Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 31 z 37
  • 137 / 1 / 0
Właśnie. Problem w tym, że czasem niełatwo jest wybrać spomiędzy tych dwóch ;) Najlepiej chyba będzie znaleźć drugiego nałogowca.
jestem debilem
  • 845 / 12 / 0
Nie pierdol farmazonów. Strach przed bólem i cierpieniem fizycznym jest wspólny dla wszystkich żywych organizmów i wynikający z ich NATURY. Nie sposób go ominąć (no może i można, ale ty się raczej na pewno nie znajdujesz w tym gronie). Inna opcja, że być może nie doświadczyłeś nigdy w życiu prawdziwego bólu.
Napisze tak - Zakochaj się kiedyś i już wszystko gotowe będzie na gotowca
Brednie. Zakochanie się to przykład jedynego z najniższych instynktów ssaków. Potrzebne do egoistycznej walki o partnera w celu prokreacji i przedłużenia gatunku. Brania go/jej w POSIADANIE. Z drugiej strony romantyczne i dające haj. Ale haj, jak to haj, szybko się kończy. Co innego uniwersalna, bezwarunkowa miłość do wszystkich.
Zresztą jak ja żyję? To nie życie, to błędne koło. To bezcelowa egzystencja. Może zarówno trwać, jak i się skończyć. Popadam w skrajność, wiem, lecz tak to właśnie widzę.
Aha, trzeba było tak od razu, jeżeli nie zależy ci na życiu, bo nie masz dziewczyny tudzież nie masz x lub nie jesteś x, to... nie wiem, idź do psychologa.

