#mops
Pierwszy raz sort tego typu jadłem ze 2 miesiące temu na imprezie w klubie, byłem wtedy po jakiejś może 200 słabej fety, praktycznie jej nie czułem. Temat został nam pchnięty jako mefedron, śnieżnobiały (o ile mnie pamięć nie zwodzi), twarde grudy.
Walnęliśmy po nosie tak gdzieś po 250 na łeb. Smak ohydny, spływ też konkretny i gryzący. Faza wjechała momentalnie (max 2 minuty), pierwsze 10 minut to całkowite wypierdolenie, uczucie jakbyś szedł w powietrzu, wydawało się, że słyszeliśmy wszystkie rozmowy w dużych rozmiarów palarni, jedno wielkie WOOOOW. Gdy się trochę ogarnęliśmy ruszyliśmy na parkiet, gdzie zestaw muzyki i świateł zatrzymał nas do samego końca imprezy, jakieś 5h.
Nie tańczyłem tak nigdy wcześniej, ani potem ;-) przerwy jedynie na fajka/picie, w ich czasie korzystałem sobie z nawijki lepszej niż po jakiejkolwiek fecie, którą w życiu jadłem i bajerowałem dziewczyny ;-) zjazdu zbyt mocnego nie odczułem, spać wczesnym popołudniem, wieczorem jak się obudziłem to dalej mi się chciało tańczyć po usłyszeniu muzyki :-D nikt z nas wcześniej nie miał kontaktu z tego typu tematem, o sytuacji rynkowej też pojęcia zbytnio nie mieliśmy, każdy pod wielkim wrażeniem- nikomu nie przyszło nawet do głowy kwestionowanie tego mefedronu.
tydzień lub 2 po tej akcji miałem okazję znów uraczyć się domniemanym mefem, jednak biorąc go byłem zdrowo podcięty alko i nie jestem w stanie stwierdzić ani czy to był ten sam sort, ani ile go zjadłem. Mogę za to stwierdzić, że momentalnie mnie wypierdoliło do stopnia że ledwo szedłem prosto i wspomnienia z kolejnych 2 godzin to bardzo ubogi pokaz slajdów :scared: aczkolwiek gadkę miałem podobno bardzo ogarniętą i z polotem, bez pierdolenia głupot :-D na pewno sprzęt porównywalny do tego wcześniej
kolejny raz do czynienia z kryształami miałem jakiś miesiąc później, oczywiście też miał to być mefedron :rolleyes: tym razem wziąłem 2 sztuki, każda w formie dużego, żółtawego kryształu. siedząc we 2 na mieszkaniu zarzuciliśmy po jakieś 100mg, wjazd był o wiele wolniejszy i delikatniejszy, do tego smak chyba najgorszy ze wszystkich rzeczy, które waliłem nosem, klama przez kilkanaście sekund wręcz NAKURWIAŁA, a spływ wywoływał ostry kaszel i niemal bełta.
efekty to rozgadanie, trochę euforii, ale przede wszystkim empatia. nie spidowało w ogóle. dupy nie urywało, więc w ciągu gdzieś 2h zarzuciliśmy 2 razy po około 50, co zwiększyło efekty, ale nie jakoś bardzo mocno. Następnego dnia dokończyłem spobie spokojnie te około 1,5 które zostało przy pomocy znajomych :) najbardziej właśnie ciekaw jestem tej substancji, gdyż bardzo podeszło mi jej empatogenne działanie, świetna sprawa.
Ostatni sort to już kwestia tego weekendu, jestem prawie pewien, że był to eth-cat. ciąg od czwartku do dziś, w sobotę powiedzmy, że przerwa, bo poszła tylko niezbyt duża kreska w warunkach klubowych dla pobudzenia po kilku godzinach od pigsy z MDMA. oprócz soboty średnio było jedzone pewnie koło 1g na dobę, dzisiejszej nocy brałem w małych dawkach w sumie około 600mg, efekty słabe, tyle że ciśnienie na kreskę było mocne, choć głupie i do południa nie spałem . działanie wygląd itd odpowiadają temu, co znalazłem tu na forum na temat ETH-CATa, a z resztą i tak to najmniej fajny temat z tych wszystkich ;)
Myślicie, że ten pierwszy sort to mógł być jakimś cudem mefedron?
No i czy przychodzi wam coś do głowy odnośnie tego mocno empatogenno tematu?
Z góry dzięki, pozdrawiam!
Dodano akapity -- 909
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Jesli kiedykolwiek byles wierzacy, zacznij znowu wierzyc w Boga i idz sie wyspowiadac. System, ktory Ci kiedys zainstalowano do mozgu, potrafi jeszcze dzis wywolywac choroby.
Powaznie.
Mógłbyś to czymś poprzeć?
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Podaje pierwszą nazwę mam tego z 10 różnych rc'kow zamowionych z miesiąc temu i niewiem ktore jest ktore :/
2-(methylamino)-1-(2-methylphenyl)-1-propanone
c11h15no
co to moze być ?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
