29 kwietnia 2026freezin9moon pisze: To i tak byś musiał wyzerować najpierw.
Dzis dostane fete. Niedawno zmienilem prace i no troche mnie wychujali, bo na rozmowie bylo tak, a sie okazalo ze jest nieco inaczej, no ale chuj w to. Czuje, ze p bede znowu naduzywal kody, a nie chce wracac do tego co bylo i jest git jak teraz,a mogloby byc lepiej. Klasycznie chce uzywke zamienic uzywka. Z dwojga zlego chyba wole fete. Choc po moim ostatnim 2 tygodniowym maratonie, gdzie fete mialem z darkneta. Tak polecialem, ze przez te dwa tygodnie niewiele spalem. Za to zjazd byl epicki. Glosy za oknem, obgadywaly, wolaly mnie, haluny mialem ze ktos pisal a nie pisal bla bla. Ale dobra, robil ktos podobnie i kode zamienil na fete? Badz probowal? Sa osoby, ktore powiedza, ze lepszy zjazd niz skret? feta zdawala egzamin i niwelowala ewentualnie skreta?Zniechecala do podrozy po aptekach? Jest to warte zachodu?
No i jesli dzisiaj przed dwiema godzinami wrzucilem 225mg pregi+ 630mg kody i tak za 3h siegne po fete to raczej nicc sie nie powinno stac, prawda?
2) Bardziej pisze ten post, nawet jak się nie uda ogarnąć bupry w tabletkach to jeżeli te plastry 20mg zadziałają to moge te skręty zaleczać naprzemiennie z thioco( Czy to wgl bedzie działać)? Czy pierw moze sprobowac czy to działa i jezeli tak to jechac na nich do skonczenia się a pozniej ew thioho?? *Help* jak mam to pociąć najlepiej, jakbyscie zasugerowali, bo nie chce wziać niby za dużo i zmarnować potencjału *HELP*
- A właśnie czy moge wtedy jakiegoś browarka się ewentualnie napic do tego? W tym roku moze 4 piwka jeblem, to chociaz bym się moze wspomógł tym na skręcie, chociaz pewnie stosowałbym pregabe dodatkowo to pewnie piwko jedno by siadlo tak do spania. Chociaż nie wiem, bo juz któryś raz mnie boli brzuch od paru dni, jakby mi ktoś normalnie papierem ściernym od środka przejechał.
Zdrówka userzy, zdrówka.
Pomysły z tego wątku osiągają ostatnio szczyty głupoty — alkohol na skręta... i to kiedy, cytując,
boli brzuch od paru dni, jakby mi ktoś normalnie papierem ściernym od środka przejechał.
@TakiSobieJa Jeżeli Twoje stosowanie amfetaminy polega na unikaniu snu 2 tygodnie to długo tak nie pociągniesz, a Twoje rozważania odnośnie zamiany kodeiny na fetę zakończą się politoksykomańskim ciągiem zapewne przyprawianym jeszcze benzodiazepinami. Najpierw rusz trochę głową; póki tego nie zrobisz, na co byś kody nie zmienił, skutek będzie taki sam. Gdybyś stosował umiejętnie, w odpowiednich dawkach, to mogłaby pomóc w zniwelowaniu chęci aptecznych przechadzek itd..
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Mordo, o tym alko to nie myslalem na codzien skreta, owszem pobolewal brzuch tak jak napisalem, tyle ze to trwalo pare dziesiat minut, najczęściej po zarzuceniu kody i sie uspokokajalo (wiadomo dlaczego) --> myslalem co jakis czas o jednym piwku na sen gdybym jednak mial na skrecie z nim problem. Gdybym nie musial to bym nie pil, choc pewnie chodziloby po glowie gdybym o "pustym ryju" siedzial.
Co do tych pytan do bupry, nie rozumiem "płukania", pytam bo nie chce zmarnować ani 1mg w tych plastrach, czy pocięte na ileś części byly płukane, czy całe, czy jedna cześć z pociętych, jeden ziomek mi doradzil pociąć i wyplukac dobrze usta cieplą wodą, najlepiej pare razy i wladowac do gęby, i trzymajac nawet 1h. Stad te pytania ze nie chce wziac za duzo i zeby się zmarnowało. Ew wytestuje na sobie ale jakby ktos umial doradzic dokladnie to chetnie wezme to pod uwage. najwyzej od najmniejszej czesci sprobuje i isc w gore póki nie zalecze skręta.
Odnoszę wrażenie, że po Twoim maratonie to, chciałbyś odstawić to komfortowo i bezboleśnie. Niestety bez jakiegoś stopnia dyskomfortu się nie obejdzie i zaakceptuj to. Jaki to będzie dyskomfort trudno powiedzieć, bo stricte do odstawienia jeszcze ani razu nie dotarłeś! Na pocieszenie zakładam, że z tej twojej dawki bazowej (dla uproszczenia napiszę równe 2 x 800 mg/d), nawet zdrowa wątroba nie przerabiała wszystkiego, a co dopiero taka dojeżdżana latami).
Co do bupry sam jej nie stosowałem do odstawki - ze strachu. Wyszedłem z założenia, że skoro z niej schodzi się o niebo gorzej, a ja miałem problem z zejściem "tylko" z kody, to się za nią nie brałem. Wiem, że w idealnym świecie bierze się ją tylko na czas skręta, ale nie miałem do siebie zaufania, że jeżeli da mi ona jakiś poziom choć minimalnego opioidowego ujebania i komfortu, to z kody wjebie się w buprę i będę się dla odmiany z nią męczył kolejne 8 lat. Weź to też proszę pod uwagę.
I schodź z tej kody w cholerę. Nawet jeszcze nie wiesz, jak ten skręt będzie u ciebie wyglądał? Może będzie jak u mnie? Że gorszy był ten dzień, gdy scinałem dawki o połowę, niż doba dwie po faktycznym wyzerowaniu.
Pozdrowienia z 8 tygodniowej terapii ambulatoryjnej, na którą poszedłem żeby nie zapomnieć, że jestem ćpunem i nie wrócić do kody. Przepraszam za porę, nie biorę kody już 6 miesięcy ale dalej bez wsparcia farmakologicznego mam problemy z snem i czasem wybudzam się o 4:00 i nie mogę usnąć. Termoregulacja i odporność na chłód, to mi 3 miesiące wracała do normy (człowiek, który kiedyś morsował czasem nie był w stanie w krótkich spodenkach i krótki m rękawku wyjść na dwór na chwilę, jak było 15 stopni. A kiedyś potrafiłem odśnieżać rano podjazd na boso i w t-shircie. DRAMAT).
Za ciąg trzeba zapłacić cenę. Zapłać ją w końcu i żyj bez tych jebanych opioidowych kajdan! Komfort życia nieporównywalnie lepszy! Da się zrobić Amigo!
Edit: Dzwonilem wlasnie, i wiem tyle ze podobno czegos takiego tam nie odstawie. Tylko na izbe przyjec dzwonilem, i mi powiedziala ze maja tylko "Oddzial Abstynencji alkoholowej" czy jakos tak. Kazala mi dzwonic do szpitala Jakubowskiego czy jakos tak. ---- Nie wiem na stronie nic nie widze na ten temat, jest jakis oddzial toksykologii ale czy to to to nawet nie wiem.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