NEGACJA.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2011 przez kato, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 1 / 0
Nie pierdol farmazonów. Strach przed bólem i cierpieniem fizycznym jest wspólny dla wszystkich żywych organizmów i wynikający z ich NATURY. Nie sposób go ominąć (no może i można, ale ty się raczej na pewno nie znajdujesz w tym gronie). Inna opcja, że być może nie doświadczyłeś nigdy w życiu prawdziwego bólu.
Ogół boi się bólu fizycznego, a ja się do tego ogółu, mój drogi, niestety nie wliczam. Cierpienie jest dla spełnieniem, jak mogę się go bać? Nawet jeśli śmierć boli, nie muszę tego bólu unikać, bo mnie ten ból satysfakcjonuje. W skrócie: tak, jestem masochistką.
Napisze tak - Zakochaj się kiedyś i już wszystko gotowe będzie na gotowca
Brednie. Zakochanie się to przykład jedynego z najniższych instynktów ssaków. Potrzebne do egoistycznej walki o partnera w celu prokreacji i przedłużenia gatunku. Brania go/jej w POSIADANIE. Z drugiej strony romantyczne i dające haj. Ale haj, jak to haj, szybko się kończy. Co innego uniwersalna, bezwarunkowa miłość do wszystkich.
To było głębokie, rzeczywiście. Nie nazywaj zakochania bredniami tylko dlatego, że uważasz je za przykład jedynego z najniższych instynktów ssaków. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego - odbiega zarówno od definicji instynktownego działania, jak i z pewnością nie jest najniższe. Zakochanie to emocja wyższa, Tobie jak widać nieznana. Mi również. Jednak nie lekceważę jej jedynie dlatego, że jej nie znam. Nie każdego na nią stać.
Moim zdaniem nie ma również nic wspólnego z chęcią wejścia w posiadanie drugiego człowieka. Doprawdy, skąd Ty to wytrzasnąłeś?
Zresztą jak ja żyję? To nie życie, to błędne koło. To bezcelowa egzystencja. Może zarówno trwać, jak i się skończyć. Popadam w skrajność, wiem, lecz tak to właśnie widzę.
Aha, trzeba było tak od razu, jeżeli nie zależy ci na życiu, bo nie masz dziewczyny tudzież nie masz x lub nie jesteś x, to... nie wiem, idź do psychologa.
Chyba musisz się udać na kurs czytania ze zrozumieniem. Mojemu życiu nie brakuje sensu z powodu braku bliskiej osoby. To mogłoby być jednostkowe dopełnienie, mała cząstka, która ewentualnie mogłaby mu nadać cel. Jesteś śmieszny twierdząc, że nie zależy mi na życiu z powodu braku partnera. Nie zależy mi na życiu, bo, hm, nie zależy mi na życiu. Krótka odpowiedź. Nie widzę w nim celu, może trwać, może się zakończyć. Mnie to nie obejdzie. I choć wątpię, aby miłość cokolwiek uczyniła (wątpię, że przy nałogach można ową miłość odnaleźć), nie znam jej i nie wiem, jak zadziała.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2011 przez Silentium, łącznie zmieniany 1 raz.
jestem debilem
  • 1169 / 17 / 0
To jak tak lubisz ból, i w ogole rozne krzywe tzn fajne akcje zapraszamy zagoscic w dziale opiaty.
Miesiac, dwa i bedziesz mogl sie rozkoszowac bolem wszystkiego :)
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 845 / 12 / 0
To było głębokie, rzeczywiście. Nie nazywaj zakochania bredniami tylko dlatego, że uważasz je za przykład jedynego z najniższych instynktów ssaków. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego - odbiega zarówno od definicji instynktownego działania, jak i z pewnością nie jest najniższe. Zakochanie to emocja wyższa, Tobie jak widać nieznana. Mi również. Jednak nie lekceważę jej jedynie dlatego, że jej nie znam. Nie każdego na nią stać.
Moim zdaniem nie ma również nic wspólnego z chęcią wejścia w posiadanie drugiego człowieka. Doprawdy, skąd Ty to wytrzasnąłeś?
Ja piszę w oparciu o własne doświadczenie i praktykę. Ty widać, nie.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 1 / 0
@Up: Ja piszę w oparciu o własny rozum i logikę. Ty widać, nie.
jestem debilem
  • 845 / 12 / 0
Doświadczenia brakuje.
Uwaga! Użytkownik kato jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
duuuuzo napisane. dluuuuuuuuugie zdania. zawile zawilosci. Zaprawde powiadam wam - wielu z was nie raz bralo ,bierze ale nie musi brac z d*py do buzi moi kochani. ...az dziw bierze ,ze na hyperrealu TAKA schizofrenia moze dac o sobie znac - dlategoz sluchajcie puki mozecie :listen:
Nie ma emocji - jest spokój.
Nie ma ignorancji - jest wiedza.
Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
Nie ma chaosu - jest harmonia.
Nie ma śmierci - jest Moc.

swobodniej mowiac to... o czym wy w ogole piszecie? o pomidorach byscie popisali - lato idzie ,wszystko kwitnie. Krowom dac jesc kto musi. A kto w podroz to bon voyage ;*
  • 3490 / 57 / 0
Silentium pisze:
@Up: Ja piszę w oparciu o własny rozum i logikę. Ty widać, nie.
Nie rozum i logikę tylko "przeczucie" i "chciałbym, żeby było tak jak myślę więc się uprę". Osoby z zaniżonym poziomem odpowiednich neuroprzekaźników nie są w stanie się zakochać. Zakochaniu towarzyszy zwiększona produkcja endorfin i oksytocyny, które gdyby podać w jednej pompce w kabel będziesz miał zakochanie instant. ALE JA NIE JESTEM ZWIERZAKIEM, PRAWDA?! JESTEM CZŁOWIEKIEM.
Dumny cwaniaczek. Zero szacunku wobec miliardów lat ewolucji.



Jajec, popadasz w dualizm, czyli z jednej skrajności w drugą. Wszystko to co wymieniłeś jak najbardziej przejawia się.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011 przez Kurwik, łącznie zmieniany 1 raz.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 137 / 1 / 0
"chciałbym, żeby było tak jak myślę więc się uprę"
Niekoniecznie. Mnie właściwie obojętne jest to, jak jest naprawdę.
jestem debilem
ODPOWIEDZ
Posty: 363 • Strona 31 z 37
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.