W twoim przypadku zamiast stopniowego schodzenia, imo po prostu tego nie utrzymasz, polecałbym 2 tygodnie L4, i detoks, najlepiej szpitalny, serio nie ma się czego bać (w kontekście szpitala, detoks nie będzie przyjemny to wiadomo), a potem skierowanie na terapie, w moim przypadku pomocny jest także naltrekson. To ci wyjdzie na dobre.
Jest jeszcze buprenorfina, ale to równia pochyła, weźmiesz z myślą że też opioid i też jakieś tam ćpanie, stwierdzisz że nie działa, zaczniesz miksować i skończysz w większym bagnie niż jesteś teraz.
O kurde własnie, przypomniales mi ze mam chyba 4szt plastrow z bupra 35ug/h 20mg, dziadek mial na kregoslup. Probowalem juz raz miksowac, i powiem ze jak nalepilem plaster to koda ledwie dzialala, wiec z drugiej strony szkoda zachodu, choc pewnie bym jakies tam opak zjadl na objawy odstawienia bo podejrzewam ze moze taka dawka nie wystarczyc plastra ( nie znam sie w sumie), chyba zebym sie oblepil wszystkimi na raz na tydzien xD, druga sprawa aktualnie jestem na bezrobociu na miesiac wiec w sumie bedzie latwiej. Pamietam jak bylem na dawce okolo 500-600mg tez z pregaba mixowane, wyjechalem na delegacje na zadupie gdzie nie bylo ani jeden apteki i nie mialem jak wczesniej sie obkupić w thioco, to byla masakra prawie tydzien, nie moglem przy scianie nawet ustać pierwsze 4dni skreta, a tu trzeba bylo po 12h robic w pracy ktorej sie nie lubi xdd No ale wtedy jeszcze wpierdalalem za to wiecej pregabaliny zeby troche cierpienie uśmieżyćm, tam po pol blistra 150mg. noo wrocilem do zywych po 4-5dniach. No najgorszy bedzie ten dupościsk w domu, osatnie 2lata wszystko robilem po thioco dzien w dzien, juz nawet jak w poludnie zarzuce co po +/- 3h juz sie nie moge doczekac zeby se drugi raz zarzucic. No kurwa jakby mi to plastry mialy zagluszyc to serio bylo by zajebiscie.
Mam tez w szafie hydroksyzyne, pregabe, alpre. alpry malo co jadam, bo po niej i thioco spac mi sie chce jak chuj po 2godzinach i dzialanie strasznie wytlumione, wiec tez mi szkoda. Chomikuje od ponad roku czasu w szafeczce, a z 16opak 0.5mg na pewno mam, wiec mysle ze nawet 0.25mg bedzie tu nawet spoko działać.
No bedzie w chuj ciezko, czasem jak sie tak zdarzylo ze mniej po nawet 2-3tabletki wzialem to ciaglo jeszcze bardziej bo takiej satysfakcji nie bylo.
Kurwa no ostatni wieczor bez kody to mialem moze na poczatku 2023-2024roku, wiem ze to sie moze pojebane wydawac ale nie potrafie sobie wyobrazic innego wieczoru, ale mi juz szkoda wydawac 5-6k miesiecznie bo kurwa moglbym to na cos innego przeznaczyc, a nie rozpierdalac sie za takie pieniadze od srodka.
Z Panem Bogiem.
13 marca 2026Swiezzy pisze: Pomóżcie mi, może będziecie wiedziec na oko mniej wiecej ile może mi zająć zejście z 8.40mg kody, niby biore 2x ale weźmy pod uwage raz, i wgl co ile zmniejszac, np. ja myslalem zeby odrazu z 840mg przy zaczynaniu sie skreta czy cos 600-660mg zagluszyc objawy, chyba sii bedzie co? ILE TO MOZE POTRWAC takie schodzenie do zera prawie (oczywiscie w teorii). Stało się i raczej z przymusu musze zejść, odbjebałem wczoraj pieknie, siano przyszlo, pare lajnów mefa no i casiiino, karta prawie wyzerowana jprdl. Na sama mysl o schodzeniu łzy mi ciekną, nie potrafie sobie tego wyobrazić jak ja wieczory bede spedzal, od dwoch lat to tylko w gore szedlem a nie w dol ;c ale troche swiatla daje mysl ze moze mi to wyjdzie na lepsze ;x
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.