Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 3 z 4
  • 84 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gilran »
Ja salvi 1 raz spróbowałem w wieku 14 lat. Psyche nie zryło, najciekawsze było bycie ślimakiem :nuts: na drzewie. S&S miałem niesprzyjające i za mała dawka (na oko do żucia). No i miałem doświadczenie DXMowe.
Generalnie polecam spróbować w sprzyjających warunkach (pusta chata, wygodny fotelik, dobry kumpel - musi wiedzieć co się z tobą będzie działo i jak się zachowywać, może cię delikatnie pobudzać puszczając jakąś delikatną muzyczkę, czy coś) i pozytywne nastawienie - najważniejsze to się nie bać (ale z szacunkiem do salvi!)
...tysiąc kilometrów co dzień
podróżuję w mojej głowie...
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Salvia lubi czasem komuś skopać dupę, ale tak naprawdę nie jest wcale taka zła i nie zrobi większej krzywdy :)
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 135 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Juby »
Wiesz no myślę że spokojne podejście w odpowiedniej ilości da Ci efekty oczekiwane.Poprostu na luźno bierz i na początek x5 ekstrakcja wystarczy.Spokojnie bo się może poparzysz ja dzieci Neo a potem sapią że "nie weeeeeezme tego góóóóóóówna do ryja"-Nie dziwie się jak mózgu nie było i nie będzie :)
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Jutro spożyję na mur beton Salvię. Po raz pierwszy mając 20 lat, ciekawe czy coś się zmieni :P
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lightscribe »
po 1 razie bez wyrobionych receptorow = na stowe sie nie zmieni :)
Uwaga! Użytkownik Lightscribe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Będę palić po raz pierwszy mając 20 lat, nie wiem ile razy buffczyłem mając 19, ale chyba dobrze się receptory wyrobiły :)
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lightscribe »
a ok, nie skumalem:p jebane przecpanie ;]
Uwaga! Użytkownik Lightscribe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 83 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Seti_I »
Ja miałem lat 19, chciałem spróbować od jakichś 2 lat, ale jednak dobrze się stało, że spaliłem salvię później niż wcześniej.
  • 57 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Daimonion »
Popieram wszystko, co w tym wątku napisał Adam Selene.

Zephyr, tu nie chodzi o to, że baczka Cię przygotuje do tripu szałwiowego - Ty po prostu nie masz ŻADNEGO doświadczenia z jakimikolwiek 'odmiennymi stanami świadomości'. Szałwia to zbyt potężna substancja, do której trzeba doświadczenia i potężnej woli, bo inaczej Wielka Pani przełoży Cię przez kolano i spierze psychiczne dupsko na kwaśno.

Zacznij od MJ, potem naucz się kontrolować LSD, psylobicynę - a dopiero później substancje takie jak Salvia czy Amanita. I zaakceptuj fakt, że nauczenie się obcowania z własną osobowością pod wpływem psychodelików - o ile uda Ci się kiedykolwiek zdobyć tą umiejętność - może zająć wiele lat.
Uwaga! Użytkownik Daimonion nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 302 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: alkocholik »
20 lat. Jdnak paliłem z osobą która ma 30 lat i ja konkretnie poskładało, a osoba ta miała spore doświadczenie z innymi rzeczami jak LSD, klej, feta, grzyby...

Nieiwem co jest ze mna, ale ja nie tracę pełnej kontroli nad sobą. Wszystko mi sie po prostu troszkę zmienia i caly czasm trapi mnie myśł bym zapalił to w jakiejś większej grupce podczasz jakiegosćpanai fety czy dropsów. Nieiwme o co tu chodzi. Palę chyba dobrze, żarowa zapalara, shisza, trzymam dym w płócach a efekt jest taki sam cały czas. Pliłem liście, ekstrat x5 x10 i x40
http://pl.youtube.com/watch?v=KepMuZMiCr8
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.