzyć, możesz nie, mogą te posty przemawiać do Ciebie mogą nie przemawiać - mnie to egal.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 135 / 9 / 0
W sumie 19 dni biorę sertralinę. 8 dni dawka 150 mg. Na razie poprawy brak. Nie bardzo nawet są przebłyski lepszego samopoczucia. Pojawiły się może ze dwa dni spokojniejsze, ale to by było na tyle. Lęki bardzo duże. Szczególnie codziennie rano wybudza mnie ogromny lęk, przerażenie, totalny bezsens istnienia i myśl, że to koniec... Wiem, że to wciąż krótko ale tracę nadzieję.

@ladyinnaightmares
Ty wspominałaś, że brałaś combo sertraliny z paroksetyną. W jakich dawkach to brałaś i jak długo? Brałaś też samą paroksetynę? Pomogło coś? Rozwiń proszę temat.

@halowpierdol
Ty jeszcze przeciwlękowo stosujesz pregabalinę. Ona działa od razu, czy też na efekty się czeka kilka tygodni?
ODPOWIEDZ
Posty: 5347 • Strona 525 z 535
Newsy
[img]
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE

Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?