Odradzam robić tak samo ale ja bawiłem się świetnie, żadnej "rozklejki" ani nic, pełno energii, ciągły uśmiech na twarzy i chęć rozmowy z każdym, poczucie swego rodzaju więzi z innymi osobami i miałem wrażenie że rozmawiając z kimś nie dość że odczuwałem z tego mega przyjemność to jeszcze miałem wrażenie że rozmową sprawiam przyjemność także i tej osobie (byłem na rave'ie na którym jest to bardzo popularna używka). Cała impreza super, i trip i towarzystwo z którym się wybrałem i w zasadzie każdy w klubie, ale gdy wracałem do domu po rozstaniu się z kumplami było gówniane bo dostałem halucynacji (prawdopodobnie zespół serotoninowy) no i problemy z zaśnięciem bo jeszcze trzymało. Fajna zabawa ale już nie chce przekroczyć granicy 2 by haluny się nie powtórzyły, ciekawe doświadczenie ale strasznie wkurwiało mnie to że kumple do mnie mówią zamiast dać mi zasnąć XD
Gdy druga piguła zaczęła peakować, wiłem się w łóżku dobre dwie godziny pochłonięty w bezkresnym orgazmie, szczęka strzelała 20 razy na sekundę, bojąc się odcięcia języka zagryzłem kołdrę i tak się wiłem nadal.
Podobno obie piguły miały tylko po 150mg, za to miały jakaś dodatkową substancję, która była niebezpieczna w połączeniu z koksem.
Co ciekawe, gdy nachodziła mnie ochota na lolka z haszem, faza napięcia mięśniowego przechodziła, normalnie mogłem skręcić i iść palić. Efekt podczas chodzenia, to widzenie stereoskopowe, przysiągłbym, że miałem minimum 230 stopni pola widzenia.
Przy zamkniętych oczach na leżąco miałem niesamowite projekcje astralne, wymyśliłem sobie, że zrobię OOBE, po czym przez zamknięte oczy widziałem swoje ciało i cały pokój (miałem inne ubrania xD ale to były moje ubrania, sęk w tym, że w danym momencie wisiały w szafie), po czym zobaczyłem jakiś tłok który wyrzuca moją świadomość z ciała, wsuwa w ścianę za mną i pompuje windą gdzieś do góry. Niesamowite kolory, odwzorowanie całego mieszkania, itd. Nie miałem jednak wpływu na to, gdzie mnie kieruje, a zamknięte oczy zawsze prowadziły do tego samego, przy czym bałem się pozwolic tej "maszynie" zabrać mnie za daleko od ciała i otwierałem oczy.
Oczywiście nie było to prawdziwe OOBE, ale nie spodziewałem się takiego efektu po żadnej używce.
Wniosek: nigdy w życiu nie miałem takich wizuali i takiej jazdy po niczym innym. Gdybym złapał bad tripa, mógłbym zemdleć lub stracić kontrolę, odgryźć sobie język, lub zrobić coś głupiego. ODRADZAM jakiekolwiek łączenie MDMA z haszyszem i kokainą niedoświadczonym użytkownikom, a nawet samo zarzucenie dwóch grochów.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
