Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
cesc wam moja probley zaczely sie Jakes 7 lat temu po narkotyach a dokladnie po extazy . nie wkrecila sie nie bylo to jednokrotne wczesniej duzo jaralem...i zaczelo sie pierwsze dno poty i leki , zaczalem unikac ludzi zamykac sie w domu spedzac czas w lozku i tak moge powiedziec zostalo do dzisiaj ,tz mam lepsze i gorsze dni biore jakies antydepresanty niestety z miernymi skutkami bo zaden tak naprawde mi nie pomogl w 100 procentach . mialem robione wszyetkie badania wszystko jest jak najbardziej ok , rezonans tez. najwiekszy problem ze siedze w londynie tu z lekarzami nie tak latwo jak w polsce zapewne, jak mowie miewam lepsze okresy gdzie cuzje ze mi to przechodzi wtedy w miarte funkcjonuje ale po jakims czasie wraca i zaczyna sie od nowa tak jak od paru dni leki, depresja zamykanie sie w pokoju i praktycznie nie wychodzenie z niego . lekrz przepisal mi dwa dni temu wenlafaksyne ale po pierwszej tabletce 37,5 mg moalem tak nasione leki ze odstawiel na drugi dzien bo to bylo straszne budzielm sie co godzine. przed tym lekiem tez jakis bralem ale mi nie pasowal i odstawiel m stopniowo przez miesiac czulem sie w miare ok bralem Niacyne i duzo innych witamin ale niestety wrcilo... CO MaM KURWA Z TYM GOWNE ZROBIC czy jest jakis ratunek zeby z tego eyjsc albo chociaz polelszyc ten stan :(
  • 75 / 14 / 0
Idź do psychiatry i poproś o alprazolam (DORAŹNIE, tylko przy mocnych napadach lęku, inaczej się uzależnisz i będzie tylko gorzej). W międzyczasie zapisz się na psychoterapie, bo samo leczenie farmakologiczne nic nie da, a psychoterapia to najważniejszy element leczenia.
  • 25 / 14 / 0
alprazolam? Chyba ostatnia substancja, którą bym tu polecił...Nie wiem jaki jest Twój problem, ale jeśli nerwica lękowa to zadziała zajebiście, nie będziesz bał się ludzi (w ogóle niczego), łatwo złapiesz kontakt, lęki odejdą itp...ALE, uzależnisz się w chuj, a po odstawieniu będziesz miał 5x gorzej niż obecnie ;) Teraz sobie pomyśl, czy przeżyjesz, skoro już z wyra wstać nie możesz.

Idz do innego lekarza albo niech ten Ci przepisze inny lek. Lub zapisz się na psychoterapię, zacznij biegać/pływać/rower chociaż trochę. Tak na prawdę nikt ani nic (leki, bo po odstawieniu pewnie wszystko wróci) Cię z tego nie wyciągnie.

PS Jeśli masz depresję a nie nerwicę lękową to TYM BARDZIEJ ODRADZAM alprę bo się jeszcze kurwa powiesisz :D Zwiększa skłonność do samobójstwa przy depresji
Moja rada to ruszyć dupsko do innego lekarza po inne antydepy bo to zależy od organizmu jakie wejdą, a jakie nie. Poza tym piszesz, że po jednych lęki się nasiliły...To jest normalna reakcja organizmu, zwykle po 2-3-4 tygodniach rozwija się działanie leku, trzeba wytrzymać. Albo dalej leżeć na wyrku :D
"Jestem sam. Dlatego bardziej jestem"
  • 2 / / 0
bylem wczraj u lekarza przepisal mi citalopram dzisiaj wzialem pierwszy dzien . chcialem obyc sie bez tych tabletek ale niestety juz mi tak na leb siadlo ze bym bez tego nie wyszedl na prosta chyba tak sadze bo walczylem 1,5 miesiaca i bylo coraz gorzej. zobaczymy jak to bedzie :/
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?