Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
J73 pisze:Opowiem wam o moim wczorajszym doświadczeniu. Na czym słucham muzyczki podczas tripów-dobra, muyczna nokia i słuchawki stereo bluetooth,też nokia. Z tego zestawu korzystam bardzo często w trakcie biegania, czy jak pomykam na bajku czy rolkach po mieście i sprawuje się on bez zarzutu. Ale nie jest już tak podczas fazy, gdzie często przerywa i trzeszczy. A wczoraj po 1350, jak było ok godz po szczycie fazy zauważyłem całkiem przypadkiem, że podczas zbliżania telefonu do głowy zmieniała się muzyka, przyspieszała, dochodziły nowe tony, frazy. Bawiłem się tym zjawiskiem przez jakiś czas. W tym czasie muzyka żyła swym znanym dexowym, osobowym życiem, i w trakcie zabawy telefonem odczuwałem, jakby w ten sposób starała się zakomunikować mi, że faktycznie jest żywą energią.
Korzystając z możliwości tripowania w pustym domu, jak już dziesiątki razy wcześniej, wybrałem się na wojaże po aptekach swojej niewielkiej mieściny, zdobyłem 2 upragnione opakowania Acodinu. Lufka nabita tematem czekała już w schowku w moim pokoju. Niezwykle pozytywnie nastawiony, wręcz podniecony nadchodzącym wydarzeniem postanowiłem, że po zjedzeniu 750mg DXM (wraz z 1 lufką zielska - stała dawka od około pół roku) nagram dyktafonem swojej wysłużonej Nokii 5220 relację z tripu. Zamierzałem na bieżąco relacjonować swoje doznania, opisywać CEV-y itp. Odpalony winamp z ulubioną playlistą był już od dawna w gotowości. Niestety - natłok wrażeń już 40 minut po posiłku;) zniwelował moje plany. Dyktafon pozostał włączony, jednak moje relacje ograniczyły się do stwierdzeń typu "o kurwa", "potężnie, przepotężnie", "ja nie wiem gdzie ja jestem". Około godziny i 20-stu minut po konsumcji aco odpaliłem lufę. Natychmiastowe przyspieszenie akcji serca zwiastowało nadejście nieuniknionej, jak ja to nazywam, intelektualnej rozkoszy.
Hola hola....ale przecież mam włączony DYKTAFON! Zapominając o tym fakcie zupełnie, kładę się po spalonym nabiciu na łóżko. Zaczyna się to co opisał wyżej J73 - "(...) muzyka, przyspieszała, dochodziły nowe tony, frazy(...)", (...)"muzyka żyła swym znanym dexowym, osobowym życiem"(...). Pierwszym utworem, który poleciał po całkowitym upierdoleniu się mixem dexa z jarankiem było wspaniałe "Adagio For Strings" Tiesto.
O tym, co wydarzyło się dalej, chciałbym abyście dowiedzieli się z poniższego nagrania:
http://www.mediafire.com/?tmq1z6tdqaqspnq
Jest to 3-minutowy wycinek z około 37-minutowego nagrania, moim zdaniem bardzo, ale to bardzo podejrzany :D
Na początku słychać moje stęknięcie, co powinno być dowodem na to, że nagranie nie zostało spreparowane ;) Pierwsze 20. sekund to końcówka "Adagio", tytułu następnego utworu niestety nie jestem w stanie podać, natomiast od 56. sekundy dzieje się to COŚ, z powodu czego zakładam ten topic.
1:29 - jeszcze bardziej podejrzane dźwięki, bardzo proszę o jakieś wytłumaczenie co to kurwa jest :D
Koniec "przekazu" to moment około 2:19 zamieszczonego fragmentu, od 2:21 z winampa odpala się kolejny utwór, Hallucinogen - Jiggle of the Sphinx.
Przez cały czas trwania nagrania telefon leżał u mnie na biurku naprzeciwko monitora i pomiędzy głośnikami, rozstawionymi na tymże biurku, ja natomiast leżałem na łóżku obok.
Nagranie jest niestety bardzo ciche, dlatego też radzę, abyście posłuchali go zdecydowanie głośniej.
Pozdrawiam!
angor animi pisze:Brzmi jak przemówienie Hitlera. Tylko czego od nas oczekujesz? Nikogo z nas tam nie było, żeby Ci wytłumaczyć co to.
Mówiąc poważnie - nie było w tym czasie nikogo w domu, telefon cały czas leżał nietknięty przez nikogo. Nie szukam sensacji, po prostu siła doświadczenia, jakie wtedy przeżywałem sprawiła, że taki "niesamowity przekaz", który przypadkowo(?) uchwycił dyktafon w telefonie nie dawało mi spokoju i musiałem się z kimś tym podzielić, a nie znalazłem na to lepszego miejsca, niż forum hyperreala.
@John Stuard Mill, na samej górze napisane, że miał wolną chatę. :)
Za chuj nie uwierzę, że to duchy naszych przodków albo kurwa energia wszechświata weszła Ci do izby i powiedziała "Cześć" do dyktafonu
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
