https://psychonautwiki.org/wiki/Extract ... r_products
W części „procedure” masz najpierw o lekach z paracetamolem (na podstawie tego był zapewne robiony hypciowy tekst o ekstrakcji antka), a poniżej tego jest o ibuprofenie.
Tu moje uwagi do tego tutoriala:
Edit: Łoooo, faktycznie z tymi cenami, podrożał Antoś. Jakoś tak nie śledzę, bo głównie PST, w desperacji thio albo nurofen. No to nie mam pojęcia, czemu tego nie ćpacie: przy prawdziwej ekstrakcji (takiej jak Antka) a nie bieda-dekantacji stosowanej czasem przeze mnie, której nie należy naśladować, to jest bezpieczniejsze.
Aż się boję, że przez te rewelacje to się zrobi taki hit, że coś znów ustawodawcy zepsują, albo w aptekach zaczną robić problemy :/ Korzystajcie mądrze!
13 października 2018jezus_chytrus pisze: Powinna zadziałać dużo wcześniej ; )
W sensie, czy jak biorę paro rano, to czy koda na noc będzie klepała.
18 września 2018guccilui pisze:Możesz kupić bez bibuły jedno opakowanie antka. Chyba, że masz znajomą aptekę to na dwa paragony Ci dobije dwa pudełeczka ;-) Nie szkoda Ci detoxu?18 września 2018saterox pisze: Panowie i panie, po 3 latach znowu mnie naszło, wiadomo jak to jest. I teraz moje pytanie, jak to wyglada z Antidolem w aptekach teraz? Normalnie paczkę można wziąć?
Dobrze wiem, o co Ci chodziło : ) taki mały dowcip.
Różnie to bywa z SSRI i kodeiną. Ja miałem tylko epizod z Citalopramem i on na samym początku działał na mnie podobnie do MDMA (i tak chyba z tydzień !!). Potężna dawka energii i napędu. Pierwsze kilka razy kodeina grzała przez to jakby mniej odczuwalnie, ale szybko sytuacja wróciła do normy.
Przy okazji, ja lubię zaczynać brać antydepresanty bo właśnie mi tak humor podnoszą, jestem pobudzony i mam pełną energię. Szkoda, że to tak szybko mija. Lubię początek brania wbrew pozorom.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
