Jestem w trakcie odstawiania stymulantów (amfetamina), i coraz częściej zdarza mi się sięgać po kodeinę. Ogółem to w bieżącym roku wygrzałem się już trzeci raz, w tym mały mini-ciąg (wczoraj i dziś). Nie chciałbym raczej tu umoralniającego pierdolenia, że spadam z deszczu pod rynnę itp. Nie czas to jeszcze osądzać.
Chciałbym po prostu zobaczyć, czy ktoś szedł już podobną drogą. Z wiru szybko przemijających dni, do słodkiego upierdolenia się na kanapie. Co was pognało na przeciwległy biegun ?
Jak chcesz mieć pojecie o tym co cię może czekać po zamianie to polecam wątek kodeina - uzależnienie.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Blu pisze:Jak już jesteś wjebany to pojęcie "zbyt kosztowny" nie istnieje. Zrobisz wszystko żeby uniknąć skręta, kasa się znajdzie.
idontknow pisze:Myślę, że feta ma tu mało do rzeczy, bo po prostu spodobało Ci się opiatowe upierdolenie, i to co było przed tym (amfa czy szachy - bez różnicy) nie ma znaczenia.
Trudno mi to pisać, ale dzisiaj będzie trzeci dzień ciągu :-/ Wczoraj poszło 600 mg z Thio, a dzisiaj pójdzie 450 mg, dodatkowo wzmocnione 180 mg DXM'u.
mysle ze wiele osob sie ze mna zgodzi
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
