Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Teraz planuję strzelić mocnego metkata + alprę. Tylko czy warto?
Poczułem się lekko zrobiony, ale dawka była zbyt niska, pewnie myśleli że nie mam tolerancji.
Mówią: po zabiegu pewnie nic nie będziesz pamiętał. Taaa, pamiętam każdy szczegół łącznie z myślami "wy kurwa jak tak możecie oszczędzać na ludzkim cierpieniu!"
07 maja 2016rrd pisze: Byłem ostatnio na SORze i można tam chodzić właściwie po całym szpitalu, wszystkie gabinety są otwarte, nie ma kamer, ochroniarz jest tylko przy wejściu, gdzie oni mogą tam trzymają te ampułki do podawania dożylnego?
13 lutego 2019Migrant pisze: (...)
W szpitalu muszą mieć kamery, inaczej to by ich wynieśli razem z fajansem. Często teraz stanowią całość razem z czujnikami ruchu, czujniki p-poż.
Piguły w dyżurkach najczęściej mają leki. Albo w szafkach w pokojach zabiegowych. Silnie działające z wykazu A to na pewno są zamknięte. Ale pewności nie mam. Bo lekarzem nie jestem.
Wczoraj wzialem ok 10mg klona w kilku krotkoodzodzielonych dawkach i nie oddalbym tego za 2mg podane domiesniowo jak juz mialem kiedys okazje.
13 lutego 2019Migrant pisze: Posiadam troche alproxu i zastanawiam sie czy warto zapodac go iv?. W dzień zjadłem 3 miligramy po 3 miesiącach przerwy, ale jakis niedosyt czuje i mam ochote coś przyjebac iv. Mam sporą tolerke. Warto? Wczesniej przerabiałem tylko klony do iv. nie wiem jak to bedzie z alproxem.
U mnie na sorze wszystkie te larytasy trzymają w szafkach pod kluczem , w których były lodówki. A klucze posiadają tylko starsze pielięgniarki.07 maja 2016rrd pisze: Byłem ostatnio na SORze i można tam chodzić właściwie po całym szpitalu, wszystkie gabinety są otwarte, nie ma kamer, ochroniarz jest tylko przy wejściu, gdzie oni mogą tam trzymają te ampułki do podawania dożylnego?
Potwierdzam z oddziału wewn. i soru , wszystko otwarte, kamera tylko na wejściu , ochroniarze w budce raczej czekaja na burde n,
Rarytasy typu morfa i midanium rzeczywiście jesst pod kluczem ale clonazepam w ampułkach na sorze jest w otwartej , w tabsach na wewn też w otwartej, inne rzeczy również
Inny temat:
Według tego artykułu: https://www.shd.org.rs/JSCS/Vol79/No4/06_5578_4598.pdf diazepam i klonazepam jest bardzo słabo rozpuszczalny w wodzie, a potem wchodzę na
https://pubchem.ncbi.nlm.nih.gov/compound/clonazepam i https://www.drugbank.ca/drugs/DB01068 i widzę rozp = 100 mg / ml , zakładając , że walimy tabletkę 0.5 mg , to według rozpuszczalności masowej w temperaturze normalnej spokojnie się to rozpuści ?
Dalej , strona 13 http://www.guildlink.com.au/gc/ws/ro/pi ... rivot10314 , rivotril również w wodzie
I najważniejszse, czy podajemy donosowo, czy pod język, czy w kabelki, to i tak stężenie osiąga clonazepam to samo, po 2-4 h godzinach stężenia są równe i niezależne od metody podania, różnice w metodzie podania są tylko w czasie loadingu, 15 minut około i v , reszta 20 - 40 minut , artykuł : https://bpspubs.onlinelibrary.wiley.com ... .tb04476.x
Więc jest sens w ogóle i v ? Skoro efekt ten sam
Tutaj jak podawać podskórnie : http://www.waitematadhb.govt.nz/assets/ ... eJun16.pdf
To chyba wszystko o podawaniu i v i tak dalej, pozdro dla wszystkich
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
