Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Co robiłem tamtego dnia? Raczej nic nadzwyczajnego tj. szlajałem sie wystrzelony po osiedlu i pierdoliłem jakieś głupoty jak wszystko i wszyscy są zajebiści i jak cudownie sie siedzi, pali, sra i rozmawia. Trochę lepiej pamiętam swoją pierwszą zwałe; jak nie mogłem zasnąć całą noc poryty bo starsze chłopaki pod klatką na bank mnie obgadywali i nie chcąc budzić domowników szczałem do butelki.
Pomimo życiowych perturbacji; zmiany otoczenia, miejsca zamieszkania, zatrudnienia, depresjach, psychozach, krótszych i dłuższych okresach abstynencji, rozjebanego szmalu na towar i na laryngologów, dentystów, terapeutów i innych złotych radach - amfetaminę zażywam po dzień dzisiejszy mniej więcej od 15 lat, czyli już jakoś ponad połowę życia. Pomimo widma coraz większych problemów zdrowotno-psychicznych (prędzej czy później schizofrenia lub Alzheimer w moim przypadku murowany), to nic nie zapowiada sie żeby w niedalekiej przyszłości coś w tej kwestii się zmieniło.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Miałem jakieś 16 lat i starsi znajomi powiedzieli, że idziemy "na kawkę". Ja jako młody rezolutny chłopak zacząłem się domyślać, że na randkę żaden z nich mnie nie zaprasza. Z resztą w naszym miasteczku nie było wówczas chyba żadnej kawiarni. Zaczęliśmy się kierować w stronę pustostanów o których Seba z Łysym opowiadali legendy od których włos się jeżył na głowie.
Koledzy wysypali kreski na oko 120mg białej jak śnieg, suchutkiej amfetaminy. Podali mi jako trzeciemu lufkę papierosową. Z ekscytacją i niepewnością wciągnąłem. Spotkałem się już wtedy z nazwą beton i to było to co poczułem w nosie. Jakby zapach betonu czy jakiejś zaprawy gipsowej. Spodziewałem się intensywnego pobudzenia, bo takie działanie miała w mojej głowie feta. Po około 2-3 minutach zacząłem czuć ciarki na całym ciele, przyjemne fale. Można powiedzieć, że też były ciepłe. Z tymi ciarkami spędziłem może z 2h. Po około 15min dołączyły chłodne ręce i chęć zrobienia czegoś. Nie pamiętam co robiłem tamtego dnia, bo to ponad 10 lat temu, ale zapewne dopiłem jakieś piwko i chodziliśmy po mieście gadając i spędzając wspólnie czas.
Później o amfetaminie na bardzo długi czas zapomniałem i używałem jak ktoś mnie poczęstował. Dopiero gdzieś rok temu sobie o niej przypomniałem i w tym roku zdarzało mi się kupić 5g raz w miesiącu. Jednak uważałem, że to za dużo i odpuściłem sobie.
Drugi raz był już kolejnego dnia, dawka ta sama tyle że tym razem faktycznie poleciałam. Ciary na całym ciele i ogromną euforia, natomiast taka do ogarnięcia zamiast wgniatająca w fotel jak po ketonach, wtedy juz wiedzialam ze wład mnie kupił XD. Ostatecznie skończyło sie 3 miesięcznym ciągiem napierdalania dzien w dzien...
PS. Do tej pory nie moge zrozumieć tej różnicy w wyjebaniu i euforii przy pierwszym i drugim razie. Tak, order złotej łopaty, natomiast moze ktos rowniez sie podzieli swoim pierwszym razem.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Śląsk: Policjanci handlowali zarekwirowaną marihuaną i innymi używkami
Na Śląsku wybuchła afera – policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości narkotykowej sami handlowali zarekwirowaną marihuaną i innymi substancjami. Proceder trwał kilka lat, a zarzuty usłyszało czterech podoficerów z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. „Kiedy na przykład namierzyli plantację konopi indyjskich, do protokołu wpisywali tylko wagę części zabezpieczonego na miejscu suszu marihuany. Resztę ukrywali i puszczali w dalszy obieg. I nie mówimy o niewielkich ilościach” – podkreśla osoba znająca kulisy sprawy.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
