Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 42 • Strona 1 z 5
  • 1 / / 0
Jak już wielu osobom wiadomo, że przy ładowaniu się DXM najlepiej wykonywać jakąś czynność, jak układanie pasjansa, kostki Rubika, oglądani jakieś filmy, ponieważ wtedy trip będzie z tym związany. Tak więc moje pytanie brzmi, jaką czynność, jakie myśli mieć, w czasie wchodzenia DXM, by trip był pełen nowych przeżyć?
  • 1290 / 7 / 0
Skręcanie jointów na tripa, zawsze to robiłem z ziomkami.
  • 488 / 7 / 0
Mnie tam się zawsze srać zachciewało %-D serio.
  • 1513 / 26 / 0
Duży wpływ ma całe popołudnie przed tripem. Parę razy miałem zjebane/fajne tripy bo;
-strony typu sadistic, rotten, efukt przez cały dzień i na tripie "doświadczyłem" wielu ciekawych ekscesów.
-gry na gba (emulator) zwłaszcza advanced wars - trip w pikselach z czołgami - na początku fajnie potem strasznie męczące błyski i animacje.
-filmy i seriale (scrubs :P) - kiedyś skuszę się na wieczór z anime jakimś fajnym (Cowboy Bebop) a potem trip.
-świetne efekty są po czytaniu (książek) - cewy i przemyślenia nie są takie szablonowe, fajnie się płynie.
-ogólnie to spacery, dzień w drodze, dużo bodźców, zróżnicowane zajęcia. Czas ładowania zazwyczaj spędzam na przygotowaniach - playlisty, podręcznych gratów, napojów itp. Zaraz przed wejściem zazwyczaj fragment filmu.

@posty z góry i z dołu; na fazie zawsze (czasem jak już wchodzi) muszę pójść do kibla (często na największym robowalku) i zazwyczaj mam rozwolnienie. Przepraszam za tę szczerość.
Ostatnio zmieniony 02 kwietnia 2012 przez mr_b, łącznie zmieniany 1 raz.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 580 / 4 / 0
Jozek, też tak mam %-D Ciekawe, co to za prawidłowosc na nas działa :D
  • 3248 / 3 / 0
Podczas ładowania generalnie nie robię nic twórczego, rozmawiam na komunikatorze ze znajomymi (z [H] a jakby :cool: ). Czasem oglądam wiadomości (rotf), albo zwyczajnie wezmę jakąś książkę do ręki, położę się na łóżku i czytam. Niegdyś oglądałem filmy, ale teraz tą przyjemność zostawiam sobie jak wejdzie już pierwsza dawka. (i tak kurwa, nadal od roku oglądam tylko Fear and Loathing in Las Vegas + od pół roku Where the Buffalo Roam - i wciąż mi się nie znudziło, lol)

:)
Uwaga! Użytkownik Crytek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 600 / 4 / 0
Nie robię nic szczególnego, po prostu czekam na pizdę robiąc wszystko co robię normalnie, a jak poczuję pierwsze symptomy wejścia kładę się ze słuchawkami, żadnej filozofii :P
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 60 / 1 / 0
poza ciaglym lataniem do kibla, to albo ogladam jakas psychodeliczna kreskowke, leze i slucham muzyki, albo rozmawiam z kims na fb. czasem zdarzy mi sie tez bawic z kotem, albo rozmawiac po prostu z kims face2face.
Uwaga! Użytkownik Malevia jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 36 / / 0
ja kiedy ładuje sie aco zazwyczaj gram w skyrima, kiedy tak się powoli wkęcam w klimat i troche zaczynam czuć że jestem niejako w geze głównym bohaterem to gram jeszcze chwile bo to jest cholernie przyjemne, a potem zakładam słuchawki i do łuzia podróżować po dexowej przestrzeni :D
  • 488 / 13 / 2
Najlepiej jest pójść zarzucić deksa w lesie jeśli ma się możliwość po czym zsynchronizować powrót do domu tak by się załadował przy wchodzeniu do ogrodu i później trip na leżąco w ogrodzie np. na koziołku do cięcia drewna, polecam. Doznania niesamowite :D
ODPOWIEDZ
Posty: 42 • Strona 1 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.