Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Fakt tak jak sądziłem, po kilku dniach i dwóch pakach 150 mg po 50 sztuk opakowanie i dochodzeniu już czasem do 2 gramów, po kilku dniach abstynencji, 600 mg działa. Delikatnie, nie latam jak to po Tramalu przeważnie i nie szukam zajęcia, ale efekt antydepresyjny jest odczuwalny. Byłem po ciężkim przepiciu i 7,5 grama klona oraz te 600 mg Tramalu postawiło mnie na nogi. Te leki to złoto tylko trzeba używać z głową. Nie jest to łatwe. Jeszcze recki na 3 paczki alpry 1 mg oraz 56 sztuk lineforu 150 gram. No i si.
Wtórując to co każdy kto miał styczność z Tramalem powie - nie ma co zwiększać dawki która działa odpowiednio. Zwiększenie owszem, sprawi, że wypierdoli bardziej bo tramal jednak wypierdala, przez ten efekt spidujący. No ale nie o to przecież chodzi, prawda? Dodam, że nie biorę Tramalu tylko w celu antydepresyjnym czy tam narkotycznym, dostałem go jako lek przeciwbólowy. A, że zamiast 200 mg sugerowanych troszkę zwiększam dawkę. Cóż.
--------------------------------------
@lucifer_sam Jeśli to do mnie to w najbliższej aptece przeszedłem od kupowania klona i alpry po kilka sztuk opakowań tygodniowo, przez wezwanie policji pod podejrzeniem fałszowania recept. Parę razy grozili w innych aptekach wezwaniem policji to robiłem spierdolkę nie mając czasu na gadanie z psiarnią. Tam zostałem, bo widziałem, że chuja mi z zrobią. Jedyny pies z którym gadam poszedł mi na rękę i zamiast 30 dni aresztu wystawił mandat 300 złotych i to mój dzielnicowy. Parę razy mi pomagał, nie dawał mandatów za brak maski, jazdę na rowerze na fazie, spoko gość, dodam, że nie ma żadnych powodów, żeby mi pomagać. Nie jestem jego informatorem czy coś. Po prostu wie, że mam problem z uzależnieniami, klasyczne politoxy i nie chce mnie dobijać, zwłaszcza, że to prawie mój rówieśnik, a jego partnera z patrolu moja mama uczyła w szkole to jak trafiał na mnie najebanego to zero szacunku dla munduru, klepanie po plecach, odzywki jak do kolegi, szydera.
No, ale w innych okolicznościach dwa razy lekko mnie psy obiły. Nigdy nikogo nie wydałem stąd takie problemy. Siedziałem para razy na dołku, nie wyobrażam sobie pójść do paki, a miałem już bilet i psy mnie poszukiwały celem doprowadzenia za mur. Dobry mecenas mnie wybronił.
Kończąc dygresję i wracając do wspomnianej apteki teraz mi ponownie sprzedają, porozmawiałem szczerze z kierowniczką apteki i sprzedaje wszystko, byle nie za często i nie za dużo. Dwie paki klona na miesiąc jest optymalnie, żeby nie kręciła nosem. chociaż teraz kupowałem dwie 7 marca i dwie dzisiaj.
Scalono na prośbę użytkownika. - {owerfull}
Mnie tam w aptekach cienko kojarzą, ostatnio ich witam i żegnam tylko oni nie zawsze mi mówią do widzenia. Raz mi taka/taki wpisuje nazwę leku w komputerke, widzę, że ma na stanie. Później zmienia jakąś litere i mówi, że nie mają tego. Pie*doleni stróże.
Albo przesiadka na mocniejsze opio albo odstawka. Wybieram drugą opcję bo nie chcę skończyć na helenie.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.