Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
po roku kontole zaczely byc coraz rzadziej az w pewnym momecie przestali mnie testowac wogole obecnie to juz mija z dobrych 4-5 miechow od ostatniego testu (oczywiscie wszystkie testy czysciutkie bo cpalem w systemie tydzien cpania tydzien oczyszczania przed testami boze jakie to bylo meczoce i glupie ale nie bylem w stanie wytrzymac na subutexie jak zarzucalem dawke to odrazu lapala mnie taka chcica na cpanie ze lazilem w kolko majac w glowie tylko towar i jak go zdobyc itd... kiedy przeszedlem na metadon to byla prawdziwa ulga bo te cisnienia byly nakoszmarniejsza czescia w calej mojej karierze cpackiej).
I ja tez nigdy nie podmienialem moczu 1 raz tylko - panienka mnie poprosila zeby jej psiknac bo ona strzerlila kilka h wczesniej i nie chciala miec problemow z keyworkerem - to jej psiknalem w kubek a potem sie zastanowilem ze przeciez mnie nie zapytala co biore i ona stara grzalka pewnie byla na metadonie a ja na subutexie wtedy ale spotykalem ja pozniej i nic nie mowila wrecz dziekowala mi a pozniej pomagala w zakupach... ciekawa historyjka nie ? niestety sie nigdy nie zapytalem bo do glowy mi to przyszlo dopiero jak sie kontakt urwal :P
Motor niczyj pisze:Np na sto procent wiem, że cała Ameryka Południowa traktuje mak jako coś strasznego i tam już sama propozycja zjedzenia pieczywa z makiem wywołuje tam szok
A głody po kodzie właśnie mijają (albo już minęły), jak będziesz dalej napierdalał klony to po prostu zamienisz uzależnienia. Na początku świat troche przytłacza, pojawiają się lęki, ale to szybciej minie bez klonów.
warmshade pisze:czy ktos sie orientuje czy zolopidem wyjdzie w testach jako benzo czy test bedzie czysty po zolopidemie
A co do klonow, to obca jest mi po nich jakakolwiek zamula, jak sadze nie tylko mi. Oczywiscie trzeba tu wziac pod uwage wieloletnie doswiadczenie z roznymi benzosami, no i przyjac, ze mowimy o rozsadnych dawkach. Dla mnie dzialanie raczej relaksujaco-przeciwlekowe, troche jak alprazolam, ale o dluzszym dzialaniu. Jeszcze inna sprawa, ze w pewnym sensie trzeba miec najpierw konkretne zaburzenie/dyskomfort, zeby odczuc sensownosc dzialania danego srodka, nawet jesli zamierzamy go naduzywac dla "przyjemnosci". Ale czysta "rekreacja" w zasadzie nie istnieje.
schecter pisze:A co do klonow, to obca jest mi po nich jakakolwiek zamula, jak sadze nie tylko mi. Oczywiscie trzeba tu wziac pod uwage wieloletnie doswiadczenie z roznymi benzosami, no i przyjac, ze mowimy o rozsadnych dawkach. Dla mnie dzialanie raczej relaksujaco-przeciwlekowe, troche jak alprazolam, ale o dluzszym dzialaniu.
Majka, hera, testy, testy
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
