Tak sobie na onecie poczytałem co "ludzie" piszą i jestem dość zaskoczony a zaskoczyć mnie niełatwo.Ciekaw jestem waszych rozkmin wokół tego tematu.
Fakt faktem jakoś nie łapię kultu miejsca w którym się działo tyle złego, odnawiania go, renowacji, pamiętania i odwiedzin. Gdyby to ode mnie zależało zrównałbym to wszystko z ziemią no ale :-|
Wątpię, żeby ludzie którzy mieli z obozem jakiekolwiek doświadczenia cieszyli się, że ludzie tak o niego dbają i zależało im na nim jako na "pomniku historycznym"
Majki specjalnie bym się nie sugerował czymś takim jak opinie na onecie, udzielają się społeczne uczucia. Media nakazują oburzenie - ludzie się oburzają. Media nakazują współczucie bo np jest żałoba w USA - ludzie robią świeczki na nk i tak dalej szarość społeczna płynie swoim brudnym strumieniem. Odnoszę wrażenie, że "społecznie przeżywać uczucia" jest teraz na topie (patrz chociażby śmierć jacksona).
Po dzisiejszym robię przerwę
arakon pisze: Strach, granaty, krew.
"społecznie przeżywać uczucia" jest teraz na topie (patrz chociażby śmierć jacksona).
[/quote]
Och jak się ciesze, że nie mam uczuć może dlatego zajebanie "arbeita" mnie dosyć rozbawiło.
arakonStrach, granaty, krew.I Lasery :finger:
Ja podejrzewam, że ktoś zajebał żeby właśnie pogonić na czarnym rynku. A pierwsza myśl to było " pewnie się jakaś ekipa najebała i wpadł im śmieszny pomysł do łba".
Może kiedyś się znajdzie :) A jak nie to nowej chyba nie zrobią, chociaż nie wiem.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Od jutra rzucam.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
