W przeciągu ostatnich 3 miesięcy tylko 3 (?) razy brałam kodę, ostatnio 1 paczuszkę i o dziwo, po kilku godzinach ładnie posmyrała :) Rzec bym mogła 'powód do radości', ale nie.. ;)
A tak serio to też miałem takei akcje na kodzie-wahania nastroju, z euforii do melancholii i takie tam... generalnie nieprzewidywalność kody i krótki czas działania spowodowały zę przeżuciłem sie szczebelek(albo kilka xD ) dalej...
Mianowicie tuż po rzuceniu dziewczyny na kodzie która miała uspokoić pobudziła się strasznie wyobraźnia, dochodząc do CEVów(o zgrozo), na temat tej dziewczyny, obcych facetów jej tykających itp. dodając wymioty i ból brzucha wyszedł koszmar i kilka łez poleciało.
Ja płakałem dzisiaj i chuj, nie wstydzę się tego. Wyzwoliła emocje, wszystko się przelało, jedno wielkie DOŚĆ. I nowy start. Pozdrawiam wszystkich płaczków na kodzie :-D
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.