27 sierpnia 2024omertse pisze: Niektórzy odradzają tripowanie na emce samemu, inni jak widać chociażby kilka postów wyżej we wpisie @GTB488 czy też z prywatnych rozmów z niektórymi że lubią brać ją samemu. Zastanawia mnie jak to faktycznie wygląda i kusi by spróbować w Settingu łóżko+muzyka+słuchawki. Jeśli faktycznie się zdecyduję to dam znać jakie są moje przemyślenia na ten temat jednak jaką dawkę warto byłoby na takiego tripa przyjąć?
Do tej pory moje doświadczenie z emką to raz jakieś 8h po kwasie i raz w rozszerzonym nexusie o MDA i ciutke mj. MDA też poza tym raz brałem, więc na dobrą sprawę 3 razy brałem empatogeny. Bardziej siedzę w psychodelikach, a to jako że lekko zahacza o te grupę to też zdarzyło się po to sięgnąć.
Jaką dawkę polecacie i jak oceniacie potencjał psychonautuczny emki?
Podsumowując, uważam, iż nie powinno się oceniać zarzucania w pojedynkę przez pryzmat "straty materialu", raczej po fakcie ocenić, czy czas zostal fajnie spędzony, oraz czy faza, która byla pozwolila Tobie na fajne przezycia.
20 marca 2025TymekDymek pisze: Jak dla mnie też emka solo albo wcale. Ale ja w sumie nie mam żadnej używki którą bym wolał brać w towarzystwie. Nawet z najbliższą osobą która też by wzięła, chuj, wolę sam. Z bliskimi to czas wolę spędzać trzeźwo. A z dalszymi albo obcymi to się nie ćpa. Pozdro.
01 marca 2025AngelSentinel pisze: @ZielonyGnom próbowałem. Z SSRI/SNRI brak działania MDMA to najlepsze do może Cię spotkać. Jak będziesz mieć więcej pecha to uboki same MDMA odczujesz a w najgorszym wypadku zespół serotoninowy.
Ostatnio spróbowałam mef i wszedł jak złoto.
Z góry dzięki za info :))
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
