- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
dodatkowo, duloksetyna osłabia mi działanie kamyka, gdyż działa na noradrenalinę i serotoninę. wniosek? chęć podbicia mefa kaszlakiem, dla lepszego efektu
absolutnie nie mówię tutaj o dawkach rzędu całe opakowanie jak niektórzy, wystarczyć powinny maksymalnie 3- 4 tabsy aco
"Rutyna to rzecz zgubna "
Ja po latach klinicznej depresji spotęgowanej ćpaniem wszystkiego, co można zażyć, jestem człowiekiem na którego np. kryształ czy konkretniej już niech będzie mefedron po prostu nie działa albo działa zupełnie inaczej, słabiej, gorzej, źle się czuję. Tak samo DXM nie daje już typowej fazy. Odbudowanie serotoniny to są tygodnie albo i miesiące ciężkiej pracy i trzeźwości, a ja jestem autodestrukcyjnym debilem, który i tak za kilka lat umrze, więc zawsze dorzucam DXM do kryształu lub fety i to w końskich dawkach, wtedy czuje przynajmniej namiastkę tego, co kiedyś. Początkujący ćpun bo połowie takich dawek by się przekręcił, nie róbcie tego w domu. Poza tym DXM zmniejsza libido i utrudnia wytrysk więc wydaje się być dobrym kompanem do kretyńskiego pomysłu sesji ciągłego walenia konia na fecie czy kamyku :D Już o tym pisałem, sam to robiłem, przyznaję, ale niżej chyba upaść nie można.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
